Spotkanie z Grażyną Staniszewską, uczestniczką obrad Okrągłego Stołu |Relacja

Spotkanie z Grażyną Staniszewską, uczestniczką obrad Okrągłego Stołu -15 marzec 2026 r. Muzeum Historii Polski-Cytadela Warszawska, ul. Gwardii 1, 01-538 Warszawa

12 marca 2026 r. o godz.14 odbyło się spotkanie otwarte z Grażyną Staniszewską, uczestniczką obrad Okrągłego Stołu. Spotkanie miało miejsce w Muzeum Historii Polski w Cytadeli Warszawskiej, ul. Gwardii 1, 01-538 Warszawa. Wydarzenie poprowadził dr. Michał Przeperski, pracownik Instytutu Historii PAN, rzecznik prasowy Muzeum Historii Polski

Grażyna Staniszewska (ur.1949) byłą jedną z dwóch kobiet, które zasiadły przy Okrągłym Stole w 1989 r. Drugą była prof. Anna Przecławska z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego, która reprezentowała rządzącą PZPR. Grażyna Staniszewska była nauczycielką (polonistką), działaczką NSZZ „Solidarność” w Regionie Podbeskidzie, należała do jego zarządu. Po 1989 roku działała w ROAD, UD, UW i PD,  posłem na Sejm X, I, II i III kadencji (1989-2001)  oraz posłem do Parlamentu Europejskiego VI kadencji (2004-2009).

W trakcie spotkania Grażyna Staniszewska powiedziała, że w 1989 roku „zarówno opozycja, jak i rządzący byli wyczerpani i mocno osłabieni”. Dodała, że opozycji zależało początkowo tylko na ponownej legalizacji NSZZ „Solidarność”, dlatego zdecydowała się ona podjąć rozmowy z władzą. Według niej, opozycja przez długi czas nie chciała przejmować władzy w kraju z powodu braku własnych kadr do zarządzania nim- wszyscy dyrektorzy w każdym zakładzie pracy, w każdej instytucji należeli wtedy do PZPR, myśmy nie mieli własnych kadr, koniecznych do zarządzania krajem.-

Kontynuując swój wywód, dodała, że wśród przedstawicieli władzy „w terenie” także w tym czasie panowały nastroje, że władza komunistyczna będzie dalej trwać- Gdy zostałem wtedy na krótki czas zatrzymana przez SB w moich rodzinnych stronach, przesłuchujący mnie funkcjonariusz wskazał na swoją rękę i powiedział do mnie „tu mi kaktus wyrośnie jak się w Polsce coś zmieni”. Ja sama przez długi czas nie wierzyłam, że w Polsce jest możliwe całkowite odejście od komunizmu. Zaczęłam w to wierzyć dopiero w połowie 1990 roku. Niemniej jednak, aż do 1991 roku utrzymywaliśmy naszą podziemną drukarnię, bo na wypadek gdyby ten festiwal wolności po 4 czerwca 1989 roku miał się skończyć i mieliśmy zostać ponownie aresztowani uznaliśmy, że ta drukarnia wtedy się przyda.

Opisując ogólną sytuację w Polsce w latach 80 mocno zaakcentowała strach przed represjami, który panował wtedy w społeczeństwie-  Po moim wyjściu z internowania w czasie stanu wojennego zwrócono się do mnie żebym redagowała naszą gazetkę, bo nie ma kto redagować. Nauczyciele nam odmówili, dziennikarze nam odmówili, studenci „nie chcą się w to babrać”, no po prostu nie ma kto tego robić- Dodała, że wtedy jedyną przestrzenią do swobodnej wypowiedzi były kościoły, które były udostępniane przez duchownych działaczom opozycji.

Po zakończeniu rozmowy z Michałem Przeperskim, Grażyna Staniszewska odpowiadała na liczne pytania padające z sali od uczestników spotkania.


Konrad Ruzik

Comments are closed.