Paweł Wakuła, Kłopoty to moja specjalność. Mieszko II Lambert
Paweł Wakuła po raz kolejny udowadnia, że potrafi o historii opowiadać tak, jakby sam w niej uczestniczył. Jego książki od lat cieszy się uznaniem nauczycieli, rodziców i młodych czytelników za to, że z humorem i lekkością przybliża dzieje Polski. W najnowszej książce Kłopoty to moja specjalność. Mieszko II Lambert autor bierze na warsztat jedną z najbardziej niejednoznacznych postaci wczesnego średniowiecza – Mieszka II Lamberta, króla, który po ojcu odziedziczył koronę i potężne państwo, by kilka lat później stracić niemal wszystko.
Historia opowiedziana głosem samego króla
Cała opowieść prowadzona jest w pierwszej osobie – to Mieszko II Lambert sam relacjonuje swoje życie, od dzieciństwa na dworze Bolesława Chrobrego po upadek państwa i osobistą tragedię. Wakuła daje głos władcy niesłusznie ocenianemu przez kronikarzy, tworząc z jego historii dynamiczny, ironiczny i pełen dystansu monolog.
To nie sucha biografia, ale żywa, anegdotyczna narracja, w której Mieszko żartuje z własnych błędów, z przywar średniowiecznych możnych i z absurdów ówczesnej polityki. Humor pełni tu funkcję edukacyjną – rozładowuje ciężar dramatycznych wydarzeń i pozwala czytelnikowi łatwiej zapamiętać fakty.
Autor z rozmachem rekonstruuje realia epoki: zjazd gnieźnieński, wyprawy wojenne, koronację w 1025 roku, a potem katastrofę 1031 roku, kiedy Polska stała się areną najazdów z zachodu i wschodu. Wakuła nie pomija trudnych tematów – konfliktów w rodzinie Piastów, brutalności średniowiecznej polityki, zdrad i rozpadu państwa. Ale nawet w tych scenach pozostaje wierny tonowi gawędy – inteligentnej, dowcipnej, a przy tym bardzo ludzkiej.
Wartość historyczna i dydaktyczna
Wakuła konsekwentnie łączy fikcję literacką z historyczną precyzją. Wszystkie wydarzenia, daty i postaci są zgodne z ustaleniami badaczy, ale autor tłumaczy je zrozumiale, z punktu widzenia współczesnego odbiorcy. Używa prostego języka, nie infantylizując treści. Wplata komentarze wyjaśniające średniowieczne pojęcia („pomazaniec”, „neumy”, „drużyna książęca”), a jednocześnie nie unika współczesnych porównań – gdy mówi o obowiązkach księcia, wspomina, że „to jak premier, prezydent i właściciel kraju w jednym”.
Dzięki temu książka doskonale sprawdza się jako lektura uzupełniająca w edukacji historycznej. Pokazuje, jak kształtowało się państwo Piastów, czym była koronacja, jak wyglądało życie na dworze i jakie konsekwencje niosły decyzje polityczne władców. Wakuła przy okazji prostuje mity – przypomina, że tzw. Szczerbiec Mieszka II to nie ten sam miecz, który dziś oglądamy na Wawelu, i że historia z jego „wyszczerbieniem” o bramę kijowską to raczej symboliczna legenda.
Szczególnie ciekawy wątek stanowi opis Kodeksu Matyldy – iluminowanego rękopisu, który zawierał pierwszy w dziejach ziem polskich zapis nutowy. Wakuła nie tylko opisuje ten skarb kultury, lecz także tłumaczy, jak ogromne miał znaczenie dla rozwoju piśmiennictwa i sztuki w Polsce.
Humor i język
Język książki to jeden z jej największych atutów. Wakuła pisze tak, że czytelnik ma wrażenie, jakby rozmawiał z dowcipnym nauczycielem historii, który zna wszystkie smaczki epoki. Dialogi, krótkie żarty i współczesne odniesienia (np. „brakowało tylko strażackiej orkiestry dętej” czy „Bezprym potrzebowałby terapii rodzinnej, ale w X wieku nie było psychologów”) sprawiają, że lektura jest żywa i przystępna.
Dzięki temu nawet młodsi odbiorcy rozumieją złożoność sytuacji politycznej bez konieczności wertowania podręczników.
Kłopoty to moja specjalność. Mieszko II Lambert – bohaterowie i ton narracji
Wakuła tworzy pełnokrwistych bohaterów – nie idealizuje nikogo. Bolesław Chrobry jawi się jako potężny, ale też porywczy i mściwy władca. Bezprym to czarny charakter z domieszką groteski, a Rycheza – silna kobieta, której decyzje często interpretowano błędnie. Mieszko II natomiast to postać tragiczna, ale sympatyczna – człowiek z poczuciem humoru i autoironii, który stara się zrozumieć własne błędy.
Autor przypomina, że mimo kryzysu państwa za jego panowania to właśnie Mieszko II wprowadził Polskę do kręgu chrześcijańskiej kultury łacińskiej i był pierwszym władcą, który potrafił pisać po łacinie i grece.
Ilustracje Mikołaja Kamlera
Rysunki Mikołaja Kamlera doskonale współtworzą klimat książki. Są pełne ekspresji, lekkiej groteski i humoru. Wprowadzają rytm wizualny – rysunek pojawia się tam, gdzie akcja przyspiesza lub gdzie autor przemyca żart. Ilustracje przedstawiają postacie w półrealistycznym, półkomiksowym stylu, co nadaje książce filmowej dynamiki.
Grafiki działają jak komentarz – dopowiadają emocje, których narrator nie wypowiada wprost. To przykład świetnej współpracy autora i ilustratora, która czyni publikację atrakcyjną dla różnych grup wiekowych.
Wydanie i opracowanie
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Literatura w Łodzi. To edycja dopracowana edytorsko – twarda oprawa, wyraźna czcionka, przyjazny układ tekstu i ilustracji. Korekta Lidii Kowalczyk i Joanny Pijewskiej gwarantuje językową czystość, a estetyka wydania wpisuje się w styl serii, którą młodzi czytelnicy mogą kolekcjonować.
Kłopoty to moja specjalność. Mieszko II Lambert – podsumowanie
Wakuła w sposób przystępny przywraca pamięci postać Mieszka II – władcy, którego Jan Długosz określił „gnuśnym i niezdarnym”, a który w świetle współczesnej wiedzy był jednym z najlepiej wykształconych Piastów. Autor podaje te fakty z dystansem i humorem, ale też z szacunkiem dla źródeł.
Książka ma wartość popularyzatorską i edukacyjną: może być czytana w domu, w szkole, na lekcjach historii lub jako inspiracja do projektów o wczesnym średniowieczu. Uczy, że historię można poznawać nie przez daty, lecz przez ludzi i ich emocje.
To jedna z najlepszych współczesnych książek historycznych dla młodzieży. Łączy przygodę, humor i wiedzę w sposób, który nie nuży, lecz wciąga. Pokazuje, że historia Polski to nie tylko bohaterowie z pomników, ale też ludzie z krwi i kości, pełni słabości i wątpliwości.
To pozycja, która bawi, uczy i przywraca należne miejsce królowi, którego historia potraktowała zbyt surowo.
Wydawnictwo Literatura
Ocena recenzenta: 6/6
Agnieszka Cybulska
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Literatura. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.