Targowica. Polska zdrada ukartowana przez Katarzynę II i Potiomkina

Polscy magnaci, przeciwnicy Konstytucji 3 maja, którzy zawiązali konfederację targowicką byli jedynie narzędziami w rękach Katarzyny II i jej najbliższego doradcy Grigori Potiomkina. Czy targowica dziś może dziś być uznana na najbardziej perfidną i mającą najbardziej opłakane skutki zdradą w historii polskiego narodu?

Zapraszamy do wysłuchania rozdziału specjalnego podcastu „Historii jakiej nie znacie” zrealizowanego we współpracy z portalem Historykon.pl na okoliczność 230. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja.

Nie wiemy dotychczas, ażeby oprócz dwóch lub trzech protestacyji, uczynionych w Warszawie, były podane jeszcze inne od posłów ziemskich przeciw sukcesyi tronu i sukcesyjnej monarchii przez konstytucję 3 maja ustanowionych. Trzeba, aby takich protestacyj było jak najwięcej. Nic nie przeszkadza, a nawet będzie pożytecznem dla sprawy, ażeby’ w tych protestcyjach i manifestach znajdowała się wzmianka o zagwarantowaniu przez nas swobód Rzeczypospolitej Polskiej i jej praw kardynalnych oraz że protestujący wskutek tego udają się do naszej protekcyi i proszą o pomoc – tak już w 1791 roku pisała Katarzyna II, co może sugerować że cały misterny plan zniewolenia Polski, jako kary za próbę wyrwania się z kurateli Rosji i uchwalenie Konstytucji 3 maja miała zanim magnaci zawiązali konfederację.

Dzięki takim źródłom wiemy kto tak naprawdę stał za całym planem, a kto był tylko narzędziem w rękach Rosjan. Część zdrajców miała oczywiście idealistyczne pobudki wynikające ze sprzeciwu wobec rewolucyjnych zmian jakie przynosiła Konstytucja. Część działała w imię własnego interesu, choćby Ksawery Branicki, który był wtedy de facto zięciem Katarzyny Wielkiej i liczył na ogromne korzyści ze współpracy z rosyjskim imperium. Za sznurki umiejętnie pociągał jednak najbardziej zaufany doradca carycy Grigorij Potiomkin, który zmarł jeszcze w roku 1791.

Na nasze nieszczęście Katarzyna II była geniuszem strategii. Zaplanowała wprowadzenie do Polski rosyjskich wojsk po zakończeniu wojny z Turcją. Petersburg czekał także na porozumienie z Prusami, które wcześniej oszukały Rzeczpospolitą dając gwarancję sojuszu alianckiego w przypadku rosyjskiej interwencji. Gdy w styczniu 1792 roku pokój w Jassach zakończył wojnę rosyjsko-turecką Katarzyna zawiadomiła Prusy i Austrię o rychłej interwencji w Rzeczypospolitej. Niewypowiedziana wojna polsko-rosyjska, nazwana wojną w obronie Konstytucji 3-maja obnażyła naszą słabość militarną, armii bazującej na przestarzałej kawalerii o samej liczebności wojsk ponad dwukrotnie mniejszej niż Rosja. Wygrane przez Józefa Poniatowskiego i Tadeusza Kościuszkę bitwy pod Zieleńcami i Dubienką pokazały jednak, że sformowana naprędce armia może walczyć z Rosjanami. Król na pamiątkę bohaterstwa żołnierzy ustanowił nawet order Virtuti Militari i… przystąpił do targowicy. Jak w tym całym zamieszaniu postępował król. Wielu twierdzi, że zhańbił się taką decyzją. Ale jej ocena tylko pozornie jest prosta.  

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*