U wybrzeży Cezarei izraelscy archeolodzy odkryli dwa wraki pełne skarbów

Chodzi o statek z okresu rzymskiego i jednostkę średniowieczną, które mogły zatonąć w podobnych okolicznościach. Co ciekawe, to wyjątkowe odkrycie archeologów miało miejsce na relatywnie niewielkiej głębokości. Nurkowie, w celu zbadania wraków, musieli zanurzyć się jedynie cztery metry pod powierzchnię wody.

Szczególnie wielkie skarby ukrywał pierwszy z wraków, którego zatonięcie badacze datują na III-IV wiek. Nurkowie znaleźli w nim sporą ilość biżuterii, między innymi złoty pierścień “Dobrego Pasterza” – którego centralnym elementem jest zielony kamień w wygrawerowanym wizerunkiem pasterza. Niewykluczone, że jest to wizerunek Jezusa Chrystusa, a to znaczyłoby, że biżuteria mogła należeć do jednego z pierwszych chrześcijan.

Drugi statek zatonął kilkaset lat później i należał prawdopodobnie do mameluków. Na jego pokładzie badacze znaleźli między innymi kałamarz, figurkę orła i żelazną kotwicę.

Oba statki zatonęły prawdopodobnie w tym samym miejscu i niewykluczone, że w bardzo podobnych okolicznościach. Jedną z hipotez na ten temat przedstawili Jacob Sharvit i Dror Planer z Jednostki Archeologii Morskiej IAA: Oba statki kotwiczyły w pobliżu i zapewne zniszczył je sztorm. Mogły zostać zakotwiczone na morzu z uwagi na jakieś trudności lub w obawie przed sztormową pogodą. Żeglarze dobrze wiedzą, że cumowanie na płytkiej, otwartej wodzie poza portem jest niebezpieczne i prowadzi do katastrofy.

źródło: divers24.pl

Fot. Israel Antiquities Authority

Przemysław Baron

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*