Gierek. Człowiek z węgla | Recenzja

Gierek. Człowiek z węgla, Piotr Gajdziński

Gierek. Człowiek z węgla Piotra Gajdzińskiego to jedno z wielu opracowań biograficznych o I sekretarzu KC PZPR przerwanej dekady. Stosunkowo młoda na rynku wydawniczym publikacja wzbogacona została elementami zaczerpniętymi ze sztandarowych utworów o Sztygarze, jak zwykł określać swojego przełożonego ówczesny premier Piotr Jaroszewicz.

Wśród kultowych pozycji znajdziemy na pewno: dzieła Janusza Rolickiego, czy autobiografię Edwarda Gierka o znamiennym tytule: Smak Życia.

Autor przedstawia dzieje najbardziej lubianego przywódcy Polski Ludowej począwszy od lat najmłodszych, przez działalność w zachodnim ruchu komunistycznym, aż po drogę na PZPR – owskie szczyty. Co zasługuje na uwagę, Gajdziński zagłębił się w tworzeniu książki do tego stopnia, iż gierkomania przez pewien czas zapanowała w jego domu rodzinnym. Obszernej analizie poddane zostały: sfery życia prywatnego oraz politycznego I sekretarza KW w Katowicach.

Utwór obfituje nie tylko w anegdoty z okresu przerwanej dekady, swoisty klimat budują również relacje bliskich współpracowników Wielkiego Edwarda. Dzięki nim poznajemy realia partyjnej nomenklatury od kuchni, co szczególnie może urzec potencjalnego czytelnika, ponieważ omawiane sytuacje dotyczą kuriozalnych i komicznych faktów. Ponadto wszystkich informacji przekazywanych skrzętnie na kartach lektury nie znajdziemy w szkolnych podręcznikach. Często są to wspomnienia świadków ówczesnych wydarzeń, które najlepiej oddają atmosferę słynnego dziesięciolecia: 1970 – 1980.

Oczywiście autor przybliżając opinie indagowanych zaznacza także przesłanki stanowiące o autentyczności ich wypowiedzi. Nie ma miejsca na obłudę, obnażone zostają fakty historyczne.

Warto podkreślić, iż z każdym dniem spędzonym na salonach Gierek coraz bardziej karmił się partyjną ideologią, wierzył, iż zbuduje drugą Polskę, wyeliminuje bezrobocie, stworzy potęgę gospodarczą. Szybko okazuje się jednak, że plany spalą na panewce. Braki w wykształceniu, uzupełnione ideami marksizmu – leninizmu oraz nieliczenie się z opiniami doradców doprowadzają w istocie do upadku wypracowanej zachodnim kapitałem pozycji. Nie ratują jej nawet: gospodarskie wizyty, demagogiczne licytacje i rozmowy o zaciskaniu pasa i lepszych czasach.

Reasumując, książka Piotra Gajdzińskiego jest dość obiektywnym spojrzeniem na pełną absurdu gierkowską dekadę. Obalony zostaje mit kraju miodem i mlekiem płynącego.

Autor korzystając z bogatej bibliografii nie ominął analizy sektora gospodarczego, a w podsumowaniu lektury pokusił się o odważne wyrażenie własnego zdania o epoce człowieka z węgla, popartego udokumentowanymi danymi portalu finansowego.

Język dzieła pozytywnie zaskakuje sprawiając, iż czytanie politycznego thrillera, jak określa twórca, można porównać do dobrego kryminału.

Historia Gierka bez wątpienia byłaby dobrym scenariuszem niejednego filmu sensacyjnego.

Ocena recenzenta: 5/6.

Kamil Góra

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*