Zabytki Dolnego Śląska czekają na powrót do domu

Dolny Śląsk wciąż zabiega o powrót zabytków do rodzimych muzeów. Wiele cennych przedmiotów znajduje się w stołecznych muzeach i kościołach, jednakże władze placówek nie chcą ich zwrócić.

Nie tak dawno Wrocław odzyskał siedem bezcennych obrazów śląskiego malarza – Michaela Willmanna. Płótna o tematyce religijnej znajdują się obecnie w Muzeum Narodowym, jednakże mają wrócić do stolicy Dolnego Śląska.

Dziesięć lat temu także dom aukcyjny z Bremy dał Wrocławiowi prawo do pierwokupu kolekcji śląskich wyrobów złotniczych, którą udało się nabyć dzięki ogromnemu zaangażowaniu wielu ludzi. W pomoc osobiście zaangażował się ówczesny minister kultury – Kazimierz Michał Ujazdowski.

Dzięki ministrowi kultury w rządzie PO-PSL, Bogdanowi Zdrojewskiemu udało się sprowadzić na Dolny Śląsk kolejne dzieła sztuki – w sumie około trzydziestu zabytków, w tym wspomniane płótna Willmanna, a także elementy wyposażenia kościołów i portrety wrocławskich patrycjuszy. Nie udałoby się to jednak, gdyby nie dobra wola warszawskich muzealników – bo to do nich należy kluczowa decyzja.

Niestety, nie zawsze próby odzyskania zabytków kończą się sukcesem. Dla Wrocławia symboliczne znaczenia mają na przykład pawęże wrocławskiej piechoty pochodzące z XVII wieku. Jedyne istniejące egzemplarze obecnie znajdują się w Muzeum Wojska Polskiego. Niestety placówka nie chce ich oddać, nie odpowiada nawet na pisemne zapytania o zabytki.

A to właśnie dyrekcja muzeum musi najpierw wyrazić zgodę na wykreślenie zabytku z inwentarza. Następna decyzja należy do ministra kultury. Jednak ministerstwo było zwykle przychylne i skłonne do rozwiązania problemów. Problem stanowili warszawscy muzealnicy, którzy niejednokrotnie sprzeciwiali się oddawaniu dzieł sztuki – nawet tych ściśle związanych z Wrocławiem czy Dolnym Śląskiem. Także wiele miasteczek z tzw. Ziem Odzyskanych nie jest w stanie odzyskać swoich skarbów. Dlatego ważne są zmiany w prawie dotyczącym zabytków. Miejmy nadzieję, że politycy wezmą ten problem pod uwagę, a dzieła sztuki powrócą do domu.

Źródło: wdolnymslasku.pl

Red. A. Grochowicz

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*