Grzegorz Kucharczyk, Kulturkampf. Walka Berlina z katolicyzmem od XVIII do XX wieku

Kulturkampf |Recenzja

Grzegorz Kucharczyk, Kulturkampf. Walka Berlina z katolicyzmem od XVIII do XX wieku

Książka „Kulturkampf. Walka Berlina z katolicyzmem od XVIII do XX wieku” opowiada o zjawisku antykatolicy mu, które w przypadku Niemiec ciągnęło się od oświecenia po „pozytywne chrześcijaństwo” głoszone przez NSDAP. Celem opracowania jest pomoc w weryfikacji opinii opisujących niemiecki narodowy socjalizm jako „skrajną prawicę”, która „wyrosła z chrześcijańskiego podglebia”. Jednak czy ten cel został spełniony i po przeczytaniu pozycji możemy wyrobić sobie zdanie na kontekst działania nazistów wobec Kościoła katolickiego? Sprawdźmy wspólnie.

Zamysł i struktura

Autor, Grzegorz Kucharczyk to profesor nauk humanistycznych, związany z Instytutem Historii PAN, Akademią im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim i Ośrodkiem Badań nad Totalitaryzmem Instytutu Pileckiego. Od 2025 r. jest doradcą społecznym Prezydenta RP Karola Nawrockiego, a także stałym współpracownikiem mediów prawicowych i katolickich. Jego profil polityczny nie jest obojętny dla wyboru tematu i zawartości książki, jednak na szczęście nie narzuca się tak silnie, jak można by się tego spodziewać.

Książka skonstruowana jest wokół pojęcia Kulturkampfu, rozumianego szeroko – nie tylko jako ograniczona chronologicznie polityka Bismarcka z lat 70. XIX wieku, lecz jako długotrwałe antykatolickie tendencje w kulturze politycznej Niemiec. Została podzielona na szesnaście rozdziałów, które prowadzą czytelnika od oświeceniowych przemian i wzrostu znaczenia protestanckich Prus, przez kolejne odsłony konfliktu, aż po hitlerowskie próby budowania nowej, niechrześcijańskiej religijności. Doszukiwać można się także paraleli między XIX-wiecznym Kulturkampfem a współczesnymi napięciami wokół roli Kościoła w sferze publicznej – pomysł nośny, ale wymagający ostrożnego podejścia i interpretacji.

Mocne strony — dokumentacja i zakres

Największą wartością pracy jest imponujący zakres materiału źródłowego. Prof. Kucharczyk sięga po prasę, dokumenty kościelne, mowy parlamentarne i publicystykę epoki, ukazując mechanizm propagandy antykatolickiej z dużą szczegółowością. Szczególnie wartościowe są fragmenty poświęcone orientalizacji katolicyzmu w wyobraźni liberalnej XIX-wiecznych Niemiec — przedstawianiu go jako religii zacofanej, cudzoziemskiej i nienowoczesnej. Autor pokazuje, jak ów język stopniowo przenikał do dyskursu akademickiego i politycznego, torując drogę ustawodawstwu Bismarcka.

Interesujące jest też ukazanie ciągłości między liberalnym Kulturkampfem a późniejszymi, rasistowskimi wariantami antykatolickiego dyskursu. Autor przekonująco dowodzi, że argumenty o niższości kulturowej i rasowej katolików pojawiły się już na długo przed Hitlerem, a nazizm jedynie przejął i zradykalizował istniejące uprzedzenia. Rozdział o protestantyzmie, nacjonalizmie i rasizmie stanowi pod tym względem rzetelną próbę syntezy, chociaż momentami zbyt szybko przeskakuje między wątkami.

Na uwagę zasługuje również dokumentacja konkretnych skutków Kulturkampfu: ponad tysiąc parafii bez księdza, pięciu spośród dwunastu biskupów w więzieniach, systematyczne eliminowanie katolickiej prasy i edukacji. Te dane nadają pracy walor historycznej namacalności, której niekiedy brakuje w partiach bardziej eseistycznych.

Słabe strony – publicystyczna ideologiczność autora

Jednym z poważnych problemów jest niekonsekwencja autora, która pojawia się w ocenie postaci historycznych czy próbie pomijania wątku Kościoła katolickiego w perspektywie ziem polskich włączonych do Prus. Autor czasem zmienia ton i opinie w zależności od kontekstu, co podważa wiarygodność jego sądów. Bismarcka raz przedstawia jako zimnego kalkulatora, innym razem jako ideologicznego fanatyka – bez uzasadnienia zmiany perspektywy. Podobne zmiany oceny występują również w przypadku innych postaci historycznych. Z kolei potraktowanie polskiego powstania z 1848 roku w Wielkopolsce jako zjawiska przede wszystkim katolickiego, a nie narodowego, brzmi jak duże uproszczenie, które domaga się argumentacji – której nie otrzymujemy.

Ponadto sama narracja książki jest nierówna. Autor posiada wyraźny temperament polemiczny i nie stroni od ironicznych komentarzy odnoszących się do współczesności. Tego rodzaju zabiegi bywają skuteczne jako ożywienie wywodu — problem pojawia się wtedy, gdy powtarzają się zbyt często i zaczynają dominować nad analizą historyczną. Po kilku takich wtrętach czytelnik zaczyna odczuwać zmęczenie, a nie — jak pewnie zamierzał autor — intelektualne porozumienie.

Książka budzi także poważne zastrzeżenia redakcyjne. Recenzowany egzemplarz zawiera błędy ortograficzne, gramatyczne i interpunkcyjne, a także – co szczególnie niepokojące – całe puste strony lub ich fragmenty. Te rodzaju uchybienia wprowadzają czytelnika w zaniepokojenie – czy jakiś fragment tekstu został pominięty w druku? czy jestem w narracji w tych latach czy to jakieś wtrącenie narracji z lat wcześniejszych? – świadczą o niedostatecznej korekcie, co niestety może odbijać się na odbiorze książki.

Podsumowanie

Mimo wymienionych zastrzeżeń, praca prof. Kucharczyka porusza temat istotny i wciąż niedostatecznie obecny w polskiej historiografii. Pytanie o związki między protestantyzmem, liberalizmem i nacjonalizmem w kształtowaniu nowoczesnych Niemiec jest nadal aktualne — tym bardziej w kontekście dyskusji o kulturowej tożsamości Europy i roli Niemiec jako lidera kontynentu. Autor słusznie sygnalizuje, że brak rozliczenia się Niemiec z tą konkretną tradycją antykatolickiego i antypolskiego nacjonalizmu pozostaje problemem otwartym.

Szczególnie udane jest zakończenie, które zestawia martyrologię Kościoła w Niemczech z losem duchowieństwa katolickiego na ziemiach polskich podczas II wojny światowej — ludobójcza eksterminacja polskich kapłanów jako finał długiego procesu, który zaczął się od praw wyjątkowych Bismarcka. To mocne zamknięcie nadaje całości dramatyczny i historiozoficzny wymiar. W Polsce — kraju, który z antykatolicką polityką Prus miał bezpośrednie i bolesne doświadczenie — temat ten zasługuje na jeszcze rzetelniejsze i bardziej krytyczne opracowanie. Kucharczyk otwiera tę dyskusję, mam nadzieję, że inni historycy ją pogłębią.


Wydawnictwo Fronda
Ocena recenzenta 4/6
Magdalena Kaczmarek


Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa Fronda. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.  

Comments are closed.