Irlandzka dziewczyna

Irlandzka dziewczyna |Recenzja

Edna O’Brien, Irlandzka dziewczyna

W wieku 79 lat Edna bardzo często analizowała swoje barwne i burzliwe życie. Jak sama mówiła w wywiadach, myślała o sukcesach, porażkach, osiągnięciach. Tak właśnie powstał pomysł na stworzenie autobiografii Irlandzka dziewczyna. W oryginale tytuł („Country Girl”) nawiązuje do pierwszej powieści autorki. Również wybór okładki nie był przypadkowy. Zdjęcie opublikowano w jednej z pierwszych książek pt. „August Is a Wicked Month” z 1965 roku.

Miłość do pisania była tak wielka, że nawet walcząc z rakiem, zawsze tworzyła. Po kilku latach choroby i leczenia zmarła w lipcu 2024 roku mając 93 lata.

Josephine Edna O’Brien, irlandzka pisarka, poetka i dramatopisarka. Żona pisarza Ernesta Géblera. Autorka kilkudziesięciu książek. Skandalistka, kobieta nietuzinkowa, jedna z najważniejszych i najbardziej cenionych irlandzkich pisarek XX wieku. Jej pierwsza powieść The Country Girls z 1960 roku wywołała oburzenie i została zakazana w Irlandii, ze względów obyczajowych. Przedstawione w książce sceny z życia seksualnego bohaterek były na tyle szczegółowe, że O’Brien została nawet oskarżona o „deprawowanie” kobiet. W ciągu swojego długiego życia cały czas tworzyła.

Książkę rozpoczyna prolog, w którym autorka opisuje wizytę u lekarza i historię pieczonego chleba, dzięki któremu Edna cofała się do dawnych lat.

Podzielona na cztery części z ciekawie nazwanymi podtytułami wprowadza czytelnika w świat wspomnień wyjątkowej kobiety.

Już pierwsze strony ukazują nam obraz osoby, która bardzo świadomie opisuje swoje życie. Znajdziemy tutaj opowieści i anegdoty, powrót do wczesnych lat życia Edny O’Brien. Przeczytamy o domu na wsi Drewsboro, z którym były związane nie tylko legendy, a także życie przodków głównej bohaterki. Między innymi autorka wspomina jak raz do roku, przed Bożym Narodzeniem w jej domu rodzinnym odbywał się wieczór karciany. Dyskutowano wtedy o polityce, co wywoływało często wzburzenie obecnych. Inną kwestią była religia, która stanowiła znaczący element młodości autorki.

Dzieciństwo na wsi było więc pełne zwrotów akcji. Chociaż nie zawsze było „kolorowe”, to miało wpływ na to jak pisarka zaczęła postrzegać pewne sprawy i jak życie rodzinne ukształtowało ją jako dorosłą osobę.

Edna ukończyła farmację. Pracowała także w redakcji. W 1954 roku poznała w Dublinie Ernesta Géblera. Wbrew rodzicom i rodzeństwu wyszła za niego za mąż. Pod koniec 1958 roku wyjechali do Londynu, mieli dwóch synów. Niestety małżeństwo nie było udane i skończyło się rozwodem.

Trudne relacje z rodzicami, mężem i walka o synów, czy niepochlebne opinie krytyków o jej twórczości nie złamały pisarki. Wielokrotnie walczyła o zachowanie swojej tożsamości. Literatura była jej całym życiem.

Mieszkała w Londynie i Nowym Jorku, gdzie poznała wiele gwiazd i osobistości. Można wymienić takie nazwiska jak Paul McCartney, Gore Vidal,Marlon Brando, Jackie Kennedy, Sean Connery.

Nazywana skandalistką, nie bała się żyć, jak chciała. Nie lubiła wracać do przeszłości. Co ciekawe autorka ze spokojem oceniła swoje losy, niepowodzenia. Nie czuć żalu czy wyrzutów. Zaakceptowała każdy etap swojej życiowej drogi. Chociaż jak sama przyznała, napisanie książki nie było dla niej łatwym przeżyciem. Musiała bowiem wrócić do wielu nieprzyjemnych wspomnień.

Była nieszablonową córką, matką i żoną. Na pewno ta niezależność i odwaga musiały ją wiele kosztować. Przede wszystkim ze strony opinii publicznej czy rodziny. Jak wielokrotnie powtarzała w swoich wywiadach „musisz być samotnym, żeby być pisarzem”, jest to cena, którą trzeba zapłacić, aby móc tworzyć.

„Irlandzka dziewczyna” to książka o niezwykłej kobiecie, która szła przez życie w zgodzie z sobą i swoimi poglądami. Myślę, że w polskiej literaturze jej postać jest dosyć mało znana, dlatego zdecydowanie polecam tym, którzy pierwszy raz poznają to nazwisko. A samo zakończenie (nie zdradzając szczegółów) skłania do analizy.


Wydawnictwo Czarne
Ocena recenzenta: 6/6
Magdalena Opęchowska


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Czarne. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.