Grody czerwieńskie odkrywają swoje skarby

Coś nieprawdopodobnego, jeśli chodzi o klasę, stan zachowania i jakość – mówi prof. Andrzej Kokowski, archeolog z UMCS, o odkryciu pod Tomaszowem Lubelskim. Podczas wykopalisk odnaleziono biżuterię liczącą kilkaset lat. Odkryte przedmioty, głównie ze srebra, archeolodzy datują na IX-XIII w.

Przed czterema laty we wsi Czermno (pod Tomaszowem Lubelskim, przy granicy z Ukrainą), gdzie przed wiekami znajdował się Czerwień, archeolodzy wykopali rozsypujący się gliniany garnek. W środku były brudne, umazane ziemią przedmioty. Po oczyszczeniu okazało się, że to srebrna i pozłacana biżuteria. Skarb ukryto w XIII wieku. Naukowcy kontynuowali prace na terenie dawnego grodu. Właśnie ujawnili kolejne sensacyjne odkrycia. Po raz pierwszy zaprezentowano je publicznie w środę (25 XI) podczas zamkniętego pokazu w Bibliotece Głównej UMCS.

Skarb słowiańskiej księżniczki?

Wśród odkryć jest wykonana ze srebra biżuteria do ozdoby głowy, złożona w sakwie przy zmarłej kobiecie (została znaleziona pod koniec lipca). Naukowcy zupełnie przypadkowo trafili na grób Słowianki, która musiała pochodzić z bardzo znaczącego i bogatego rodu. – Wskazują na to artyzm i forma wykonania biżuterii – mówi prof. Kokowski. – Coś niewiarygodnego. To ozdoba godna królowej.

Naukowcy nie chcą precyzować, w którym dokładnie miejscu doszło do odkrycia – nie chcą, by miejsce zostało splądrowane przez nielegalnych poszukiwaczy. – Mogę powiedzieć tylko, że przedmioty znaleźliśmy na terenie dawnej aglomeracji grodu – mówi prof. Kokowski.

Gród i podgrodzie zajmowały w sumie obszar 56 hektarów.

Wiosną tego roku naukowcy znaleźli też posiekane ozdoby srebrne datowane na X-XI w. Przypuszczają, że należały do rzemieślnika albo kupca, który używał ich jako środka płatniczego. W skład skarbu, który zostanie zaprezentowany publicznie w środę, wchodzi też kilkadziesiąt egzemplarzy srebrnych wyrobów jubilerskich datowanych na X-XI w., odkrytych na początku tego miesiąca. Co ciekawe, za to ostatnie znalezisko odpowiadają nielegalni poszukiwacze. – Z wykrywaczami metali szukali militariów z okresu wojny polsko-bolszewickiej – opowiada prof. Kokowski. – Srebrne ozdoby zdecydowali się przekazać nam. Ważyły one w sumie półtora kilo.

Profesor nie ukrywa, że jest zszokowany ostatnimi odkryciami w Czermnie. – Nie sądziliśmy, że coś takiego może się znajdować na Lubelszczyźnie – trzy różne skarby, ale każdy najwyższej jakości – dodaje Kokowski.

Gród Czerwień

Badacze zakładają, że gród Czerwień powstał pod koniec X w. W wiekach VII-IX ziemie nad Huczwą i środkowym Bugiem nie wyróżniały się niczym specjalnym. Dopiero ekspansja państwa Mieszka I i Bolesława Chrobrego oraz Włodzimierza Wielkiego przyniosła zasadniczą zmianę: powstał potężny gród w dzisiejszym Czermnie, w którym pojawiła się elita (możni). To właśnie o jej obecności świadczą oba skarby ukryte na przełomie X i XI w.

Badania prowadzone są pod kierunkiem prof. Marcina Wołoszyna, z udziałem dr Tomasza Dzieńkowskiego i dr Sylwestra Sadowskiego z UMCS, w ramach międzynarodowego projektu „Grody Czerwieńskie – złote jabłko polskiej archeologii”. Uczestniczą w nich naukowcy z Niemiec, Białorusi, Rosji, Serbii, Ukrainy i Słowacji.

Źródło: m.lublin.wyborcza.pl

Red. A. Grochowicz
Zdj. Marek Poznański 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*