Tego dnia 1942 roku żołnierz Armii Krajowej Józef Mierzyński zastrzelił w Zgierzu w obronie własnej dwóch gestapowców
Józef Mierzyński zastrzelił w Zgierzu w obronie własnej dwóch gestapowców. W odwecie 20 marca Niemcy rozstrzelali w mieście stu Polaków przywiezionych z łódzkich więzień. Mimo, że naziści znali sprawcę to zastosowali odpowiedzialność zbiorową w celu zastraszenia narodu polskiego.
(Na zdjęciu: Pomnik Stu Straconych w Zgierzu, Źródło zdjęcia: Wikipedia).
W obronie własnej?
Dziwne określenie skrytobójczego zabójstwa.
Chodził w mundurze?
Żołnierz podobno, albo bandyta po cywilu?