Działo pancerne z II wojny światowej wyłowione z rzeki na Mazurach

Grupa eksploratorów historycznych, 5 lipca na Mazurach, z rzeki Miłakówki wyłowiła wrak działa pancernego z czasów II wojny światowej. Odnalezionym działem okazał się Stug III, czyli sławny Sturmgeschütz III, nazywany niszczycielem czołgów. W rzece odnaleziono również dach od innego, bardzo rzadkiego, niszczyciela czołgów z tamtego okresu, jakim był Jagdpanther.

Do tego wyjątkowego odkrycia doszło w pobliżu miejscowości Orneta, To właśnie mieszkańcy byli informatorami, którzy wskazali miejsce, gdzie znaleziono niezwykle rzadkie przedmioty.  Oba znaleziska znajdowały się, na dnie, niezbyt głębokiej rzeki, jaką jest Miłakówka. W czasie działań wojennych był to przyczółek Sportyny. Toczyły się tutaj zacięte walki, także z użyciem pojazdów opancerzonych. Do dziś w tym miejscu znajdują się pozostałości mostu – tłumaczy Mateusz Deling, jeden z głównych organizatorów wyprawy i właściciel Muzeum Techniki Militarnej i historii Pomorza w Kłaninie. Prawdopodobnie Niemcy chcieli przeprawić się przez rzekę w trakcie odwrotu, pod wpływem przesuwającego się sowieckiego frontu w 1945 roku. Po nie udanej próbie, kiedy część maszyn zatonęła, wyłowiono ile było można, resztę zaś wysadzono, aby nie dostały się w ręce armii czerwonej.

Akcja wydobycia zaczęła się wieczorem 4 lipca, z użyciem koparki wyciągnięto dach niemieckiego niszczyciela czołgów Jagdpanther, To odkrycie rozbudziło apetyt poszukiwaczy, następnego dnia rano znowu ruszyli do pracy, tym razem do pracy posłano dwie koparki wóz wsparcia technicznego na gąsienicach i wóz inżynieryjny Man.

Po kilku godzinach walki, z rzeki wyłoniło się doskonale zachowane podwozie działa pancernego Stug III. Waży od 10 do 12 ton i mierzy około siedmiu metrów długości.- Największą trudnością była przelewająca się woda. Cała operacja była prowadzona pod nią, nie osuszaliśmy terenu przed wydobyciem. Osobiście nurkowałem i próbowałem zaczepić haki. Wreszcie udało się i mogliśmy przystąpić do wyciągania – mówi Mateusz Deling. Emocje, które towarzyszyły odkrywcą były ogromne, ponieważ odkryta broń uznawana jest za niezwykle rzadko spotykaną. Po pierwsze samo działo Stug III jest unikalne, a część od Jagdpanther to już prawdziwy unikat, wyprodukowany ich zaledwie 382, a na front wschodni wysłano tylko 18. Po drugie większość takich „zabawek” została uprzątnięta W latach 50. i 60. XX wieku. Eksploratorzy dostają mnóstwo sygnałów z całego kraju, niestety większość to pozostała po wojnie legenda, tym razem było inaczej. Znaleziono nawet przewodnik kajakarski z lat 60., który nakazywał trzymanie się lewej strony, ponieważ po prawej znajduje się wrak czołgu.                                         

To nie koniec historii, mimo zniszczonego silnika i skrzyni biegów Stug III zostanie odbudowany, w czym ma pomóc Muzeum Techniki Militarnej i historii Pomorza w Kłaninie. Całą akcję dokumentował Przemysław Budzich, poznaniak, twórca kanału „Tank Hunter” na YouTube.

Źródło: gloswielkopolski.pl
Fot. Przemysław Budzich

Piotr Podsiadłowski

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*