Pomnik walki o wolność. Budowa i kształtowanie pamięci o wojnie koreańskiej – cześć II

Od podpisania rozejmu w Panmundżonie minęło ponad 60 lat. Państwa biorące udział w wojnie koreańskiej w tym czasie zdołały wykształcić kilka pokoleń młodych obywateli, którzy często nie są zaznajomieni z historią swojego kraju. Działalność edukacyjna różnych centrów pamięci o zmaganiach na Półwyspie Koreańskim często jest niewystarczająca, a w państwach takich jak Stany Zjednoczone dostęp do takich ośrodków jest zwyczajnie ograniczony ze względu na spora liczbę mieszkańców i wielkość terytorium kraju. Ważną rolę w uzupełnianiu tych braków sprawują organizacje zrzeszające weteranów wojny w Korei. Ten żywy pomnik, jakim są bohaterowie tamtych dni, pozwala na szersze dotarcie do ludzi i edukowanie ich poprzez liczne prelekcje, prezentacje i wystąpienia weteranów. Rola historii mówionej ma tutaj ogromne znaczenie patriotyczne, zaszczepiając młodym obywatelom wzorce postępowania, honoru i miłości do ojczyzny. Organizacje te stoją na straży kultywowania pamięci ofiar, a także przygotowują i partycypują w ważnych obchodach rocznic związanych z wojną koreańską. Najliczniejszymi i najprężniej działającymi tego typu grupami są związki weteranów ze Stanów Zjednoczonych, Korei Południowej, Wielkiej Brytanii oraz Australii. Szarobrodzi, jak potocznie nazywają siebie żołnierze amerykańscy walczący w Korei, oprócz prowadzenia własnej strony internetowej, zajmują się też działalnością wydawczą. The Greybeards Magazine ukazuje się nieprzerwanie od stycznia 1986 roku w charakterze dwumiesięcznika[10]. Dostępny zarówno w wersji papierowej, jak i elektronicznej, zawiera on liczne informacje na temat aktualnej działalności związku. By dostosować się do oczekiwań czytelnika, pismo dzieli się na cztery działy tematyczne. Magazyn pełni przede wszystkim rolę informacyjną, szczegółowo opisując wszelką działalność organizacji w postaci przygotowywania spotkań między weteranami z Korei i Stanów Zjednoczonych, obchodów rocznic wybuchu wojny koreańskiej i podpisania rozejmu w Panmundżomie, a także projektów dotacji i członkostwa w stowarzyszeniu. Kolejne działy zawierają artykuły naukowe na wybrany temat oraz recenzje książek o wojnie w Korei. W zależności od charakteru danego numeru, można też spotkać tam wyniki najnowszych badań archeologicznych na terenie półwyspu czy choćby listy odznaczonych medalami zasługi[11]. Mimo tak szerokiej i długiej działalności, Związek Amerykańskich Weteranów Wojny Koreańskiej nie jest najstarszą organizacją tego typu. Organizacja Brytyjskich Weteranów Wojny Koreańskiej została założona blisko cztery lata wcześniej w 1981 roku[12]. Podobnie jak inne tego typu jednostki, zajmuje się ona także współorganizacją wszystkich imprez związanych z wojną koreańską. Prowadzi też ożywioną współpracę z różnymi organizacjami koreańskimi[13]. Patronat nad wszystkimi stowarzyszeniami zrzeszającymi weteranów wojny koreańskiej z różnych krajów prowadzi Międzynarodowa Federacja Weteranów Wojny w Korei, która ma siedzibę w Seulu. Jest ona koordynatorem wszystkich działań związanych z pielęgnacją pamięci o wydarzeniach tamtych dni. Jednym z największych przedsięwzięć ostatnich czasów była organizacja 60 rocznicy podpisania rozejmu w Panmundżonie[14]. Uczestniczyło w niej wielu przedstawicieli z państw uczestniczących w tym konflikcie, a także prezydentowa Park Geun-hye wraz z południowokoreańskimi dygnitarzami[15].

Pomnik Ofiar Wojny w Korei, Seul
Pomnik Ofiar Wojny w Korei, Seul

Działalność mająca na celu pielęgnowanie pamięci wydarzeń wojny koreańskiej oraz badanie zapomnianych faktów i wypadków z lat 1950-1953 wpisuje się też w obowiązki organizacji społecznych. Jednym z pierwszych stowarzyszeń o takim charakterze jest Korean War Abductees Family Union – KWAFU[16]. Założona w 1951 roku fundacja reprezentuje rodziny porwanych w trakcie wojny Koreańczyków z południa. Działania organizacji od chwili jej założenia polegały na staraniach o uwolnienie więźniów reżimu Kim Ir Sena. W latach powojennych KWAFU zbierała dane na temat porwanych, prowadząc ewidencję i kompletując ich listę. Organizowane także były liczne manifestacje, które wraz z petycjami do czołowych polityków Republiki Korei i USA stanowiły ważny element walki z komunistycznymi zbrodniami wojennymi. Organizacja ta stała się szybko promowana przez gabinet prezydenta Rhee. Po rotacjach na szczeblach władzy KWAFU drastycznie straciła na znaczeniu. Nowy autorytarny rząd przejawiał brak zaufania wobec stowarzyszenia, poddając je inwigilacji. Tym samym kwestia porwanej przez KRLD elity intelektualnej kraju stała się sprawą nieistotną. W 2003 roku organizacja wznowiła swoją działalność, gromadząc źródła historyczne oraz organizując konferencje, wystawy i marsze pamięci. Wzmożona aktywność zaowocowała powołaniem przez parlament Republiki Korei, komisji rządowej, która we współpracy z KWAFU miała dociec prawdy o losach porwanych[17].

Spuścizna historyczna, jaką pozostawia po sobie wojna koreańska ma ogromny wpływ na bieg wydarzeń zarówno w krajach Dalekiego Wschodu, jak i w mocarstwach zachodnich. Pierwszy tak duży konflikt od rozpoczęcia się zimnej wojny unaocznił różnice między kapitalizmem a socjalizmem, a także wprowadził nowe trendy działań politycznych na świecie. To przełomowe wydarzenie poskutkowało także wyodrębnieniem się dwóch narodów koreańskich – północnego i południowego, trwale umacniając podział półwyspu. Podobnie jak w przypadku innych konfliktów o charakterze narodowym, takich jak wojna izraelsko-arabska, wydarzenia w Korei wywołały wśród społeczeństwa wzrost wartości patriotycznych, które przez cały czas zyskiwały na znaczeniu. Działania wojenne z lat 1950-1953 wpisały się w karty historii obu Korei jako najważniejsze wydarzenie, spychając tym samym z pierwszego miejsca epizod jarzma japońskiego w XIX i XX wieku. Zabiegi o umacnianie roli wojny koreańskiej w świadomości narodowej w warunkach KRLD zaowocowały stałym rozwojem treści propagandowych, które zręcznie wykorzystywały ten aspekt do prowadzenia wygodnej narracji i indoktrynowania społeczeństwa. Korea Południowa obrała zaś drogę podobną do krajów zachodu, interpretując konflikt ten w charakterze czysto ideowym i zaszczepiając przy tym legendę bohaterskich walk o kraj. Po 1953 roku ciężar walk przeniósł się na zupełnie inne podłoże, zastępując walkę zbrojną walką o kulturę. Wraz z zakończeniem wojny władze w Phenianie przystąpiły do wykorzystywania roli centrów pamięci i muzeów do budowania własnej interpretacji biegu wydarzeń. Bratni naród koreański został ukazany w roli marionetki podporządkowanej Stanom Zjednoczonym, które z kolei poprzez swoją imperialistyczną chciwość zapragnęły zdobyć Koreę Północną, masakrując przy tym rzesze ludności i niszcząc kraj. Indoktrynacją objęto już dzieci w wieku przedszkolnym. Szczególnie kładziono nacisk na kształcenie początkowe, od żłobka wpajając najmłodszym wierność wobec wodza i partii. W 1976 roku ogłoszono „Zasady wychowania i kształcenia dzieci” , które stanowią wytyczne programu nauczania. W szkole podstawowej dzieci uczą się etyki komunizmu, a podczas lekcji języka koreańskiego przerabiają tematykę wojny koreańskiej, masakry w Kwangju i kolonializmu japońskiego. Przy okazji omawiania konfliktu na półwyspie, wpaja im się nienawiść do Stanów Zjednoczonych i sąsiada z południa. Głównym celem edukacji jest wychowanie narodu oddanego bez reszty ideologii komunistycznej, przywykłego do widoku krwi i scen mordu. Takie przykłady można znaleźć w każdym podręczniku szkolnym. Dobrze ilustruje to jedno z zadań matematycznych dla uczniów drugiej klasy szkoły podstawowej. Jego treść zasługuje na przytoczenie: „Podczas wojny o wyzwolenie ojczyzny północnokoreański żołnierz chciał zarąbać 87 Amerykanów. Zabił 51, a pozostałych wziął do niewoli. Ilu ujął żywcem?” Ten, oraz wiele innych przykładów cały czas napędzają północnokoreańską machinę propagandową, która służy aparatowi władzy do sprawowania bezwzględnej kontroli nad społeczeństwem[18].

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*