Od Rasputina do Putina. Tajemnica Kremla | Recenzja

Bernard Lecomte, Od Rasputina do Putina. Tajemnica Kremla

Każde imperium ma swoje tajemnice. To właśnie one rozpalają wyobraźnię powieściopisarzy. To na kanwie niedopowiedzeń, kłamstw i tajemnic powstają sensacyjne teorie, które później, być może, zostaną zweryfikowane przez historyków. W odniesieniu do tajemnic Kremla, takiego zadania podjął się Bernard Lecomte. Ten francuski dziennikarz i publicysta ma imponujący dorobek. Choć nie jest profesjonalnym historykiem, jego prace są powszechnie znane właśnie za sprawą dziennikarskiego stylu pisania i zacięcia historycznego. Jego uwaga ogniskuje się wokół niewyjaśnionych, względnie nie do końca zbadanych tajemnic różnych gabinetów. Polskim czytelnikom może być znany z popularnonaukowych publikacji takich jak Prawda zawsze zwycięży. Jak papież pokonał komunizm (Warszawa 1997), Pasterz (2006) czy Tajemnice Watykanu (Kraków 2010). Tym razem autor podjął się trudniejszego zadania. Postanowił odsłonić przed czytelnikami tajemnice Kremla. Czy osiągnął swój cel?

Swoją najnowszą pracę, autor podzielił na szesnaście rozdziałów. W każdym z nich zajmuje się inną, mniej lub bardziej wyjaśnioną kwestią. Kto i dlaczego zabił Rasputina? Jakie były okoliczności szturmu na Pałac Zimowy? Jaki był los rodziny carskiej po przewrocie bolszewickim? Dlaczego Stalin zawarł sojusz z Hitlerem? Jak kremlowskie władze okłamywały świat w sprawie Katynia? W jakich okolicznościach zmarł Stalin? Dlaczego Chruszczow musiał pożegnać się ze stanowiskiem I Sekretarza KPZR? Kim był Jurij Andropow? Jaka jest geneza przejęcia władzy w Rosji przez Putina? Te liczne pytania nie wyczerpują całości problemów poruszanych w książce. Na ponad 370 stronach, autor omawia meandry kremlowskiej polityki w XX wieku. W oparciu o narrację w stylu dziennikarskiego śledztwa wskazuje jakie tajemnice skrywały kremlowskie gabinety. W tym miejscu warto jednak zwrócić uwagę na dwa minusy tej publikacji. Po pierwsze, autor omawia kwestie jedynie dwudziestowieczne, choć nie ulega wątpliwości, że dynastia Romanowów i ogółem władcy Kremla w swojej długiej historii, mieli znacznie więcej do ukrycia. Kreml jest bowiem znacznie starszy niż jego komunistyczni włodarze. Po drugie, choć autor porusza bardzo interesujące wątki, ich rozwinięcie momentami może sprawiać wrażenie niedosytu. W wielu miejscach autor mógłby pokusić się o nico szersze ujecie problemu – zacytowanie dokumentów czy nieco bardziej pogłębioną analizę. Jeśli jednak przyjmiemy, że jest to praca mająca popularyzować wiedzę historyczną, a nie ją pogłębiać, autor osiągnął swój cel. Porusza wiele ciekawych wątków, nierzadko pełnych niedopowiedzeń czy zakłamań. Jest zatem pełna ciekawostek i informacji, które szerszemu gronu czytelników mogą nie być znane.

Książka napisana jest bardzo przystępnym językiem. Nie jest to pełna analiz i przypisów praca naukowa, która mogłaby odstraszyć domorosłego miłośnika historii. Autor snuje barwną opowieść o skrywanych tajemnicach czy kłamstwach jakich nie brakowało na kremlowskich salonach. Tajemnice skrywane przez dziesiątki lat są w niej opisywane w sposób barwny i inspirujący. W książce zaimplementowano indeks osobowy, pomocny dla osób, które poszukują informacji o konkretnych osobach. Praca nie ma aparatu krytycznego. Na jej końcu zamieszczono jedynie skromną bibliografię. Z tego powodu, prezentowana w niej problematyka nie jest żadną tajemnicą dla osób profesjonalnie zajmujących się historią. Nie mniej, dla miłośników historii stanowi nie lada gratkę. W syntetyczny sposób podejmuje bowiem problematykę tajemnic jednego z najpotężniejszych imperiów XX wieku. W pracy zamieszczono również zdjęcia dzięki którym postacie i miejsca w niej omawiane nie są zupełnie anonimowe. Książkę wydano w twardej oprawie. Uwagę zwraca stonowana i ciekawa szata graficzna okładki. Jakość czcionki oraz papieru nie budzą żadnych zastrzeżeń.

Książkę zdecydowanie polecam miłośnikom historii, z zastrzeżeniem, że jest to publikacja popularnonaukowa. Znakomity język (w tłumaczeniu Oskara Hedemanna), ciekawe wątki, styl dziennikarskiego śledztwa i fascynująca problematyka są niewątpliwie zaletami tej książki. Choć profesjonalny historyk nie znajdzie w niej informacji dotychczas nieznanych, czytelnik mniej znający się na opisywanej w niej problematyce z pewnością spędzi z nią wiele miłych chwil.

Wydawnictwo: Bellona

Ocena recenzenta: 4/6

Maciej Kościuszko

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*