Emma Marritt, Bardzo krótka historia świata

Bardzo krótka historia świata |Recenzja

Emma Marritt, Bardzo krótka historia świata

Choć w szkole uczymy się na lekcji historii podstaw światowych dziejów, to jednak wiele z dostępnych w podręcznikach informacji jest wybiórcza. O Chinach czy Indiach wiemy tylko tyle, że był tam jakiś Konfucjusz, Budda czy, że cesarze chińscy budowali Wielki Mur Chiński. Chiny pojawiają się ponownie dopiero w XX wieku, gdy mowa o podziale imperium chińskiego, przejęciu władzy przez komunistów czy rewolucji kulturalnej. Podobnie ma się sprawa z Indiami, które poznajemy w momencie uzyskiwania niepodległości. I dalej znowu nic.

Świat kultur afrykańskich czy amerykańskich w zasadzie nie istnieje w ogóle. Mowa jest o nich wyłącznie z perspektywy transportu afrykańskich niewolników do europejskich kolonii na świecie i dekolonizacji w połowie XX stulecia (dla pierwszego kręgu kulturowego) i o upadku państwa Azteków i Inków w XVI wieku (dla tematu drugiego).

Dlatego książki popularno-naukowe, opisujące dzieje świata z perspektywy wszystkich ważniejszych kręgów kulturowych są tak potrzebne. Tym bardziej, że przeciętny, nie tylko polski, czytelnik, ma nikłe pojęcie o naszym wspólnym dziedzictwie historycznym. Z tego też powodu z chęcią sięgnąłem po książkę Emmy Marriott – „Bardzo krótka historia świata”.

Książeczka jest niewielkich rozmiarów, a dostępna w niej wiedza ma formę pigułki. Dzieje danego regionu opisane są rzeczowo, z ukazaniem najważniejszych wydarzeń, procesów społecznych czy nowinek naukowych, które im towarzyszyły. Jak na tak szeroki zakres jest całkiem sporo ciekawostek. Wprawdzie nie do końca czuję się odbiorcą tej pozycji, ale czytało się naprawdę szybko i fajnie. Szkoda tylko, że zakres tematyczny zawęża się tylko do końca II wojny światowej. Ale co znajdziemy w środku?

Starożytne Chiny

III tysiąclecie p.n.e. to czasy wykształcenia się nad brzegami Żółtej Rzeki (Huang-ho) i Jangcy kultury chińskiej. mieszkańcy tamtych obszarów dosyć szybko przystąpili do budowy sieci irygacyjnej, która pomagała uzyskiwać duże nadwyżki ryżu oraz innych zbóż. Fakt ten sprawił, że miejscowa ludność szybko zwiększała swoją liczebność, dając podstawy do budowy pierwszych miast.

Pierwotni Chińczycy zajmowali się przede wszystkim rolnictwem. Tamtejsi rzemieślnicy potrafili wyrabiać przedmioty z brązu i terakoty, ale największą sławę i bogactwo przyniosło im wyrabianie jedwabiu, delikatnej i cennej tkaniny. Jej wyrób był pilnie strzeżoną tajemnicą, a wyjawienie jej groziło śmiercią. Chińczycy stworzyli własny system pisma oraz kalendarz księżycowy, wynaleźli porcelanę oraz papier.

Przez większą część starożytności Chiny podzielone były pomiędzy wiele zwalczających się wzajemnie królestw. Zjednoczenie kraju nastąpiło dopiero w III wieku p.n.e., gdy królestwo Qin zdołało podporządkować sobie pozostałych rywali. Pierwszym cesarzem został Shi Huangdi, dając początek wielu dynastiom rządzącym aż do początku XX stulecia. Chiny były stale zagrożone od strony północnej, skąd co rusz nacierali koczownicy. Władcy Chin podejmowali próby otoczenia swego państwa kordonem granicznym, który stał się podstawą dla Wielkiego Muru Chińskiego. Mimo budowy tych fortyfikacji, cesarstwo i tak padało ofiarą kolejnych plemion stepowych.

Konfucjanizm

W VI wieku p.n.e. pojawił się nowy system filozoficzny założony przez Konfucjusza. Początkowo był on jednym z urzędników dworskich księstwa Lu, ale wobec licznych spisków, niesprawiedliwości i defraudacji panujących na tamtejszym dworze, porzucił służbę i udał się w liczne wędrówki po całych Chinach. Nie mogąc znaleźć protektora, powrócił do rodzinnego księstwa, gdzie założył nową szkołę filozoficzną. Mistrz propagował kult przodków a także specyficzną formę hierarchii społecznej, która pozwala społeczeństwu prawidłowo funkcjonować. Według niej syn powinien słuchać ojca, żona – męża, poddany – władcę… Stosując się do odpowiednich zasad moralnych (humanitarność, szacunek dla starszych oraz przodków, posłuszeństwo wobec prawa i władcy) zapewniało się odpowiednie i harmonijne funkcjonowanie całego państwa i społeczeństwa.

Filozofia konfucjańska w miarę szybko zdobyła popularność w Państwie Środka. W I wieku p.n.e., za rządów dynastii Han, stała się nawet oficjalną religią Chin, a jej zasady obowiązywały wszystkich poddanych cesarza. Poglądy Konfucjusza są najtrwalszą spuścizną Chin, jej fundamentem, który pozwolił przetrwać cywilizacji chińskiej niemal w niezmienionym stanie pomimo licznych zawieruch dziejowych.

Buddyzm

Na przełomie VI i V stulecia p.n.e. syn władcy jednego z licznych księstw, Siddhartha Gautama, nazwany później Buddą, stał się założycielem nowego systemu religijnego, zwanego buddyzmem. Jako młody człowiek Siddhartha porzucił własną rodzinę oraz dostatnie życie w pałacu, aby poddać się kontemplacjom mającym odkryć tajemnice ludzkiego cierpienia. Po wielu latach medytacji i wyrzeczeń, doznał on oświecenia. Pod jego wpływem Budda rozpoczął propagowanie zasad, mających doprowadzić ludzkość do stanu nirwany, która całkowicie wyzwala od cierpienia. Aby jej dostąpić w swym postępowaniu należało kierować się m.in. sprawiedliwością, łagodnością, niekrzywdzeniem bliźnich oraz wszelkich istnień. Należało poddawać się również medytacji, unikać pokus oraz dążyć ku doskonałości duchowej.

Buddyzm początkowo znalazł szerokie oparcie wśród mieszkańców subkontynentu. Wraz z upływem czasu, religia ta zaczęła zdobywać wpływy wśród innych ludów azjatyckich, przy czym w samych Indiach, buddyzm zaczął tracić wpływy. Na przestrzeni wieków powstało wiele odłamów buddyzmu, zabarwionych lokalnymi wierzeniami – w Tybecie, Chinach, Korei, Japonii czy Indochinach. Współcześnie buddyzm wyznaje ponad 700 milionów ludzi.

Upadek Qingów

W 1850 roku wybuchło powstanie tajpingów, jedna z najkrwawszych wojen chłopskich w dziejach. Ostrze jej wymierzone było w rządy Mandżurów oraz przeciwko mieszaniu się Europejczyków w sprawy Chin. Powstanie trwało do 1864 roku, i zostało stłumione przy współpracy wojsk europejskich z wojskami cesarskimi. Bilans powstania był okrutny – zniszczone bogate południe, śmierć milionów chińskich obywateli oraz wzmocnienie obcej ingerencji.

W tym czasie Japonia, zdając sobie sprawę z przewagi technologicznej, politycznej i gospodarczej Zachodu, przystąpiła do reform. W ich wyniku, Japonia zmodernizowała swój przemysł, gospodarkę i nauczanie, opierając się na wzorach zachodnich, i wkrótce przystąpiła do walki o wpływy na świecie. Państwo Qingów wydawało się rządowi w Tokio łatwym celem. W wyniku wojny z Chinami (1894-1895) Japonia uzyskała Formozę (Tajwan) oraz wyspy Peskadory, a także zaczęła interesować się Koreą, dotychczasowym wasalem Chin.

Porażki w walkach z nowoczesnymi mocarstwami stały się przyczyną podjęcia próby zreformowania cesarstwa. Cesarz Guangxu nie zdołał jednak przeciwstawić się stronnictwu konserwatywnemu, popieranemu przez cesarzową wdowę, Cixi. Ta, odsunęła cesarza od władzy, i rozpoczęła trudną grę o zachowanie dziedzictwa dynastii Qing. Niemniej mocarstwa europejskie dokładały wszelkich starań, aby jej to utrudnić. Narastające trudności sprawiły, że system administracyjny zaczął być coraz bardziej niewydolny, a państwo stało się widownią kolejnych krwawych powstań.

W latach 1899-1901 trwało tzw. powstanie bokserów, skierowane przeciwko władzy Qingów oraz, przynajmniej na początku – przeciwko chrześcijańskim misjonarzom. Wkrótce dołączono również hasło zaprzestania ingerencji zachodnich państw w Chinach. Gdy powstańcy zaatakowali pekińską dzielnicę zachodnich ambasad, do wojny wkroczyły mocarstwa (Brytyjczycy, Japończycy, Niemcy, Amerykanie, Francuzi i Rosjanie). W wyniku porażki, Chinom narzucono kolejne wysokie kontrybucje i szereg ograniczeń.

Część chińskiego społeczeństwa doszła do wniosku, że nie da się zmienić sytuacji, jeśli nie przeprowadzi się reform, opartych na wzorcach zachodnich, ale z chińską duszą. Stopniowo w kraju zaczęły powstawać stowarzyszenia, ruchy oraz partie polityczne, które pragnęły obalić zmurszałą mandżurską dynastię, by wprowadzić ukochane państwo w przyszłość.

W 1905 roku założono Ligę Związkową, która postulowała o obalenie Mandżurów, wprowadzenie republiki oraz nadanie wszystkim chłopom ziemi. Program Ligi oraz podobnych im stowarzyszeń, a także nacisk wśród chińskiej warstwy rządzącej sprawiły, że wymuszono na Qingach pewne ustępstwa. Pomimo wprowadzenia rządów konstytucyjnych, Qingowie nie zamierzali się poddać. W rezultacie od 1907 roku podejmowano kilka prób obalenia dynastii mandżurskiej, jednak dopiero powstanie w Wuhanie (październik 1911) przekształciło się w ogólnonarodową rewolucję. W jej wyniku 1 stycznia 1912 roku proklamowano Republikę Chińską, której głową został Sun Yat-sen, jako prezydent. Miesiąc później (12 luty), 6-letni cesarz Pu Yi został zmuszony do abdykacji. W ten sposób przestało istnieć cesarstwo chińskie.

Sun Yat-sen, dotychczasowy przywódca Ligi Związkowej, szybko został zmuszony do zrzeczenia się władzy prezydenckiej na rzecz generała Yuan Shikaia, niedawnego stronnika Qingów. Yuan Shikai oficjalnie pełnił funkcje prezydenta Chin, jednak w rzeczywistości był dyktatorem. Jego rządy nie zyskały powszechnego oparcia – wkrótce do rywalizacje o władzę nad 400 milionowym krajem włączyli się inni lokalny generałowie i dowódcy. Dla wszystkich stało się jasne, że będzie ciężko przekształcić zacofane państwo. Co więcej, na Zachodzie zaczęto zastanawiać się nad tym, czy Chiny powinny istnieć jako jedno państwo.

Podsumowanie

Książka zawiera się na 172 stronach tekstu. W środku znajdziecie suplement całego dziedzictwa historycznego ludzkości, wspartego nieco schematycznymi mapkami (szkoda, że nie dopracowano ich bardziej i nie pokolorowano). Autor w krótki, aczkolwiek bardzo przystępny sposób, oprowadza nas po zagadnieniach, które ukazują nam to, co łączy dzieje wszystkich ważniejszych cywilizacji i kultur na tle Europy.


Wydawnictwo RM
Ocena 5/6
Ryszard Hałas


Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa RM. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.