Wielkie odkrycia geograficzne

Odkrycia geograficzne, do jakich doszło w XV i XVI wieku na zawsze zmieniły sposób postrzegania ówczesnego świata. Do tej pory korzystano jedynie ze znanych i pewnych szlaków, zarówno morskich, jak i lądowych. Jednak XV stulecie przyniosło zwiększenie zapotrzebowania na różne metale i kruszce szlachetne, a tych w Europie brakowało. Stąd też wzięła się chęć znalezienia innego ich źródła, głównie w nieznanych do tej pory częściach świata. Ważną kwestią była też zwykła ludzka ciekawość oraz możliwość szybkiego wzbogacenia się. Dlatego warto prześledzić, jak przebiegał „podbój” nowych części świata i czy przyniósł on zamierzone skutki.

Przyczyny odkryć geograficznych

Mapa Świata Gerarda Merkatora z 1587 roku Wikimedia Commons
Mapa Świata Gerarda Merkatora z 1587 roku
Wikimedia Commons

Brak dostatecznej ilości metali szlachetnych stał się poważnym problemem gospodarki europejskiej u progu ery nowożytnej. Starano się znaleźć jakieś wyjście z tej sytuacji poprzez intensyfikację eksploatacji złóż metali szlachetnych w Europie. Jednak gdy zdano sobie sprawę, że nie wystarczą one na całkowite pokrycie zapotrzebowania, jakie w owym czasie się pojawiło, podjęto decyzję o rozpoczęciu poszukiwań nowych źródeł, które ten niedobór uzupełnią. Przyjmuje się, że była to jedna z przyczyn wielkich odkryć geograficznych.

Równie ważną rolę w tej kwestii odegrał handel lewantyński. Przez wieki wykrystalizowały się dwa główne szlaki kupieckie w Europie – południowy, czyli śródziemnomorski, oraz północny, który odbywał się na Morzu Północnym i Morzu Bałtyckim. Morze Śródziemne stanowiło ruchliwą drogę handlową, którą okręty należące do miast włoskich zaopatrywały Europę w niezbędne dla niej produkty z krajów muzułmańskiego Wschodu, a także Indii i Chin. Zaliczyć można do nich głównie wszelkie korzenie (pieprz, imbir, gałkę muszkatołową, cynamon), pachnidła (mirrę, aloes, kadzidło), barwniki (szafran), owoce południowe (rodzynki, morele), tkaniny bawełniane i jedwabne oraz cukier trzcinowy. Jednak handel śródziemnomorski, który rozwijał się od czasu wypraw krzyżowych, zaczął w XV wieku przeżywać kryzys. Wzrosła liczba pośredników, a ceny nieustannie szybowały w górę. Ponadto opanowanie przez Turków Azji Mniejszej oraz zdobycie w 1453 roku Konstantynopola, wybrzeży Morza Śródziemnego i wybrzeży Morza Czarnego przerwało kontakty drogą lądową między Europą Zachodnią a Azją. Wobec tych trudności kupcy i podróżnicy zaczęli podejmować dalekie wyprawy, których celem było znalezienia drogi morskiej do Indii. Oczywistym wydaje się także fakt, że u źródeł wypraw geograficznych leżała chęć znalezienia bogactw naturalnych, a szczególnie złota i srebra, ponieważ były one środkiem płatniczym za wschodnie produkty luksusowe. Ostatnie badania pokazują jednak, że pogląd ten nie do końca musi być prawdziwy, a geneza wspomnianych zjawisk przypada nie kupcom, a szlachcie portugalskiej i przypuszczalnie hiszpańskiej. Powodem, dla którego Portugalczycy rozpoczęli ekspansję zamorską, był kryzys gospodarki feudalnej z przełomu XIV i XV wieku, który skłonił zubożałą szlachtę do wejścia na drogę poszukiwań rekompensaty za pogorszenie się własnego położenia ekonomicznego. Agresja na odległe kraje, ich kolonizacja i łupienie, a także zakładanie wielkich imperiów kolonialnych otwierały przed rzeszą zrujnowanej szlachty obiecujące perspektywy szybkiego wzbogacenia się.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*