Andrzej Fiedoruk, Pijana historia świata

Andrzej Fiedoruk, Pijana historia świata

Potrafimy się od niego niebezpiecznie i groźne uzależnić i przez to bywa przyczyną wielu ludzkich dramatów. Niemniej jednak towarzyszy nam od zarania dziejów i wokół jego spożywania wytworzyło się wiele interesujących rytuałów…

Andrzej Fiedoryk poprzez wszystkie epoki historyczne i wszystkie zakątki naszego świata ukazuje nam jak bardzo mocno zmieniał się nasz stosunek do alkoholu i jak wielki wpływ wywierał on na kulturę i cywilizację, zarówno pozytywny jak i negatywny…

„Kucharz publicysta”

Andrzej Fiedoruk (ur. 1957) jest socjologiem i historykiem. Rodowity Białostocczanin. Swoje zainteresowanie wszelakimi aspektami kuchni i jedzenia przedstawił w ponad 60 publikacjach. W dorobku ma: powieści, felietony, eseje, a nawet powieść sensacyjną, związane z kulturą kulinarną. Jeden z recenzentów jego twórczości określił go mianem „kucharza publicysty”, gdyż jego książki, budowane na esencjonalnej historii, dosmaczane są komentarzem, doprawiane anegdotami i dykteryjkami kulinarnymi.

Czytelnicy cenią sobie zarówno jego opowieści o dawnych karczmach i zajazdach podlaskich, jak i o sposobach wytwarzania i spożywania napojów alkoholowych, wędlin czy chleba. Wątki kulinarne wplata też w prozatorski opis świata. Jego książka Koniec Świata to podróż z jej bohaterem Antonim Wincukiem przez smakowitą historię Podlasia. Natomiast w Moich Białostockich powidokach przedstawił obraz miasta lat 60. 

Kiedy wynaleziono alkohol?

Już trzy tysiące lat przed urodzeniem Chrystusa mieszkańcy Mezopotamii zagustowali w piwie. Wytwarzano je tam ze sfermentowanego pieczywa, z którego płyn wysysano za pomocą słomki. Napój ten był nieodłącznym elementem praktyk religijnych. W starożytnym Ur znano kilkanaście gatunków i rodzajów piwa: z korzeniami, słodzone miodem i najdroższe filtrowane. Jego wytwarzanie było regulowane już przez Kodeks Hammurabiego (XVIII wiek przed Chr.) „każdy, kto fałszować będzie piwo i nie przestrzegać reguł jego sprzedaży, zostanie skazany na śmierć przez utopienie”. (s.20)

W starożytnym Egipcie pojawiła się z kolei moda na wino. Był to trunek drogi, dostępny jedynie warstwom zamożnym. Dla robotników piwo nadal pozostało podstawowym alkoholem. Pracujący przy budowie piramid w Gizie otrzymywali dzienną rację pięciu litrów piwa.  Widać zatem, że już w najstarszych naszych cywilizacjach alkohol miał cię „całkiem dobrze”.

Dalej autor przeprowadza nas przez wszystkie kolejne epoki i wszystkie zakątki cywilizacyjnie świata, zarówno na wschodzie (Chiny i Japonia) jak i na zachodzie (Ameryka) i wyczerpująco i wnikliwie omawia stosunek tamtejszych cywilizacji do alkoholu.

Abstynencki islam?

Najbardziej zaciekawił mnie fragment dotyczący stosunku islamu do alkoholu, panuje bowiem przekonanie, że religia ta zakazuje całkowicie jego spożywania. Tymczasem jak wskazuje autor, sprawa w tej kwestii nie jest wcale taka oczywista, wbrew wyraźnemu zakazowi jego spożywania, wydanemu przez Mahometa.  Jak pisze autor, alkohol na terenach opanowanych przez islam był ogólnie dostępny.

Korzystali z niego literaci, poeci, także uczeni. Poeta Abu Nuwas (756-813) twierdził chociażby, że całe życie spędził na pijaństwie, cudzołóstwie i pisaniu wierszy. Jeden z największych intelektualistów muzułmańskich, Awicenna (980-1039) uważał wino za nieodzowną pomoc naukową: „Kiedy nachodzi mnie senność lub czuję się osłabiony, na chwilę się oddalam, żeby wychylić kielich wina, wówczas wracają mi siły”. (s.50).

Także i władcy muzułmańscy z okresu średniowiecza nie stronili od alkoholu jak Kalif Al.-Kahir i jego następca Ar-Radi. Podobnie było i w późniejszych epokach, chociażby w wiekach XVI i XVII w Imperium Osmańskim.

Wnioski końcowe

Autor opisuje bardzo szeroko także spożycie alkoholu w Polsce i wszystkie obyczaje z tym związane, ale nie będę już o tym pisał w tym miejscu, zainteresowanych zachęcam do lektury książki. Dla mnie osobiście najciekawszy był opis wszystkich zwyczajów związanych alkoholem w różnorakich kulturach na całym świecie.

Książka pokazuje także jak wielki wpływ wywarł alkohol na dzieje ludzkości, z czego niewiele osób zdaje sobie sprawę. Bardzo przypadł mi także do gustu dowcipny styl w jakim jest ona napisana. Polecam!


Wydawnictwo RM

Ocena recenzenta: 5/6

Konrad Ruzik

Czytaj również:

Comments are closed.