Grażyna Bąkiewicz, Jadwiga kontra Jagiełło
Jadwiga kontra Jagiełło funkcjonuje jak szybka przepustka do świata Jagiellonów, ale podana w formie, która niczego nie udaje – to pełnokrwista opowieść przygodowa dla młodych czytelników, zanurzona w konkretach historycznych i doprawiona humorem. Grażyna Bąkiewicz, historyk i pedagog, od lat rozwija serię „Ale historia…”, w której szkolna ławka staje się wehikułem czasu, a nastolatki – przewodnikami po kolejnych epokach.
Tu narrację prowadzi Gruby, bohater z dystansem do własnych kompleksów i z obsesją słodyczy, dzięki czemu historia XIV i XV wieku nabiera zaskakująco współczesnych barw. Perspektywa zwykłego nastolatka wplata w fakty nutę codzienności: podjadanie słodyczy, poczucie niedopasowania, próby udowodnienia swojej wartości – a jednocześnie prowadzi w sam środek politycznych napięć epoki.
Książka buduje obraz panowania Jadwigi Andegaweńskiej i Władysława Jagiełły poprzez doświadczenie uczestnictwa. Uczniowie przybywają na Wawel, obserwują królewskie decyzje, biorą udział w wyprawie na Ruś Halicką, zaglądają do kuchni, komnat, zbrojowni i – jak na serię przystało – również do średniowiecznej toalety. W efekcie polityczne zwroty i dyplomatyczne gry stają się zrozumiałe właśnie dlatego, że są „podglądane” od środka: przez pryzmat kulinariów, obyczajów, plotek i codziennych czynności. Z tej mieszanki wyrasta narracja, która nie męczy datami, tylko naturalnie prowadzi od jednego znaczącego zdarzenia do kolejnego.
W warstwie merytorycznej książka wpisuje się w obecne tendencje popularyzacji historii: jasne rozróżnienie między narracją faktograficzną a humorem, akcent położony na ciekawostki oparte na badaniach, a nie na „legendach szkolnych”, oraz unikanie uproszczeń znanych z dawnych podręczników. Jadwiga pojawia się tu jako władca – zgodnie z faktem koronacji na „króla”. Jej działania polityczne: odzyskanie Rusi Halickiej, odbudowa Akademii Krakowskiej, mediacje w konflikcie Jagiełły z Witoldem – zostają ujęte zwięźle, ale bez infantylizacji.
Jagiełło z kolei funkcjonuje jako postać wielowymiarowa: wojownik spod Grunwaldu, człowiek o ścisłych przyzwyczajeniach żywieniowych i ktoś, kto często omawia sprawy państwowe w najmniej reprezentacyjnych miejscach. Te elementy pokrywają się ze współczesnymi badaniami i solidnie rozpoznaną ikonografią epoki. Książka nie kreuje alternatywnej historii, lecz w przystępnej, lekkiej formie łączy fakty z objaśnieniem kontekstu – dokładnie tak, jak robi dziś część nowoczesnych publikacji popularyzujących historię.
Najsilniejszym punktem książki jest sposób prowadzenia narracji: pierwszoosobowa, pełna autoironii perspektywa Grubego tworzy przestrzeń, w której czytelnik może poczuć, że średniowiecze jest blisko, a nie „za szybą muzealną”. Humor nie przesłania treści, tylko odsłania logikę codziennych praktyk.
Rysunki Artura Nowickiego działają jak osobny kanał wiedzy – często dopowiadają historyczne szczegóły, uzupełniają kontekst, a czasem skrótowo przedstawiają całe sekwencje zdarzeń. Ten duet tekst–rysunek przekłada się na przyswajalność treści: dzieci czytają to z własnej woli, a dorośli przyznają, że dowiadują się rzeczy, których szkolne lekcje nigdy im nie podały.
W tle książki przewija się ważny dla współczesnej historiografii temat: porównywanie roli Jadwigi i Jagiełły bez powielania dawnych stereotypów. Seria nie sugeruje gotowego werdyktu, raczej układa mozaikę argumentów. Jadwiga jako inicjatorka projektów kulturalnych i politycznych wchodzi w rezonans z trendem badań podkreślających jej samodzielność decyzyjną.
Jagiełło – często przedstawiany w dawnych podręcznikach jako bohater jednego wydarzenia – otrzymuje bardziej złożoną charakterystykę. Ta równowaga jest zgodna z obecnym stanem badań i czytelnie wchodzi w dialog z dotychczasowymi, często uproszczonymi narracjami szkolnymi.
Jadwiga kontra Jagiełło to zgrabnie skomponowana, dynamiczna opowieść, która potrafi połączyć przygodę nastolatków, rzetelne fakty i humor bez spłycania realiów epoki. Mocą książki jest język – lekki, współczesny, nienadęty – oraz sposób, w jaki łączy codzienność średniowiecza z problemami znanymi współczesnym dzieciom: poczuciem własnej wartości, potrzebą akceptacji, miejscem w grupie.
Minusów jest niewiele i nie wpływają na ogólny odbiór: to jedna z tych publikacji, które realnie mogą otworzyć młodemu czytelnikowi drzwi do historii. Po lekturze pozostaje nie tyle „zaliczone zadanie domowe”, ile autentyczna ciekawość, co dalej – i to właśnie jest największą wartością tej książki.
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Ocena recenzenta: 6/6
Agnieszka Cybulska
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Nasza Księgarnia. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.