1 kwietnia 1939 roku gen. Franco ogłosił zwycięstwo w wojnie domowej w Hiszpanii

Wojna domowa w Hiszpanii, to zbrojny konflikt pomiędzy republikańskim rządem (m.in komuniści, wspierani przez ZSRR), a zwolennikami generała F. Franco (nacjonaliści hiszpańscy, popierani i wspierani przez nazistowskie Niemcy oraz faszystowskie Włochy).

Wojna domowa w Hiszpanii wybuchła 17 lipca 1936 roku. Została zainicjowana przez bunt generała Franco, który ówcześnie sprawował funkcję komendanta Wysp Kanaryjskich. Uzyskawszy pomoc ze strony lotnictwa włoskiego i niemieckiego, przerzucił on swe oddziały z Afryki do południowej Hiszpanii. 15 sierpnia doszło do połączenia jego sił z oddziałami generała E. Moli (miało to miejsce w odległości 100 km od Madrytu). Sam Madryt nie został wówczas zdobyty, ponieważ hiszpańscy nacjonaliści natrafili na zorganizowany i silny opór ze strony tzw. władzy ludowej, która w roku kolejnym przeszła do ofensywy (wsparta przez Francuzów oraz sowietów).

Rok 1938 przyniósł kolejne kontruderzenie ze strony wojsk gen. Franco, które skutkowało zajęciem Barcelony w styczniu 1939 roku. 27 lutego 1939 roku rządy Francji, Włoch oraz Wielkiej Brytanii uznały utworzony w 1937 rząd Franco. 28 marca tegoż roku gen. Franco zdobył Madryt, co praktycznie oznaczało zakończenie wojny (oficjalnie nastąpiło to własnie w dniu 1 kwietnia 1939 roku).

Bardzo istotną rolę w samym konflikcie odegrały inne państwa – z hitlerowskimi Niemcami na czele, które Hiszpanię potraktowały jak poligon. Jak bardzo istotna była ich rola, pokazują następujące liczby: 10 tys. ludzi (w tym słynny, 5-tysięczny Legion Condor), 200 czołgów, 600 samolotów i 800 armat. Pomogli również Portugalczycy i Irlandczycy, a także 75-tysięczny korpus tzw. „ochotników” marokańskich. Strona republikańska również nie była pozostawiona sama sobie. Wsparli ich przede wszystkim Sowieci, wysyłając na Półwysep Iberyjski około 3 tys. ludzi oraz 1000 samolotów, 900 czołgów, 300 samochodów pancernych i 1550 armat. Do tego dochodzi jeszcze wsparcie ze strony Francuzów, którzy dostarczyli 300 samolotów. Poza tym w tzw. brygadach międzynarodowych walczyło ok. 35 tys. ochotników różnych narodowości.

Straty były ogromne. Nacjonaliści hiszpańscy stracili około 90 tys. ludzi, zaś republikanie około 110 tys. Rannych po obu stronach zostało ponad mln osób. Poza linią frontu zamordowano łącznie 130 tys. osób, 500 tys. obywateli Hiszpanii znalazło się na wygnaniu. Prawie 200 tys. zginęło po wojnie w wyniku prześladowań.

One Comment

  1. Andy Zawieja

    Ta domowa wojna jest przykładem do czego można sie podsunąć.Hiszpanie wwyciągnęli z tego wnioski.Dzisiaj nie rozliczają sie za przeszłość bo to absurd.95 procent społeczeństwa było przeciwko wojnie w Iraku.W Polsce 65% za wojna.O czym może Hiszpan rozmawiać z Polakiem? Chyba prędzej o winie bo napewno nie o polityce.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*