Tego dnia 1804 roku rozstrzelano księcia Ludwika Burbona d’ Enghien
Książę Ludwik Burbon d’Enghien, wygnany z Francji arystokrata wywodzący się z rodu Kondeuszy (spokrewnionych z Burbonami) w czasie Wielkiej Rewolucji Burżuazyjnej osiadł w Badenii, w Ettenheim. Ponieważ część rojalistów okrzyknęła go następcą Ludwika XVI, stanowił on realne zagrożenie dla sukcesji brata Ludwika XVI w drodze do tronu, jak i samego Napoleona, ponieważ był ostatnim przedstawicielem swego rodu.
Co więcej, podejrzewano go też o udział w spisku Cadoudala, który był wymierzony w życie Bonapartego. Za radą swego ministra spraw zagranicznych, de Talleyranda, zdecydował się go porwać z neutralnej Badenii i postawić przed sądem. W marcu 1804r. 300 dragonów francuskich porwało księcia i uprowadziło do zamku Vincennes, gdzie po krótkim sądzie, który odbył się 21 marca, księcia skazano na śmierć i rozstrzelano godzinę po wyroku w pobliskiej fosie.
Śmierć księcia oburzyła opinię europejską i wstrząsnęła jej dworami, przez co już do końca życia Napoleon musiał postępować wraz z mrocznym cieniem sprawy księcia d’Enghien.