Sztuczna inteligencja - rzeczywiste wyzwania

Sztuczna inteligencja – rzeczywiste wyzwania |Recenzja

Sztuczna inteligencja – rzeczywiste wyzwania. Nowe technologie w komunikacji społecznej, pod red. Katarzyny Drąg

Wyobraź sobie świat, w którym to nie ty szukasz informacji, ale one same szukają ciebie. W którym pytanie zadane do maszyny brzmi jak rozmowa z człowiekiem. Ekscytujące? Niepokojące? A może jedno i drugie naraz? W tej szczelinie między zachwytem a strachem pojawia się książka Sztuczna inteligencja – rzeczywiste wyzwania. Publikacja jest jak lustro – odbija nasze nadzieje, obawy i pytania o to, dokąd zmierzamy w epoce cyfrowej komunikacji.

Kiedyś rewolucją było radio, potem telewizja, a dziś? To algorytmy, które dyktują rytm naszego dnia. I choć historia mediów zna już niejeden przełom, nigdy wcześniej człowiek nie stał tak blisko dialogu z własnym dziełem – sztuczną inteligencją.

Autorzy i redakcja

Za całość odpowiada Katarzyna Drąg, medioznawczyni z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Jej nazwisko otwiera nie tylko redakcję tomu, ale i pierwsze rozdziały. Obok niej – plejada badaczy, którzy na co dzień zajmują się komunikacją, technologiami, etyką i mediami: Jerzy Gołuchowski, Aleksandra Popiel, Katarzyna Zdanowicz-Cyganiak, Mirosław Lakomy, Maja Bednarska, Wojciech Misztal, Małgorzata Gruchoła, Żaneta Wełna, Urszula Dyrcz, Joanna Urbaś, Marcelina Kalemba, Barbara Leja, Faustyna Zaleśna, Anna Sadkowska, Marta Woźniak, Joanna Dukalska-Helmut, Katarzyna Wysocka, Anna Miśkowiec, Paweł Władysław Małek.

To nie jest zbiór przypadkowych esejów – to głosy specjalistów z różnych uczelni i ośrodków badawczych, które splatają się w wielogłos o tym, jak AI przeobraża komunikację społeczną.

O czym jest książka Sztuczna inteligencja – rzeczywiste wyzwania?

Nie ma tu bajkowych wizji o robotach ratujących świat. Są za to pytania: jak AI zmienia edukację? Jak kształtuje lęk i nadzieję? Jak wpływa na dziennikarstwo sportowe, na przestrzeń polityczną, na nasze kompetencje medialne?

Tom został wydany w 2024 roku przez Wydawnictwo Biblos. Liczy 344 strony, to już 23. tom serii „Etyka Mediów”. Publikacja powstała przy wsparciu Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Cel? Nie tyle dać gotowe odpowiedzi, co zainspirować do myślenia, zatrzymać w biegu, zmusić do pytania: gdzie w tym wszystkim jest człowiek?

Struktura i wydanie książki

Książka została podzielona na trzy części – i to one wyznaczają rytm lektury. Wprowadza Katarzyna Drąg, pisząc o człowieku wobec technologii komunikacyjnych

Część I: Sztuczna inteligencja jako źródło lęku, fascynacji i refleksji.
Znajdziesz tu m.in. rozdziały Jerzego Gołuchowskiego, Aleksandry Popiel i Katarzyny Zdanowicz-Cyganiak o technologicznych i etycznych źródłach lęku przed AI, Mirosława Lakomego o ewolucji informacjonizmu, Wojciecha Misztala o AI i Benedykcie XVI, czy Małgorzaty Gruchoły o etyce wokół AI.

Część II: Nowe technologie – nowe fenomeny medialne.
To rozdziały o influencer marketingu, patoinfluencerach, zmianach w dziennikarstwie sportowym czy politycznym. Autorzy przyglądają się procesom, które zmieniają twarze współczesnych mediów – czasem dosłownie.

Część III: Nowe technologie – nowe kompetencje.
Tutaj znajdziesz refleksje o manipulacji, o kompetencjach komunikacyjnych w dobie cyfrowej, o odpowiedzialności mediów. Końcówka tomu zostawia czytelnika z pytaniem: jak przygotować się do świata, w którym technologia nie jest dodatkiem, lecz fundamentem komunikacji?

Od strony edytorskiej – klasyka naukowej serii. Format 165×230 mm, miękka oprawa, przejrzysty układ typograficzny. Przypisy rzeczowe, bibliografie po każdym rozdziale. Estetyka nie krzyczy, ale wspiera lekturę.

Analiza: plusy i minusy

Plusem jest niewątpliwie aktualność. Autorzy piszą o AI w kontekście ChatGPT, generatywnych modeli językowych, mediów społecznościowych, a także zjawisk tak świeżych jak influencer marketing polityczny. To nie muzeum idei – to puls współczesności.

Drugim atutem jest różnorodność perspektyw. Z jednej strony analizy etyczne i filozoficzne, z drugiej – spojrzenia praktyczne, jak np. dziennikarstwo sportowe w dobie nowych technologii.

Styl? Tu zaczynają się schody. Teksty są naukowe, miejscami hermetyczne. To nie opowieść popularnonaukowa, lecz praca akademicka. Jeśli szukasz lekkiej lektury na plażę – nie tutaj. Ale jeśli chcesz intelektualnego wyzwania – trafisz pod właściwy adres.

Dużym plusem są przykłady wizualne, które ułatwiają odbiór czytelnikom mniej obytym z teorią mediów. W porównaniu z książkami popularnonaukowymi o AI, jak np. publikacje Maxa Tegmarka (Life 3.0), tom pod redakcją Drąg jest bardziej wymagający.

Oryginalność? Bez wątpienia. Na polskim rynku nie ma wielu publikacji, które łączą medioznawstwo, etykę i analizę technologii.

Sztuczna inteligencja – rzeczywiste wyzwania – czy warto?

Lektura książki Sztuczna inteligencja – rzeczywiste wyzwania nie jest jak szybki scroll w social mediach. To raczej spacer po labiryncie, w którym za każdym rogiem czeka nowe pytanie. Czasem zaboli, czasem zachwyci, zawsze jednak zmusi do myślenia.

Dla kogo? Dla studentów komunikacji, medioznawców, etyków, a także wszystkich, którzy czują, że AI to nie tylko technologia, ale i lustro człowieczeństwa.

Jako głos nauki w debacie o AI – zdecydowanie wartościowa i potrzebna!


Wydawnictwo Biblos
Ocena recenzenta: 6/6
Agnieszka Cybulska


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Biblos. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Czytaj również:

Comments are closed.