22 września 1626 roku rozpoczęła się bitwa pod Gniewem

Było to starcie w ramach wojny o ujście Wisły, pomiędzy wojskami szwedzkimi a wojskami Rzeczypospolitej.

Gustaw Adolf po zajęciu Inflant ruszył na Gdańsk, aby zająć to bardzo ważne miasto. Na przeciw niemu wyruszył król Zygmunt III Waza. Obaj wodzowie spotkali się pod Gniewem, gdzie miało dojść do decydującej bitwy.
Zygmunt dysponował około 12 tys. żołnierzy, niestety obok świetnych oddziałów husarii i piechoty niemieckiej znajdowały się słabiej wyszkolone i uzbrojone prywatne poczty i roty piechoty. Szwedzi dysponowali zawodową armią, która znacznie przewyższał polską armię pod względem siły ognia. Zastosowali oni prawdopodobnie po raz pierwszy salwę z 6 szeregów zamiast dotychczasowego kontrmarszu, który pozwalał naraz strzelić tylko jednym szeregiem.
W pierwszym dniu doszło do trzech starć polskiej husarii z piechotą szwedzką stosującą nową taktykę. Na szczęście dla żołnierzy Gustawa warunki dla jazdy była bardzo niedogodne, musiała ona wjechać na wał przeciwpowodziowy, który był usypany z grząskiego piasku. Był to trudny teren dla piechoty, a tym bardziej dla jazdy. Dlatego husaria aby pokonać przeszkodę musiał zdezorganizować własne szeregi. Takie warunki spowodowały to, iż po salwie chorągwie musiały się wycofać. W tym czasie piechota ładowała muszkiety, a na nią miały natrzeć idące w drugim rzucie chorągwie kozackie. Jednak naprzeciw kozakom wyjechała rajtaria, która skutecznie związała ich walką.
W tym czasie husaria reorganizowała się i ruszyła do boju, rajtarzy widząc to ustępowali pola i ponownie następowała salwa piechoty. Sytuacja powtórzyła się kilkukrotnie, aż w końcu strona polska zaprzestał prób.
Mimo silnego ostrzału ( ok 2 tys. pocisków oraz 18 kartaczy) w bitwie poległo między 20 a 50 kawalerzystów, łącznie z kozakami walczącymi z rajtarią.
29 września doszło do starć z podobnym skutkiem. Dopiero 1 października, kiedy to Szwedzi zdobyli bardzo ważne wzgórze, husaria koordynując uderzenie z rajtarią i kozakami przełamuje ostrzeliwującą się piechotę i spycha wroga w dół.
Zygmunt widząc, iż pole walki nie sprzyja działaniom kawaleryjskim, postanawia zwinąć oblężenie Gniewa i wycofać się.
Gustaw Adolf  nie miał sił aby ruszyć za wrogiem, gdyż tak na prawdę mimo reform mógł się tylko z nim potykać w miejscach dogodnych dla piechoty. Otwarte pole nadal dla armii szwedzkiej nie było miejsce gdzie mogli szukać zwycięstwa

Mimo, iż wielu historyków uważa, że bitwę wygrali Szwedzi nie jest to do końca prawdą. Zygmunt III dowodził poprawie zgodnie z zasadami staropolskiej sztuki wojennej, a największym jego przeciwnikiem było ukształtowanie terenu. Jednakże osiągnął swój cel, nie pozwolił Gustawowi ruszyć pod słabo jeszcze umocniony Gdańsk. Zarówno obie armie w trakcie trwania bitwy nie zdołały rozbić swojego przeciwnika. Po zakończeniu bitwy obie armie w pełni zachowały sprawność bojową i gotowe były do dalszych działań.

Fot. Wojciech Goźliński

2 komentarze

  1. Witam Szanowną Redakcję. Bardzo się cieszę, że istnieją takie strony, jak Historykon. Obok wielu pozytywnych wrażeń, mam jednak jedno z przeciwnego bieguna. Chodzi mianowicie o to, czy Państwo robicie przed opublikowaniem tekstu jakąś jego korektę czy adiustację? Powyższy tekst chociażby jest przykładem, że niekoniecznie. Życzę powodzenia w upowszechnianiu historii i pozdrawiam

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*