zamieszki w Oksfordzie

10 lutego 1355 roku rozpoczęły się zamieszki w Oksfordzie

Tego dnia 1355 roku w dniu św. Scholastyki rozpoczęły się zamieszki w Oksfordzie

Zamieszki w Oksfordzie w dniu św. Scholastyki, rozpoczęły się od pozornie drobnej kłótni, ale szybko przerodziły się w poważne zamieszki, które trwały przez trzy dni. Całe wydarzenie miało miejsce w samym sercu miasta, gdzie dwóch studentów z Uniwersytetu Oksfordzkiego skarżyło się na złą jakość wina, które podano im w tawernie Swindlestock, mieszczącej się przy Carfax.

Kiedy studenci wdali się w sprzeczkę z karczmarzem, sytuacja szybko się zaostrzyła. Początkowa kłótnia przekształciła się w bójkę, w którą zaangażowali się również inni klienci gospody. Konflikt szybko rozprzestrzenił się na całą tawernę, a następnie przerodził w zamieszki, które objęły całe miasto.

Wkrótce do Oksfordu zaczęły przybywać uzbrojone grupy ze wsi, by wspomóc mieszkańców w walce ze studentami. W trakcie zamieszek napadnięto na uniwersyteckie aule i mieszkania studenckie. W wyniku brutalnych starć, wiele osób zostało zabitych. Niektóre z ofiar, w tym duchowni, miały podobno zostać skalpowane. Szacuje się, że w zamieszkach zginęło około 30 mieszkańców miasta, a także 63 członków Uniwersytetu.

Zamieszki nie były wyjątkiem – napięcia między mieszkańcami Oksfordu a studentami były znane i miały miejsce także wcześniej. W latach 1297-1322 odbyło się 12 z 29 sądów koronerskich, które dotyczyły morderstw popełnianych przez studentów. Konflikty były tak poważne, że w 1209 roku, po brutalnym linczu na dwóch studentach przez mieszkańców Oksfordu, grupa uczonych opuściła miasto i założyła Uniwersytet Cambridge.

Po wybuchu zamieszek, król Edward III Plantagenet postanowił wysłać do Oksfordu specjalnych sędziów z komisjami oyer i terminer. Ich zadaniem było wyjaśnienie przyczyn zamieszek i doradzenie, jakie kroki należy podjąć.

W wyniku dochodzenia, król stanął po stronie władz Uniwersytetu, przyznając im dodatkowe uprawnienia, które ograniczały władzę miasta. Oksfordowi nałożono karę grzywny w wysokości 500 marek, a burmistrz miasta oraz komornicy zostali uwięzieni w więzieniu Marshalsea w Londynie.

John Gynwell, biskup Lincoln, nałożył na miasto interdykt na okres roku, co oznaczało zakaz odprawiania wszelkich praktyk religijnych, w tym nabożeństw (poza najważniejszymi świętami), a także zakaz pochówków i zawierania małżeństw. Jedynym dozwolonym sakramentem były chrzty dzieci.

Na miasto nałożono także coroczną pokutę. Każdego roku, w Dzień św. Scholastyki, burmistrz, komornicy oraz sześćdziesięciu mieszkańców mieli uczestniczyć w mszy św. w kościele uniwersyteckim pw. Najświętszej Marii Panny, modląc się za dusze zabitych. Oprócz tego, miasto zobowiązano do płacenia uniwersytetowi symbolicznej grzywny w wysokości jednego pensa za każdego zabitego studenta. Ta praktyka utrzymywała się przez wiele lat. Została zniesiona dopiero w 1825 roku.

W 1955 roku, z okazji 600. rocznicy tych zamieszek, w akcie pojednawczym, burmistrz Oksfordu otrzymał tytuł doktora honoris causa, a wicekanclerz uniwersytetu został ogłoszony honorowym obywatelem miasta, co symbolizowało zakończenie długotrwałego konfliktu między mieszkańcami a uczelnią.

Św. Scholastyka z Nursji

Scholastyka (ok. 480 – 547) urodziła się w Nursji, w dzisiejszych Włoszech. Była siostrą św. Benedykta z Nursji, a ich więź rodzeństwa miała duże znaczenie zarówno w życiu osobistym, jak i duchowym. W młodym wieku wstąpiła do klasztoru Roccabotte w Subiaco, gdzie rozpoczęła życie zakonne.

Później, na wzór swojego brata, założyła klasztor w Plumbariola, niedaleko Monte Cassino. Choć mieszkali w różnych miejscach, przez całe życie spotykali się tylko raz do roku, a Scholastyka pełniła dla Benedykta rolę duchowej nauczycielki, dzieląc się z nim swoją mądrością i doświadczeniem.

Legenda, którą opowiedział Grzegorz Wielki w swoich Dialogach, opisuje szczególną scenę, która miała miejsce podczas ich ostatniego spotkania. Siostra i brat spotkali się w miejscu położonym w połowie drogi między ich klasztorami. Scholastyka, pragnąc spędzić z Benedyktem więcej czasu, poprosiła go, by pozostał nieco dłużej.

Chciała porozmawiać z nim o duchowych, nieziemskich radościach. Kiedy Benedykt odmówił, Scholastyka, nie mogąc powstrzymać swoich emocji, rozpoczęła gorliwą modlitwę i zalała się łzami. Jej żarliwa prośba wywołała tak gwałtowną burzę, że Benedykt, nie mając innego wyjścia, musiał zostać z nią przez całą noc. Zaledwie trzy dni później Scholastyka zmarła.

W sztuce, Scholastyka jest najczęściej przedstawiana w habicie benedyktynki. Często na jej ramieniu lub nad głową pojawia się gołąb – symbolizujący duszę, która według Benedykta, w chwili jej śmierci, odleciała w postaci gołębicy.

Artystyczne przedstawienia ukazują ją również jako umierającą, podtrzymywaną przez aniołów. Do jej atrybutów należą: księga (symbolizująca reguły zakonne), lilia (symbol czystości) oraz palma, a czasem kilka palm (symbol męczeństwa i triumfu nad światem). W tradycji ludowej wzywano ją jako patronkę w czasie burz i ulewnych deszczy, prosząc o ochronę przed niepogodą.

Imieniny Scholastyki obchodzimy 10 lutego, upamiętniając jej życie i duchowe dziedzictwo.

Historia Oksfordu: od początków Uniwersytetu do konfliktów z mieszkańcami

Oksford, znany z długiej tradycji naukowej, był miejscem kształcenia już od 1096 roku. Jednak dopiero w 1167 roku, kiedy miasto zaczęło się rozwijać jako uniwersytet, zaczęła się jego dynamiczna historia edukacyjna. W 1248 roku Oxford zyskał królewski przywilej, który nadał mu formalny status i określił niektóre z jego kluczowych funkcji.

W 1334 roku miasto liczyło około 5000 mieszkańców i było jednym z najbogatszych ośrodków w Anglii, zajmując 9. miejsce pod względem zamożności. Jednak w 1349 roku do Oksfordu dotarła Czarna Śmierć, która zbierała śmiertelne żniwo wśród mieszkańców. Wielu zginęło lub opuściło miasto, a 1/4 akademickiej wspólnoty straciła życie. Choć miasto zaczęło się powoli podnosić, jego finanse zostały poważnie osłabione.

W tym czasie Oksford znajdował się w okresie napięć między miastem a Uniwersytetem. Rywalizacja, choć nie była niczym nowym, stawała się coraz bardziej widoczna, a stosunki między uczonymi a mieszkańcami miasta czasami przeradzały się w przemoc. Na przestrzeni lat dochodziło do wielu konfliktów.

Już w 1209 roku dwóch studentów zostało zamordowanych przez mieszkańców, a część uczonych, którzy opuścili miasto, osiedliła się w Cambridge, gdzie założyli nową uczelnię. Kolejne wybuchy przemocy miały miejsce w 1248 roku, kiedy szkocki uczony został zabity przez mieszkańców. Dodatkowo w I połowie XIV wieku dochodziło do licznych zamachów, w których studenci morderczo rozprawiali się z mieszkańcami.

Zamieszki w Oksfordzie w dniu św. Scholastyki

10 lutego 1355 roku, w Dniu św. Scholastyki, w Oksfordzie wybuchły zamieszki, które stały się jednymi z najbardziej krwawych w historii miasta. Około tej daty, kilku studentów udało się do tawerny Swindlestock, która mieściła się na rogu ulic St Aldate’s i Queen Street, przy centralnym punkcie miasta – Carfax.

Tawerna była popularnym miejscem spotkań dla studentów. Wśród odwiedzających byli Walter de Spryngeheuse i Roger de Chesterfield, dwaj duchowni z południowo-zachodniej Anglii. De Spryngeheuse był wcześniej rektorem w Hamden, a obaj skarżyli się w karczmie na jakość wina.

Właściciel tawerny, John de Croydon, odmówił poprawienia napoju, co doprowadziło do zaostrzenia kłótni. Po wymianie złośliwych uwag, de Chesterfield rzucił swoim napojem w twarz de Croydona. W odpowiedzi doszło do wymiany ciosów.

W jednej wersji, studenci uderzyli właściciela tawerny w głowę drewnianym naczyniem, w innej mowa była o garnku. Z czasem inni klienci – zarówno studenci, jak i mieszkańcy miasta – wzięli udział w bójce, która szybko przekształciła się w zamieszki.

W ciągu pół godziny bójka przeniosła się na skrzyżowanie w Carfax. W odpowiedzi na rosnące zamieszki, miejscowi zaczęli bić w dzwon w kościele św. Marcina, a studenci uderzyli w dzwony kościoła uniwersyteckiego pw. Najświętszej Marii Panny.

Humphrey de Cherlton, kanclerz Uniwersytetu, próbował interweniować, jednak po tym, jak w jego stronę padły strzały, wycofał się z miejsca zdarzenia. Obie strony, uzbrojone w pałki, kije oraz łuki, kontynuowały walkę, ale do końca dnia nie odnotowano poważniejszych ofiar.

To był dopiero początek

Rano 11 lutego, kanclerz Uniwersytetu wydał proklamację w obu kościołach, aby zapobiec eskalacji przemocy, zakazując noszenia broni i atakowania kogokolwiek. Mimo to, komornicy miejscy zaczęli nakłaniać mieszkańców do uzbrojenia się. Wkrótce około 80 mieszkańców udało się do kościoła św. Idziego, gdzie ścigali uciekających studentów, zabijając co najmniej jednego z nich i raniąc kilku innych. Po tym wydarzeniu studenci zamknęli bramy miasta, próbując powstrzymać dalszy napływ agresorów.

W późniejszych godzinach tego samego dnia, około 2000 osób przybyło ze wsi, wymachując czarnymi sztandarami i krzycząc groźby pod adresem uczonych. Mieszkańcy, którzy dołączyli do zamieszek, zaatakowali gospody  i zabijali lub okaleczali każdego studenta, którego udało im się znaleźć.

Do miasta docierały wiadomości o brutalnych aktach przemocy, a ciała zamordowanych studentów były traktowane z pogardą. Część z nich została oskalpowana, a ich zwłoki porzucone w rynsztokach lub wrzucone do Tamizy.

Po trzech dniach zamieszek, które pochłonęły wiele ofiar, sytuacja zaczęła się stabilizować. Miasto zostało zdewastowane, a wiele gmachów uniwersyteckich zostało splądrowanych lub zniszczonych. Wśród kolegiów, Merton College stanowiło wyjątek, ponieważ było znane z zachowywania spokoju, a jego kamienne mury były trudniejsze do zniszczenia.

Dokładna liczba zabitych mieszkańców nie jest znana, ale szacuje się, że mogło to być około 30 osób. Liczba studentów, którzy zginęli, także różni się w zależności od źródeł: niektóre wskazują na 40, inne na 63 ofiary.

Jak zakończyły się zamieszki w Oksfordzie?

Zamieszki zakończyły się, gdy władze miasta i Uniwersytetu zaczęły wprowadzać rygorystyczne środki porządkowe. Jednak zarówno miasto, jak i Uniwersytet musiały zmierzyć się z tragicznymi konsekwencjami tego brutalnego konfliktu.

Po zakończeniu krwawych zamieszek, zarówno Uniwersytet, jak i mieszkańcy Oksfordu, podjęli decyzję o oddaniu swoich praw i odpowiedzialności na rzecz króla. Aby wyjaśnić okoliczności tych wydarzeń, monarcha wysłał do miasta sędziów, którzy mieli przeprowadzić dochodzenie i doradzić, jakie działania należy podjąć.

Król Edward III 4 dni później podjął decyzję o przywróceniu praw uczonym oraz udzieleniu im amnestii za wszelkie wykroczenia. W odwecie na miasto nałożono grzywnę w wysokości 500 marek, a burmistrza oraz komorników zamknięto w więzieniu Marshalsea w Londynie.

W międzyczasie, biskup John Gynwell z Lincoln nałożył na mieszkańców miasta interdykt, co oznaczało zakaz wykonywania wszelkich praktyk religijnych, z wyjątkiem kluczowych świąt. Zawieszono również ceremonie pogrzebowe oraz małżeńskie, pozwalając jedynie na chrzty niemowląt. Interdykt trwał do czasu, aż biskup zniósł go, nakładając jednak na miasto obowiązek pokuty.

Zgodnie z postanowieniami 27 czerwca 1355 roku, król Edward III wydał przywilej królewski, który na stałe zabezpieczał prawa Uniwersytetu ponad prawami miasta. Zgodnie z tym dokumentem, kanclerz Uniwersytetu otrzymał prawo do opodatkowania chleba i napojów sprzedawanych w Oksfordzie oraz kontrolowania wag i miar używanych w handlu. Władze miejskie mogły podejmować działania prawne tylko w sprawach dotyczących mieszkańców, natomiast sprawy obejmujące studentów miały być rozstrzygane przez Uniwersytet.

Z chwilą zniesienia interdyktu, biskup wprowadził dla miasta coroczną pokutę. Polegała ona na tym, że burmistrz, komornicy oraz 60 mieszkańców musieli uczestniczyć w mszy świętej w kościele Mariackim, gdzie modlono się za dusze zabitych uczonych.

Ponadto, miasto zobowiązano do zapłaty symbolicznej grzywny – jednego pensa za każdego zabitego studenta. Każdy nowo zaprzysiężony burmistrz lub szeryf musiał również przysiąc, że będzie strzegł praw Uniwersytetu.

Zamieszki w Oksfordzie – następstwa

W odpowiedzi na te wydarzenia powstał cykl wierszy, znany jako Poems Relating to the Riot Between Town and Gown on St. Scholastica’s Day. Choć źródła historyczne wskazują, że powstały one prawdopodobnie pomiędzy 1356 a 1357 rokiem, niektóre interpretacje sugerują, że mogły zostać napisane na początku XV wieku.

Mimo że po wydaniu królewskiego przywileju zamieszki na jakiś czas ustały, konflikt pomiędzy miastem a Uniwersytetem nie zakończył się całkowicie. Zamieszki z dnia św. Scholastyki były ostatnimi z ekstremalnych krwawych starć pomiędzy obiema stronami. Późniejsze konflikty były rozstrzygane w sądach lub poprzez apelacje do władz centralnych.

Za czasów Henryka VIII Tudora zarówno przedstawiciele Uniwersytetu, jak i władze miejskie zwróciły się z prośbą do Thomasa Wolseya, aby ten pomógł rozstrzygnąć kwestie dotyczące jurysdykcji w różnych sprawach.

Po królewskim przywileju, Uniwersytet zyskał wyjątkowe prawa, pozwalające mu na swobodne zarządzanie zarówno sprawami cywilnymi, jak i religijnymi. Władza uniwersytetu nad handlem i posiadłościami w Oksfordzie była nieograniczona. Dzięki temu, uczelnie nabyły znaczną część centralnych terenów miasta, co stało się powodem do dalszych konfliktów z mieszkańcami.

Z kolei jednym z nieoczekiwanych efektów tego wzmocnienia Uniwersytetu było ograniczenie życia kulturalnego w Oksfordzie. Władze miejskie, osłabione po zamieszkach, nie były skłonne do organizowania sztuk teatralnych czy przedstawień, które mogłyby odbywać się w mieście. W dodatku brak katedry uniemożliwiał wystawianie przedstawień religijnych dla pielgrzymów.

Comments are closed.