„Drewniana walizka” Doroty Combrzyńskiej-Nogali. Wojna, szkoła i siedmiolatek, który postanowił zadbać o siebie

„Drewniana walizka” Doroty Combrzyńskiej-Nogali. Wojna, szkoła i siedmiolatek, który postanowił zadbać o siebie

Tadzio ma siedem lat i jedno wielkie marzenie: chce pójść do szkoły. Czeka na nią przez całe lato, a wieczorem 31 sierpnia 1939 roku nie może zasnąć z emocji. Ma nowe zeszyty, chce nauczyć się czytać i liczyć. Następnego ranka dowiaduje się, że rozpoczęła się wojna. Do szkoły jednak idzie. Jak mówi swojemu najlepszemu koledze Walkowi: wojna wojną, a uczyć się trzeba.

„Drewniana walizka” Doroty Combrzyńskiej-Nogali to książka dla młodych czytelników, której akcja rozpoczyna się we wrześniu 1939 roku na wsi niedaleko Sieradza. Wojna dociera do świata Tadzia stopniowo. Najpierw jest słowem usłyszanym w radiu i odległym dudnieniem. Później nauczyciel informuje dzieci o zbombardowaniu Wielunia. Na drogach pojawiają się uchodźcy z walizkami, tobołkami i całym dobytkiem, który zdołali zabrać z domów. Wkrótce zamknięta zostaje także wiejska szkoła, na którą chłopiec tak długo czekał.

Dorota Combrzyńska-Nogala pokazuje początek wojny z perspektywy siedmiolatka, dla którego równie ważne są niemieckie bombardowania, pierwsze litery w zeszycie, obowiązki w gospodarstwie, przyjaciel Walek, krowy, łasica mieszkająca w pobliżu kurnika i znajoma wrona Kulawka. Tadzio nie zna jeszcze mechanizmów wojny. Widzi jednak, że ludzie opuszczają domy, boją się o swoje rodziny i próbują zabrać ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy.

I wtedy pojawia się walizka. Obserwując uchodźców, chłopiec dochodzi do wniosku, że podczas wojny każdy powinien ją mieć. Trzeba przecież gdzieś schować książkę, zeszyty i własne rzeczy, gdyby pewnego dnia rodzina również musiała wyjechać. Problem jest konkretny: Tadzio nie ma walizki ani pieniędzy, żeby ją kupić.

Zamiast czekać, aż sprawę rozwiążą dorośli, zaczyna działać. Idzie do miejscowego stolarza Jędrzeja i sam zamawia drewnianą walizkę. Kiedy stolarz pyta o pieniądze, chłopiec odpowiada, że jeszcze ich nie ma, ale je zdobędzie.

Książka czeka na Twoje dziecko tutaj:

Od tego momentu walizka staje się jednym z głównych tematów książki, ale równie istotna jest droga, którą Tadzio wybiera, żeby ją zdobyć. Po zamknięciu szkoły nadal chce się uczyć. Czyta otrzymane od uchodźcy „Baśnie” braci Grimm, ćwiczy liczenie, a od Jadwiny uczy się robienia na drutach. Szybko odkrywa, że zdobyta wiedza może mieć bardzo praktyczne zastosowanie.

W tej części szczególnie dobrze działa dziecięca logika bohatera. Tadzio nie prowadzi wielkich rozważań o samodzielności. Ma problem i szuka sposobu, żeby go rozwiązać. Pyta, próbuje, zawiera umowy z dorosłymi, pracuje i uczy się nowych rzeczy. Nie wszystko wychodzi mu od razu. Pierwszy zrobiony przez niego szalik jest nierówny, nauka wymaga cierpliwości, a zdobycie walizki okazuje się znacznie trudniejsze, niż początkowo zakładał.

Dzięki temu „Drewniana walizka” opowiada również o sprawczości dziecka. Ten temat autorka wskazuje wprost na końcu książki. Wyjaśnia, że opisuje historię swojego teścia Tadeusza i zwraca uwagę na samodzielność, wiarę we własne możliwości oraz znaczenie wzajemnej pomocy.

Ważne miejsce zajmuje też życie dawnej wsi. Tadzio od najmłodszych lat ma swoje obowiązki. Nosi wodę, zajmuje się zwierzętami, pomaga w gospodarstwie, obserwuje pracę rodziców. Mama tka, ojciec wykonuje potrzebne przedmioty, sąsiedzi pomagają sobie podczas żniw i innych prac. Dla młodego czytelnika jest to także możliwość poznania codzienności dzieci sprzed kilkudziesięciu lat.

Wojna stopniowo zmienia tę codzienność. Najpierw odbiera Tadziowi szkołę. Później pojawiają się kolejne ograniczenia i zagrożenia. Jednym z najtrudniejszych momentów jest wywózka mieszkańców wsi na roboty przymusowe do Niemiec. Na liście znajduje się piętnastoletnia Marysia, starsza siostra Tadzia. Chłopiec oddaje jej wtedy swój największy skarb – drewnianą walizkę, na którą tak długo pracował. Ten fragment nadaje wcześniejszym staraniom Tadzia nowe znaczenie. Walizka, która początkowo miała zapewnić bezpieczeństwo jemu samemu, okazuje się potrzebna komuś bliskiemu.

Historia ma przy tym rodzinne źródło. Bohater książki, Tadeusz Nogala, był teściem Doroty Combrzyńskiej-Nogali. Po wojnie wrócił do szkoły, ukończył studia i został nauczycielem matematyki. Przez ponad trzydzieści lat kierował szkołą średnią w Warcie. Drewniana walizka, którą zdobył jako mały chłopiec, zachowała się w rodzinie.

„Drewniana walizka” może być pierwszą książką o początku II wojny światowej dla młodszych dzieci. Historia wojny została połączona z tematami, które są dla nich zrozumiałe: szkołą, rodziną, przyjaźnią, nauką nowych rzeczy, strachem o bliskich i potrzebą posiadania czegoś własnego. Książka pozwala także rozmawiać o uchodźcach, przymusowych robotach, edukacji podczas okupacji oraz o tym, jak dzieci radziły sobie w rzeczywistości, na którą nie miały wpływu.


Agnieszka Cybulska
Wydawnictwo Literatura

Comments are closed.