Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

USA:  w pobliżu Annapolis odkryto cmentarz niewolników

USA: w pobliżu Annapolis odkryto cmentarz niewolników

W Crownsville, w stanie Maryland, niedaleko Annapolis odnaleziono przypuszczalne miejsce pochówku niewolników, którzy niegdyś pracowali na miejscowej plantacji tytoniu, działającej na przestrzeni XVIII i XIX wieku.

Kiedy Nancy Matthews Daniels dorastała w Laurel w stanie Maryland, jej babcia opowiadała historie o swoich porzodkach, w tym o tych, którzy byli niewolnikami gdzieś „ w głębi kraju”. 69 – letnia Daniels wyrosła na entuzjastkę genealogii i poświęciła się badaniom własnych korzeni. Ustaliła m. in., że niektórzy spośród jej krewnych byli zaangażowani w organizację ucieczek niewolników. Okazało się, że „ w głębi kraju” odnosi się do Belvoir, dużej plantacji tytoniu w Crownsville, niedaleko Annapolis, należącej do krewnych Francisa Scotta Keya, działającej na przestrzeni XVIII i XIX wieku. W 2014 roku odkryto pozostałości po domach niewolników, które obecnie należą do prywatnej szkoły chrześcijańskiej. Archeolodzy znaleźli naczynia, guziki i inne przedmioty należące do tych, którzy tam mieszkali. Ale jednej rzeczy brakowało: samych przodków. Co się stało z nimi, gdy zginęli? Gdzie zostali pochowani? Dwa tygodnie temu Daniels dostała odpowiedź od głównego archeologa  z Państwowego Departamentu Transportu stanu Maryland Julie Schablitsky, że znaleziono potencjalne miejsce pochówku niewolników z plantacji w Belvoir. Kilku mężczyzn, którzy bawili się w okolicy jako dzieci w latach siedemdziesiątych, słyszało o kwaterach niewolników i tajemnicy miejsca pochówku i pamiętało miejsce w lesie, gdzie leżał marmurowy nagrobek. Skontaktowali się z Schablitsky. Las znajdował się na pagórku, otoczonym starymi pniakami cedrowymi, często kojarzonymi z cmentarzyskami. Po usunięciu liści i patyków oczom poszukiwaczy ukazały się poszarpane wierzchołki około ośmiu kamieni polnych – często używanych do zaznaczania miejsc pochówku niewolników – sterczały regularnie z ziemi. Na miejscu leżały dwie połówki marmurowej płyty wielkości nagrobka, napisy na nagrobku już dawno wywietrzały. Miejsca pochówku niewolników często znajdowały się w takich nieużytecznych miejscach, nieodpowiednich do budowania lub hodowli.

24 lutego grupa, w tym Schablitsky, pięciu potomków niewolników z Belvoir i jeden z miejscowych mężczyzn, którzy zidentyfikowali to miejsce, spotkali się tam, aby przebadać teren pochówku z wykorzystaniem psów do poszukiwania zwłok. Wszystkie trzy psy zatrzymały się w tym samym miejscu z wyraźnym wcięciem terenu. Pojawiła się zatem kolejna poszlaka wskazująca na fakt, że w miejscu tym spoczywają ludzkie szczątki.

Po dawnej plantacji pozostało niewiele, większość ziemi została sprzedana. Jedynie 144 akry gruntu należą obecnie do Rockbridge Academy, prywatnej szkoły chrześcijańskiej.

Źródła: washingtonpost.com

Fot.: domena publiczna

Zenon Purta

Partnerzy



Przewiń do góry