Początki kobiet w służbie dyplomatycznej

Służba dyplomatyczna była zarezerwowana wyłącznie dla mężczyzn. Kobiety mogły uczestniczyć w niej jedynie z boku jako żony oraz siostry. Na początku wieku wraz z falą emancypacji oraz zamianami społecznym, ścieżka kariery dyplomatycznej została otwarta również dla nich. Jednakże już na samym początku spotykały się z murem w postaci stereotypów i niechęci ze strony mężczyzn. Pomimo przeciwności w szeregach dyplomatów, znalazły się również pionierki z różnych stron świata, którym udało się przebić ten mur.

Markiza Hariot Dufferin, rok 1881
Fot. Wikimedia Commons

Żony dyplomatów

Do początku XX wieku, kobiety nie pełniły oficjalnych stanowisk w korpusie dyplomatycznym. Jednakże żony dyplomatów oraz ambasadorów, dzięki swojej pozycji realizowały się w pracy społecznej. Obejmowały swoim patronatem szpitale oraz sierocińce. Przykładem może być Markiza Hariot Dufferin, która będąc żoną ambasadora, angażowała się w działalność filantropijną. W 1883 roku zorganizowała bal dobroczynny, podczas którego zebrano pieniądze na pomoc Aleksandrii. Nie była to jednorazowa sytuacja, Markiza Dufferin bardzo często urządzała tego typu zbiórki. Dochód zebrany podczas dobroczynnego pikniku przekazany został na Angielski Kościół w Konstantynopolu, innym razem był to koncert na świeżym powietrzu dla ofiar trzęsienia ziemi w Smyrnie[1]. Podczas swojego pobytu w Indiach, gdzie jej mąż był mianowany wicekrólem, na polecenie Królowej Wiktorii zajęła się sytuacją kobiet. W sierpniu 1885 roku założone zostało stowarzyszenie, którego celem była opieka medyczna nad kobietami. Początkowo niewielka działalność przerodziła się w sprawnie działający ruch, któremu patronowała sama królowa. Już pod koniec 1886 roku zasięg organizacji objął obszary Bombaju, Bengalu, Madrasu oraz Mysuru[2].  Markiza Dufferin utworzyła fundusz, z którego środki przeznaczone były na budowę szpitali.  Pierwszy z nich został otwarty w 1898 roku w Karaczi. Szpital został nazwany na cześć Markizy Dufferin i działa nieprzerwanie do dzisiaj.

Często kobiety odgrywały pośrednią rolę w dyplomacji. Kiedy zawiodły oficjalne drogi, starano się, dotrzeć do ambasadora zwracając się z delikatną kwestią do jego żony. Ona miała wpłynąć na decyzję męża. Jeszcze inną rolę odgrywały kobiety z elity towarzyskiej. Organizowane przez nie saloniki oraz przyjęcia przyciągały dużą uwagę. Spotkania te były doskonałym miejscem do dyskusji nie tylko towarzyskich, ale również politycznych. Częstymi gośćmi byli młodzi attaché, którzy nawiązywali kontakty, które mogły okazać się przydatne w przyszłości[3].

Pierwsze zmiany

Życie w całej Europie zostało przerwane przez wybuch I wojny światowej w 1914 roku. Konflikt, który miał potrwać tylko kilka miesięcy, trwał cztery lata. Początkowy entuzjazm towarzyszący mobilizacji, wraz z rosnącą liczbą ofiar przerodził się w koszmar. Kiedy mężczyźni ruszyli na front, to kobiety musiały przejąć ich obowiązki. Dlatego podejmowały pracę w niedostępnych dla nich zawodach. Po zakończeniu wojny w 1918 roku zmieniła się nie tylko sytuacja polityczna, ale również społeczna. Kobiety, które domagały się praw wyborczych, nareszcie mogły brać udział w życiu politycznym.

 Zmiany wprowadzane były bardzo powoli. Przyjęty w 1919 roku dokument przez Parlament Wielkiej Brytanii regulował przyjmowanie kobiet do służby cywilnej[4]. Zostały one dopuszczone do pracy biurowej w charakterze sekretarki, stenotypistki, tłumaczki lub jako pomoc referenta. Zatrudniane były na najniższych szczeblach i były bardzo słabo opłacane. Wpływ na to miało gorsze wykształcenie oraz mniejszy staż pracy.

Sytuacja kobiet zatrudnianych w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, różniła się w zależności od kraju. W Wielkiej Brytanii w 1921 roku wprowadzony został w życie kolejny dokument, który kategorycznie zabraniał zatrudniania kobiet w placówkach zagranicznych w charakterze urzędnika. Na początku lat dwudziestych w Foreign Office zatrudnionych było czterdzieści osiem kobiet, do 1939 roku liczba ta wzrosła do siedemdziesięciu pięciu. Przez cały okres dwudziestolecia, temat ten był szeroko komentowany. Rezultatem czego na początku lat trzydziestych było powołanie komisji, która miała ocenić przydatność kobiet w służbie dyplomatycznej. Według badań komisji kobiety miały być za delikatne, mniej skoncentrowane na pracy oraz niedyskretne. Innym argumentem miała być troska o kobiety, które musiałby łączyć życie rodzinne z zawodowym[5].

Podobnie rysowała się sytuacja w Polsce. W 1919 roku w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w wydziale konsularnym zatrudnionych było siedem kobiet na siedemnaście stanowisk. W latach dwudziestych całkowita liczba kobiet zatrudnionych w MSZ wahała się w okolicach 34-39%.  W latach trzydziestych kobiety stanowiły zaledwie 28% wszystkich pracowników. Sytuacja ta wynikała z wielu czynników. Jednym z nich była edukacja. Zatrudniane najczęściej były bardzo młode kobiety z o wiele gorszym wykształceniem od mężczyzn. Obejmowały one najniższe stanowiska, które były najgorzej opłacane. Przykładowe zarobki urzędnika kontraktowego z 1923 roku wynosiły 497 zł, kobiety natomiast 288 zł. W kolejnych latach dysproporcja w zarobkach była jeszcze większa. W 1933 roku zarobki wynosiły 755 zł oraz 253 zł. Dla kobiet praca w MSZ była bardzo niewielkim osiągnięciem, ponieważ szanse na awans były znikome. Przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego, żadna z kobiet nie objęła stanowiska konsula, wicekonsula oraz attaché[6].

Pozycja kobiet w różniła się w zależności od kraju. W Europie to Hiszpania wiodła prym w dopuszczaniu kobiet do służby dyplomatycznej. W Stanach Zjednoczonych sytuacja wyglądała podobnie jak w Wielkiej Brytanii. Kobiety, które decydowały się na karierę zawodową w dyplomacji, spotykały się z oporem ze strony mężczyzn, którzy swoją niechęć argumentowali troską o nie. Innym argumentem była obawa, jak kandydatka zamierzała pogodzić życie zawodowe z rodzinnym. Kobiety, które zdały wymagane egzaminy i zostały przyjęte, spotykały się z bardzo dużą niechęcią ze strony mężczyzn. Ponadto przydzielane było do stanowisk mało płatnych i na niskim szczeblu bez możliwości awansu, nawet na placówkach zagranicznych[7].

Kobiety którym się udało

Diana Abgar w Japonii
Fot. Wikimedia Commons

Pomimo przeciwności oraz narzuconym ograniczeniom były również, kobiety, które sprawowały wysokie urzędy w służbie dyplomatycznej. Pierwszą kobietą była pochodząca z Armenii Diana Abgar. W latach 1918-1920 pełniła funkcję ambasadorki w Japonii. Między innymi dzięki niej, Japonia jako pierwsza uznała niepodległość Demokratycznej Republiki Armenii w 1920 roku. Abgar pozostawiła po sobie również spuściznę literacką, w której zgłębiała historię własnego kraju, bardzo dużo miejsca w swoich pracach poświęciła rzezi Ormian[8].

W dopuszczaniu kobiet do służby tuż obok Hiszpanii wyróżniały się inne kraje latynoamerykańskie. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Chile, skąd pochodziła jedna z bardziej znanych kobiet w służbie konsularnej. Olga de la Barra Bordali sama pochodziła z rodziny konsularnej. Jej ojcem był Thomas de la Barra Fontecilla, który w 1917 roku obejmował stanowisko konsula w Glasgow. Olga, pracując jako sekretarka przyglądała się pracy ojca.  Już dziesięć lat później, w 1927 roku została mianowana wicekonsulem na tej samej placówce. W 1930 roku awansowała na stanowisko attaché konsularnego w Londynie[9]. W szeregach konsularnych Olga de la Barra nie była jedyną kobietą pełniącą urząd. W latach 1928-1930 również pochodząca z Chile, Inez Ortuzar była konsulem w Hull, a następnie objęła stanowisko w Glasgow. W trakcie sprawowania urzędu miała nawet stwierdzić, iż nigdy nie miała z niczym problemu, nawet w kontaktach z marynarzami[10]. Ze wspomnianej już Hiszpanii pochodziła Isabel de Zulueta, która w 1933 roku pełniła urząd konsula w Panamie[11].

Ruth Bryan Owen
Fot. Wikimedia Commons

W Stanach Zjednoczonych pionierką była Ruth Bryan Owen, która jako pierwsza kobieta została wyznaczona do kierowana poselstwem. Ruth przyszła na świat w 1885 roku. Była ona najstarszym dzieckiem Williama Jenningsa Bryana, który pełnił obowiązki sekretarza stanu podczas kadencji Woodorowa Willisona. Ruth jak ojciec była doskonałym mówcą, po nim odziedziczyła również zainteresowanie polityką. Zanim na dobre osiadła w polityce, podejmowała się bardzo różnych zajęć, w czasie wojny w latach 1914-1918 pracowała jako pielęgniarka, bardzo dużo podróżowała, a nawet przez krótki okres zajmowała się filmem. Jej kariera polityczna zaczęła się w 1926 roku, kiedy startowała jako kandydatka do Izby Reprezentacyjnej. Sukces osiągnęła dwa lat później. Swoją działalność koncentrowała na ochronie praw dziecka oraz prawach kobiet, które chciały aktywnie uczestniczyć w życiu publicznym. W 1933 roku, dzięki poparciu ze strony między innymi Eleanor Roosevelt, została wyznaczona do kierowania poselstwem w Danii. Swoją pracę Ruth, wspominała jako wymagającą, ale też satysfakcjonującą, dzięki której mogła rozwijać swoje zainteresowania polityczne. Wbrew argumentom przeciwników, rola matki wcale nie kolidowała z pracą. Ruth prywatnie była matką czwórki dzieci i nigdy nie uważała tego za przeszkodę w karierze politycznej. Był to pierwszy taki przypadek w administracji, który otworzył drogę innym kobietom. W 1937 roku jako druga do służby powołana została Florance Jaffray Harriman, która pełniła urząd w Norwegii do 1940 roku[12].

Florance Jaffray Harriman, rok 1915
Fot. Wikimedia Commons

Sytuacja w dyplomacji uległa zmianie po drugiej wojnie światowej, coraz więcej państw dopuszczało kobiety do służby na różnych szczeblach. We Francji był to rok 1945, rok później dołączyła również Wielka Brytania. W Japonii był to dopiero rok 1958.

Monika Ziętek

Bibliografia

Brewer Nicola: Women and the Foreign Office. A History, London 2018, s. 13-14.

Cooper Harry: The Countess of Dufferin’s Fund: The National Association for Supplying Female Medical Aid to the Women of India. ,,Hospital” 1889, nr. 11. s. 81-82.

McCarthy Helen, Women of the World. The Rise of the Feamle Diplomat, London 2014.

Parafianowicz Halina: O pionierkach w dyplomacji amerykańskiej i Ruth Bryan Owen – pierwszej Madame Poseł USA. ,,Dzieje Najnowsze” 2018, nr. 3, s. 164-165.

Skóra Wojciech, Służba konsularna Drugiej Rzeczpospolitej. Organizacja, kadry i działalność, Toruń 2006.

Netografia:

http://www.armenianculturalfoundation.org/default.aspx?view=article&id=54 [15.08.2020].

https://www.universitystory.gla.ac.uk/biography/?id=WH24290&type=P  [15.08.2015].

Przypisy:

[1] H. McCarthy, Women of the World. The Rise of the Feamle Diplomat, London 2014, s. 52-53.

[2] H. Cooper: The Countess of Dufferin’s Fund: The National Association for Supplying Female Medical Aid to the Women of India. ,,Hospital” 1889, nr. 11, s. 81-82.

[3] H. McCarthy, op.cit., s. 61-62.

[4] Sex Disqualification Removal Act został uchwalony 23.12.1919 roku.

[5] W. Skóra, Służba konsularna Drugiej Rzeczpospolitej. Organizacja, kadry i działalność, Toruń 2006, s. 367.

[6] Ibidem, s. 369-372.

[7] H. Parafianowicz : O pionierkach w dyplomacji amerykańskiej i Ruth Bryan Owen – pierwszej Madame Poseł USA. ,,Dzieje Najnowsze” 2018, nr. 3, s. 164-165.

[8] http://www.armenianculturalfoundation.org/default.aspx?view=article&id=54 [15.08.2020].

[9] https://www.universitystory.gla.ac.uk/biography/?id=WH24290&type=P  [15.08.2015].

[10] Był to jeden z argumentów przeciwników dopuszczania kobiet do służby na placówkach zagranicznych. Twierdzono, że kontakt z nieokrzesanymi marynarzami czy w ogóle z mężczyznami będzie stanowił dla kobiet w trakcie pracy.

[11] N. Brewer: Women and the Foreign Office. A History, London 2018, s. 13-14.

[12] H. Parafianowicz, op.cit., s. 168-174.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*