Rozpacz, strach i gniew – emocje, które towarzyszyły nie tylko ofiarom zbrodni, ale i tym, którzy decydowali o losie sprawców. Kara śmierci w II RP nie była jedynie chłodną sankcją prawną – stanowiła wyraz społecznego odwetu, odbijając w sobie niepokoje i nadzieje młodego państwa. Za szubienicą i salwą plutonu egzekucyjnego kryły się nie tylko paragrafy, ale i ludzkie dramaty, o których dziś często wolimy milczeć.
Kiedy myślimy o najpoważniejszych przestępstwach takich jak na przykład zabójstwo, najczęściej chcielibyśmy dla takiego sprawcy najwyższy wymiar kary, aby poczuł na swoim ciele to samo co pokrzywdzony. Współczesny kodeks karny dla takich sprawców przewiduje karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Jednak jeszcze 100 lat temu na terenach II Rzeczypospolitej istniała bardziej radykalna kara, a była nią kara śmierci. Ta niehumanitarna kara istniała w społeczeństwie od zarania dziejów. Była bowiem podstawową sankcją za popełnienie czynu zgodnie z zasadą talionu „oko za oko, ząb za ząb”.
Ustawodawstwo II RP nie wprowadzało jednak jako podstawowej zasady prawo karnej starożytnej zasady odpowiedzialności za popełnione czyny. Jakie więc przesłanki towarzyszyły Wymiarowi Sprawiedliwości przy stosowaniu tej kary? Czy regulacja ta powinna wrócić do porządku prawnego?
Pierwsze prawne regulacje II RP
Przepisy karne w II Rzeczypospolitej Polskiej zostały uregulowane dopiero w 1932 roku, kiedy to zaczął obowiązywać Kodeks Karny, zwany potocznie Kodeksem Makarewicza. Przed wprowadzeniem tego aktu prawnego w Polsce obowiązywały różne systemy prawne, w zależności od terenów, które zajmowali zaborcy.
Na terenach zajmowanych przez Austrię obowiązywała Franciscana, na terenach po rosyjskich obowiązywał kodeks karny z 1903 roku, natomiast na terenach po niemieckich obowiązywał akt prawny z 1852 roku. Każdy z tych Kodeksów Karnych wprowadzał możliwość wyrokowania przez Sądy kary śmierci za konkretne przestępstwa, które zaliczane były to tych najpoważniejszych.
Pierwszą regulacją karnoprawną, która przewidywała karę śmierci na terenach odrodzonej po 123 latach zaborów Polski była Ustawa z dnia 18 marca 1921 roku o zwalczaniu przestępstw z chęci zysku, popełnionych przez urzędników. Kara śmierci została w tych przepisach wskazana bezpośrednio poprzez sposób jej wykonania a było to rozstrzelanie.
Już w pierwszym artykule czytamy, że sprawca konkretnie wskazany przez ustawodawcę jako urzędnik winny popełnienia w związku z urzędowaniem i z pogwałceniem obowiązków urzędowych lub służbowych oszustwa lub udziału w nim, w zamiarze osiągnięcia dla siebie lub osoby trzeciej nieprawej korzyści majątkowej wyrządził innemu szkodę przez wprowadzenie w błąd lub utrzymywanie w tym będzie za przedstawienie okoliczności fałszywych będzie karany śmiercią.
Kolejny przepis tej Ustawy wskazuję, że urzędnik, który na terenach odzyskanych po zaborach nadużywa władzy urzędowej z chęci zysku również będzie karany śmiercią. Kolejny przepis uwzględniający karę śmieci został wprowadzony wraz z art. 4 tej ustawy, wspomniany artykuł nie wskazuję już na urzędnika a na osobę, która brała udział w przestępstwach opisanych powyżej a jego udział został zakwalifikowany jako zawodowy.
Ostatnim przepisem Ustawy z 1921 roku, zagrożony karą śmierci był przepis art. 5. Przepis ten opisuję tzw. korupcję czynną, a zagrożone karą zostało opisane jedynie fakt, że sprawca zajmował się tym faktem zawodowo. Ustawa ta obowiązywała do dnia 1 czerwca 1923 roku.
Kara śmierci w II RP – jak ją wykonywano?
Wymierzenie kary śmierci wiązało się oczywiście z jej wykonaniem. W pierwszych latach II RP kara ta była wykonywania przez żołnierzy Wojska Polskiego poprzez rozstrzelenie sprawcy przestępstwa. W 1927 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki wydał Rozporządzenie o wykonywaniu wyroków śmierci, wydanych przez sądy powszechne.
Rozporządzenie to wprowadza zasadę, że wyrok śmierci, wydany w postępowaniu zwyczajnym lub doraźnym przez sąd karny powszechny wykonuje się przez powieszenie. Metoda przez rozstrzelenie pozostała w przypadku stanu wojennego czy stanu wyjątkowego.
Kodeks Makarewicza a kara śmierci w II RP
Dzięki pracy Komisji Kodyfikacyjnej, w życie weszła ustawa Kodeks Karny. Głównym autorem tej ustawy był Juliusz Makarewicz. Regulacja ta weszła w życie w 1932 roku, w części ogólnej w art. 37 można znaleźć katalog kar zasadniczych, które zostały opisane hierarchicznie od najcięższej a była to właśnie kara śmierci.
Opis kary śmierci znajdujący się w kolejnym artykule mówi, że karę śmierci wykonuję się przez powieszenie. Aby sprawca mógł zostać skazany na karę śmierci musiał popełnić odpowiedni czyn określony w części szczególnej Kodeksu Karnego.
Ustawodawca przewidział najwyższy wymiar kary w przypadkach opisach kolejno w art. 93§1 k.k., art. 94§1k.k., 101§2 k.k., 102 k.k. oraz 225 § 1k.k, a było to kolejno zamach na niepodległy byt państwa, zamach na życie lub zdrowie Prezydenta RP, typ kwalifikowany zdrady wojennej, akcja dywersyjna w czasie wojny oraz zabójstwo.
Czyny te nie były zwykłymi występkami, lecz są uważane za zbrodnie. W komentarzu do Ustawy karnej Juliusz Makarewicz określił, że wyrok śmierci wykonywa się w miejscu zamkniętym, niepublicznie, przy wykonywaniu powinien być obecny prokurator, naczelnik więzienia, protokolant, lekarz i duchowny wyznania, do którego skazany należy.
Obrońca, którego o terminie stracenia należy zawiadomić, może być obecny. Wykonywanie kary śmierci na chorych obłożnie i na chorych umysłowo odracza się do czasu ich wyzdrowienia. Wykonanie kary śmierci na kobietach brzemiennych odracza się do upływu trzech miesięcy po rozwiązaniu, o ile dziecko pozostaje przy życiu1.
Należy również zauważyć, że Wymiar Sprawiedliwości w przypadku stosowania kary śmierci wymierzał ją wedle swojego uznania patrząc na pobudki sprawcy, jego sposób działania, stosunek do pokrzywdzonego, rozwój umysłowy czy też jego życie przed i po dokonaniem czynu zabronionego.
Inne ustawy karne
Ponadto Prezydent Rzeczypospolitej w dniu 22 listopada 1938 roku wydał dekret o ochronie niektórych interesów Państwa. Regulacja ta również przewidywała karę śmierci za popełnienie czyny określonego w art. 1§2 tejże ustawy. Przepis wskazuję, że w przypadku uszkodzenia lub uczynieniu niezdatnymi do użytku przedmioty lub urządzenia służące celem wojskowej obrony Państwa lub Sił Zbrojnych a czyn ten spowodował wielką szkodę dla wojskowej obrony państwa albo został popełniony w czasie wojny.
Kara śmierci w II RP – podsumowanie
Mimo, że w obrządku prawnym w czasie II Rzeczypospolitej Polskiej istniały regulacje przewidujące karę śmierci, to w porównaniu z innymi krajami europejskimi, kara ta nie była często stosowana. Należy jednak zaznaczyć, że nie można konkretnie określić, ile było takich wyroków, z uwagi na braki dokumentacji oraz utajnienie niektórych procesów. Należy jednak pamiętać, że kara śmierci w Polsce obowiązywała aż do 1998 roku , a ostatnie jej wykonanie odbyło się w 1988 roku.
Warto jednak zadać sobie pytanie, czy powrót do tak radykalnej kary jest zgodny z postępem cywilizacyjnym i czy nie niosłoby to za sobą ryzyka niewłaściwego stosowania tej kary w systemie sprawiedliwości. Z perspektywy współczesnej, wielu uważa, że kara śmierci nie tylko jest nieetyczna, ale również niepotrzebna, zwłaszcza że nie ma jednoznacznych dowodów na to, że skutecznie odstrasza przestępców od popełniania poważnych zbrodni.
Bibliografia:
- Balicki R., Zniesienie kary śmierci w Polsce, Wrocław, 2014.
- Dębicka M., Uniwersalizm Kary śmierci, Olsztyn 2017.
- Dekret Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 listopada 1938 r. o ochronie niektórych interesów Państwa. Dz.U. 1938 nr 91 poz. 623.
- Rozporządzenie Prezydenta Rzeczpospolitej z dnia 11 lipca 1932- Kodeks Karny Dz.U.1932 nr 60 poz. 571.
- Makarewicz J., Kodeks karny z komentarzem, Wydanie na podstawie publikacji Wydawnictwa Zakładu Narodowego Imienia Ossolioskich, Lwów, 1938, s. 168-169.
- Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 13 grudnia 1927 r. o wykonaniu wyroków śmierci, wydanych przez sądy karne powszechne, Dz.U. 1927 nr 112 poz. 947.
Fot. Juliusz Makarewicz (1934), NAC
1 J.Makarewicz, Kodeks karny z komentarzem, Wydanie na podstawie publikacji Wydawnictwa Zakładu Narodowego Imienia Ossolioskich, Lwów, 1938, s. 168-169.