Z wizytą u dinozaurów

Z wizytą u dinozaurów |Recenzja

Magda Stachula, Ekipa na tropie. Z wizytą u dinozaurów

Czasem wystarczy jedno nieprzewidziane zdarzenie, by wszystko stanęło na głowie – a potem wskoczyło na zupełnie nowy tor. To właśnie z takiej małej katastrofy wyrosła przygoda, której nie powstydziłby się Indiana Jones w wersji dla najmłodszych. Książka Z wizytą u dinozaurów – ciepła, dowcipna i pełna emocji opowieść o przyjaźni, rodzinie i… skamielinach. Bo przecież najwięcej dzieje się tam, gdzie nie miało się wydarzyć nic.

Planujesz rodzinny wyjazd od tygodni, by w ostatniej chwili wszystko się posypało? Brzmi znajomo – czasem z niespodziewanego chaosu rodzą się najwspanialsze przygody. Ekipa na tropie. Z wizytą u dinozaurów Magdy Stachuli to książka, która udowadnia, że zmiana planów nie musi oznaczać końca marzeń. Wręcz przeciwnie – może stać się początkiem niezapomnianej podróży pełnej śmiechu, wiedzy i emocji. Ta ciepła opowieść dla dzieci zabiera nas w niezwykłą wyprawę, gdzie przeszłość ożywa na wyciągnięcie ręki, a zwykły wyjazd nad jezioro zmienia się w lekcję odwagi i ciekawości świata.

Autorzy i inspiracje

Autorką książki jest Magda Stachula, dotąd znana głównie z thrillerów psychologicznych dla dorosłych, a prywatnie mama dwóch chłopców, którzy zainspirowali powstanie serii. Nic dziwnego, że Kuba i Filip zostali obdarzeni w powieści autentyczną energią i pomysłowością.

Cykl Ekipa na tropie rozpoczął się w 2021 roku, a Z wizytą u dinozaurów to już czwarty tom przygód dzielnej paczki. Widać w nim, że autorka rozwinęła skrzydła – historia jest dopracowana, mądra i porywająca. Ilustracje przygotował Łukasz Silski, a jego barwne rysunki doskonale dopełniają tekst i pobudzają wyobraźnię młodych czytelników.

Z wizytą u dinozaurów – fabuła i cel książki

Grupka przyjaciół – Jagoda, jej siostra Oliwka, bracia Kuba i Filip oraz pies Kowboj – marzy o wspólnych Świętach Wielkanocnych nad jeziorem. Gdy awaria wodociągu krzyżuje te plany, dzieci wraz z rodzicami postanawiają spontanicznie wyjechać do Berlina, by mimo wszystko spędzić święta razem.

Tam czeka ich wizyta w Muzeum Historii Naturalnej w Berlinie, spotkanie z ogromnym szkieletem dinozaura oraz zagadka do rozwiązania między muzealnymi gablotami. Mali bohaterowie udowadniają, że dzięki współpracy i zaufaniu nawet pechowa sytuacja może przerodzić się w niezwykłą przygodę. Książka pokazuje, że czasem warto zmienić trasę i poszukać nowego rozwiązania zamiast się poddawać – to ważne przesłanie zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych czytelników.

Struktura i wydanie

Powieść napisana jest z perspektywy Jagody, w narracji pierwszoosobowej, co pozwala dziecięcemu czytelnikowi łatwo utożsamić się z bohaterką. Język opowieści pozostaje prosty, lecz nie infantylny – pełen żywych dialogów i trafnych dziecięcych obserwacji. Całość podzielono na krótkie rozdziały, dzięki czemu młody odbiorca ani przez chwilę się nie nudzi.

Wydanie w twardej oprawie liczy ok. 192 strony i zostało wzbogacone licznymi kolorowymi ilustracjami autorstwa Łukasza Silskiego, które uatrakcyjniają lekturę i działają na wyobraźnię. Książka ukazała się w 2025 roku nakładem wydawnictwa Skarpa Warszawska, co gwarantuje wysoką jakość druku i estetyki.

Plusy i minusy książki

Z wizytą u dinozaurów sprytnie łączy walory rozrywkowe z edukacyjnymi. Młody odbiorca nawet nie zauważa ile nowej wiedzy przyswaja, bo informacje przemycane są mimochodem, w trakcie wartkiej akcji. Dzieci poznają ciekawostki z różnych dziedzin: przyrody, geografii, historii, a nawet filozofii.

Dowiedzą się, dlaczego w Polsce topimy Marzannę, a np. w Indiach podczas barwnego święta Holi ludzie obsypują się kolorowym proszkiem – takie globalne smaczki dodają opowieści kolorytu.

Jednocześnie sama fabuła wciąga bez reszty dzięki przygodowej atmosferze i elementowi detektywistycznemu. Mali bohaterowie muszą rozwiązać zagadkę, co angażuje czytelnika do wspólnego główkowania i uczy spostrzegawczości. Nie ma tu miejsca na nudę – zagadki, humor i dinozaury to mieszanka, która działa na dziecięcą wyobraźnię.

Wielką zaletą książki jest ciepło i humor bijące z każdej strony. Dialogi brzmią naturalnie i często wywołują śmiech, a sceny rodzinne potrafią wzruszyć. Gdy dzieci dowiadują się o niespodziewanym wyjeździe do Berlina, ich euforia udziela się także czytelnikowi.

Całość dopełniają znakomite ilustracje, które sugestywnie oddają emocje bohaterów i czynią lekturę jeszcze przyjemniejszą.

Jeśli chodzi o minusy, trudno je znaleźć. Niektórzy czytelnicy mogą jedynie poczuć niedosyt dinozaurów – tytułowe gady pojawiają się dopiero pod koniec opowieści. Jednak scena w muzeum robi duże wrażenie, a cała przygoda jest tak wciągająca, że brak żywego T-rexa na kartach nie doskwiera.

Warto co najwyżej uprzedzić dziecko przed czytaniem, że nie spotka tu prawdziwego tyranozaura z parku jurajskiego, lecz dinozaury w gablotach – wtedy młody odbiorca skupi się na tym, co książka oferuje najlepszego.

Z wizytą u dinozaurów – podsumowanie

Ekipa na tropie. Z wizytą u dinozaurów to pełna ciepła i mądrości opowieść, która bawi, uczy i rozbudza wyobraźnię od pierwszych stron. Magda Stachula stworzyła historię przygodową, która dostarcza rozrywki, a jednocześnie przekazuje wartościowe treści.

Jako rodzic z przyjemnością przeczytasz ją razem z dzieckiem – dynamiczna fabuła i sympatyczni bohaterowie wciągną was oboje, a przy okazji stanie się to punktem wyjścia do rozmów o radzeniu sobie z przeciwnościami czy ciekawości świata.

Jeśli szukasz książki, która rozpali iskierkę pasji do odkrywania w Twojej pociesze, Z wizytą u dinozaurów będzie strzałem w dziesiątkę. To lektura dostarczająca wiele radości i wzruszeń – po jej zakończeniu młody odkrywca być może sam zacznie marzyć o wyprawie do muzeum lub o poszukiwaniu „skarbów” zakopanych w ogródku. Najpiękniejsze przygody często zaczynają się bowiem wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy.


Wydawnictwo Skarpa Warszawska
Ocena recenzenta: 6/6
Agnieszka Cybulska


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Skarpa Warszawska. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.