Od średniowiecza związany z Krakowem, lubiany przez mieszkańców miasta i turystów, gościł na stole królewskim, nazywany preclem lub bajglem… Mowa tutaj o obwarzanku, którego muzeum zostało otwarte przy Starym Klepaczu 5 listopada tego roku.
Historia obwarzanka sięga czasów średniowiecza: pierwsze wzmianki o nim pochodzą z roku 1394 z rachunków dworu króla Władysława Jagiełły i królowej Jadwigi. Sama nazwa wywodzi od procesu produkcji wypieku, a dokładniej od obwarzania (zanurzania we wrzącej wodzie), zaś jego łacińskie nazwy, circulis i circinellos, związane są z jego kolistym kształtem. Początkowo obwarzanki wypiekano tylko podczas Wielkiego Postu. W XIII w. powstał w Krakowie cech piekarzy: można było produkować obwarzanki jedynie w obrębie miasta i sprzedawać je w „jatkach piekarskich”. Od poł. XIX w. wszyscy piekarze mogli zajmować się ich wypiekaniem i do lat 50. XX w. sprzedawano wypieki w wiklinowych koszach, które były wyłożone lnianą serwetą.
Otwarte 5 listopada w niewielkim lokalu przy Starym Klepaczu Muzeum Obwarzanka nie jest klasycznym muzeum, w którym podziwia się umieszczone w gablotach eksponaty – oprócz przedstawiania historii wypieku organizowane będą także warsztaty (prowadzone w języku polskim i angielskim), podczas których każdy uczestnik będzie mógł samodzielnie zrobić swojego obwarzanka na pamiątkę.
Źródła: krakow.eska.pl, radiokrakow.pl, muzeumobwarzanka.com, tvn24.pl
Fot.: Wikimedia Commons
Agata Śródkowska