Tego dnia 480 roku urodził się św. Benedykt z Nursji, autor reguły benedyktyńskiej
Św. Benedykt z Nursji to autor reguły monastycznej, która na trwałe zmieniła życie mnisze w kręgu chrześcijaństwa zachodniego. Jego ideał dogłębnego oddania wierze, utrwalony przez tradycję jego uczniów z Monte Cassino stał się pretekstem do odnowy Kościoła propagowanej przez tak wielkie osobistości, jak biskup Rzymu, Grzegorz I czy cesarz Karol Wielki.
Na temat życia Benedykta z Nursji posiadamy jedynie dwa bliskie mu czasowo źródła. Jest to księga ,,Dialogów” papieża Grzegorza Wielkiego zatytułowana ,,Życie i cuda św. Benedykta” oraz krótki wiersz przypisywany mnichowi Markowi z Monte Cassino.
Według tradycji Benedykt urodził się 2 marca 480 roku w rodzinie szlacheckiej. Idąc za relacją Grzegorza, został jako młodzieniec wysłany na studia humanistyczne w Rzymie. Lecz przerażony tym, że nauka może zaprowadzić go do grzechu, postanowił oddać się służbie Bogu i opuścić to miasto.
Benedykt został eremitą, tj. pustelnikiem, który swoje życie oddał całkowicie modlitwie i ascezie. Zamieszkał w jaskini w Subiaco, a chleb, który spożywał, był mu dostarczany na sznurze przez człowieka o imieniu Romanus.
Jego sława jako ascety wzrosła tak bardzo, że po kilku latach został poproszony przez mnichów z Vicovaro o zostanie ich opatem. Zgodził się niechętnie wiedząc, że różnili się od niego stylem życia. Po wprowadzeniu w klasztorze surowej dyscypliny został zatem znienawidzony przez swoich podwładnych, którzy próbowali go otruć. Relacja Grzegorza Wielkiego mówi jednak, iż kiedy Benedykt uczynił znak krzyża, kielich z zatrutym winem pękł. Po tym incydencie święty wrócił na swoją pustelnię.
Mimo to Benedykt wciąż przyciągał uczniów. Miał założyć im 12 klasztorów – każdy dla 12 mnichów. Jego najważniejszymi adeptami stali się wówczas Placyd i Maurus.
Wkrótce sukcesu i wpływów Benedykta pozazdrościł kapłan Florentius. Próbował najpierw oczernić go i zniszczyć mu reputację, potem chciał go otruć, a na koniec posunął się do wysłania do klasztoru Benedykta nagich dziewcząt, które miały zwieść jego mnichów na pokuszenie.
Benedykt zatem, aby uniknąć zarówno konfliktu, jak i narażania swoich podwładnych na grzech, postanowił w końcu opuścić swoją pustelnię i udać się na Monte Cassino.
Niedługo potem dowiedział się od Maurusa, że Florentius zginął pod zawalonym dachem swojego domu. Uczeń uznał to za karę boską i cieszył się z zasłużonej śmierci kapłana. Benedykt jednak zasmucił się – zganił Maurusa i nałożył na niego pokutę.
Św. Benedykt z Nursji na Monte Cassino
Benedykt, dotarłszy na Monte Cassino, miał znaleźć tam zrujnowaną pogańską świątynię i ludzi, którzy wciąż czcili boga Apollina. Mnich rozpoczął ich ewangelizację i nawrócił na chrześcijaństwo. Wyrywał święte drzewa i burzył pogańskie ołtarze, a na ich miejsce postawił oratorium św. Marcina. Był to pierwszy etap założenia klasztoru.
Wraz z rozbudową klasztoru na Monte Cassino przybywali do Benedykta nowi uczniowie, pragnący żyć według zasad posłuszeństwa, modlitwy i pracy. Święty mnich utworzył wtedy swoją słynną Regułę, czyli zbiór przepisów regulujących życie wspólnoty cenobitów (tj. mnichów żyjących pod jednym dachem).
Monte Cassino stało się wkrótce centrum reformy życia monastycznego, które na zawsze odmieniło chrześcijaństwo zachodnie. Benedykt stał się osobą o wielkim autorytecie duchowym, o czym świadczy m.in. jego spotkanie z królem Gotów, Totilą – słynnym ze swoich kampanii przeciwko Bizancjum.
Totila, usłyszawszy o Benedykcie, postanowił przetestować jego świętość. Wysłał więc do niego swojego giermka w przebraniu króla ciekaw, czy mnich rozpozna oszustwo. Benedykt błyskawicznie przejrzał fałszywego króla. To wzbudziło respekt Totily do opata Monte Cassino. Postanowił spotkać się z nim osobiście. Choć Benedykt przepowiedział mu zbliżającą się śmierć, spotkanie to sprawiło, że władca Gotów złagodził swoje nazbyt surowe rządy.
Benedykt z Nursji zmarł 21 marca 547 roku. Jego klasztor, mimo że wielokrotnie zburzony, zawsze był odbudowywany i nie utracił swoich duchowych wpływów w Europie.
Cudy Benedykta
Grzegorz Wielki – biskup Rzymu i autor hagiografii Benedykta, nie tylko opisał historię życia mnicha, ale przypisał mu również wiele cudów, które, jako dowody jego świętości, zwiększały popularność i powagę opracowanej przez niego Reguły. Papieżowi zaś wielce na tym zależało – sam jako benedyktyn pragnął bowiem reformy życia monastycznego i odnowy Kościoła.
Cudom dokonywanym przez Benedykta często towarzyszyła jakaś forma modlitwy lub znak krzyża – Grzegorz chciał zatem podkreślić, że to nie święty, a Bóg jest rzeczywistym sprawcą takiego zdarzenia. Dzięki modlitwie Benedykt potrafił zatem naprawić zniszczony przedmiot, uniknąć otrucia, a nawet przywrócił do życia chłopca, który zginął zawalony gruzami.
Grzegorz przypisuje również Benedyktowi dar przewidywania przyszłości. Mnich miał przepowiedzieć między innymi zniszczenie Rzymu i klasztoru na Monte Cassino (dokonane w czasie najazdu Longobardów kilkadziesiąt lat później), nagłą śmierć króla Gotów Totili, a także śmierć własną. Poza tym posiadał władzę nad naturą – potrafił sprawić, aby jego uczeń chodził po wodzie, a także mógł rozkazywać krukowi.

Hagiografia Grzegorza przedstawia Benedykta jako istotę moralnie nieskalaną. Starał się zawsze unikać konfliktów, jak i zarówno wszelkich cielesnych pokus. Podczas jego odosobnienia w jaskini w Subiaco szatan miał zesłać na niego wizję pięknej kobiety, Benedykt jednak nie pozwolił się zwieść i, aby nie poddać się wpływom diabła, rzucił się w ciernie.
Reguła benedyktyńska
Reguła opracowana przez Benedykta z Nursji odmieniła na zawsze zachodniochrześcijański monastycyzm. Jej najważniejszymi propagatorami byli oprócz papieża Grzegorza Wielkiego także cesarz Karol Wielki oraz późniejszy reformator Odon, opat Cluny.
Zbiór zasad opracowany przez Benedykta pozwolił uprościć i ujednolicić życie wspólnot cenobitów. Po ukończeniu rocznego okresu nowicjatu, mnisi według Reguły składali śluby posłuszeństwa wobec opata oraz śluby stabilności, zobowiązując się spędzić całe życie w tym samym klasztorze.
Benedyktyni nie mogli mieć prywatnej własności, a także posiadać żon i dzieci (co było jeszcze wówczas powszechne wśród zwykłego kleru). Mimo że nie praktykowano surowej ascezy charakterystycznej dla eremitów, to jednak życie cenobity powinno opierać się na na modlitwie i pracy (ora et labora).
W klasztorach benedyktyńskich panował ścisły porządek dnia. Obowiązkowe były modlitwy siedem razy dziennie wraz z nocnym czuwaniem. W przerwie między modlitwami mnisi zajmowali się pracą na polach lub przepisywaniem ksiąg w klasztorze. Gromadzili się również na wspólne posiłki w pomieszczeniu zwanym refektarzem, gdzie spożywali skromne, bezmięsne potrawy. Słuchali w tym czasie czytań z Biblii lub z żywotów świętych.
Bibliografia:
- Benedykt z Nursji. Reguła św. Benedykta (tłum. W. Zatorski), Kraków 2010.
- Dąbek T. M., Św. Benedykt z Nursji, Kraków 2004.
- Grzegorz Wielki, Dialogi (tłum. E. Szwajcer), Kraków 2002.

