Tego dnia 1942 roku na murach Warszawy po raz pierwszy pojawił się Znak Polski Walczącej
Odwaga zapisana na murach, nadzieja wyrysowana w kształcie kotwicy. W czasach, gdy samo istnienie Polski było zagrożone, pojawił się symbol, który stał się znakiem oporu, niezłomności i wiary w zwycięstwo. Znak Polski Walczącej, malowany w ukryciu, ryty w betonie, noszony w sercach, był więcej niż tylko grafiką – był wyzwaniem rzuconym okupantowi i przysięgą, że Polska nie zginie.
Znak Polski Walczącej to charakterystyczny symbol w kształcie kotwicy, w którym litera P odnosi się do Polski, a jej ramiona, układające się w literę W, symbolizują walkę. W interpretacjach odwoływano się również do samej kotwicy jako znaku nadziei na odzyskanie niepodległości. W czasach niemieckiej okupacji, podczas II wojny światowej, stał się jednym z najważniejszych symboli polskiego ruchu oporu.
Pierwsze graffiti z symbolem pojawiały się na murach i chodnikach okupowanych miast, podobnie jak stosowany już od roku znak żółwia. Te proste, ale wymowne znaki miały za zadanie podnosić ducha walki oraz przypominać o nieugiętej postawie Polaków wobec okupanta.
Znak Polski Walczącej – początki symbolu
Narodziny Znaku Polski Walczącej związane były z propagandową walką prowadzoną w okresie II wojny światowej. W 1940 roku w Wielkiej Brytanii pojawiło się hasło Victory (zwycięstwo), mające podnosić morale społeczeństw alianckich. W odpowiedzi niemiecka propaganda podchwyciła symbolikę litery V, przekształcając ją w znak rzekomego triumfu III Rzeszy.
Polski ruch oporu zareagował sabotażem. Aby podważyć niemieckie znaczenie symbolu V, zaczęto dopisywać do niego litery erlören, tworząc słowo verloren (niem. przegrany, zgubiony, stracony). Był to jeden z wielu sposobów podważenia niemieckiej propagandy.
Na Adolf-Hitler-Platz w Warszawie Niemcy ustawili ogromną konstrukcję w kształcie V, podkreślającą ich rzekomy triumf. Polska konspiracja odpowiedziała aktem odwagi – symbol ten został spalony przez polskiego harcerza, co stało się jednym z licznych aktów oporu wobec okupanta. Z biegiem czasu, szczególnie od 1943 roku, Niemcy stopniowo rezygnowali z eksponowania znaku V, co miało związek z ich niekorzystną sytuacją na frontach wojennych.
Konspiracyjny konkurs
Pierwszy wizerunek kotwicy pojawił się na murach Warszawy 20 marca 1942 roku. Był on wynikiem konspiracyjnego konkursu, który zorganizowało Biuro Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej. Spośród 27 nadesłanych projektów, wybrano dwie propozycje:
- kotwicę,
- skrzyżowane miecze grunwaldzkie.
Najważniejszymi kryteriami wyboru były prostota wykonania i siła przekazu patriotycznego. Ostatecznie zdecydowano się na kotwicę, a jej autorką była prawdopodobnie Anna Smoleńska ps. Hania, instruktorka harcerska i studentka historii sztuki na tajnym Uniwersytecie Warszawskim.
Inspiracja sygnetem wydawnictwa
Warto wspomnieć, że kształt Znaku Polski Walczącej przypomina sygnet Wydawnictwa Polskiego R. Wegnera, który widniał na okładce książki Polowanie na potwory morskie z 1927 roku. W pierwszych latach okupacji Jerzy Jabłonowski, były adiutant marszałka Józefa Piłsudskiego, zwrócił się do Ireny Rybotyckiej, córki założyciela wydawnictwa, z propozycją wykorzystania sygnetu jako symbolu oporu.
Wiecie… POLSKA WALCZY – wiadomo, ale musimy jeszcze mieć swój symbol, emblemat, godło, znak rozpoznawczy, niby podpis czy pieczęć. Te dwa inicjały PW splecione graficznie jako własny znak.
Podobieństwo to zwróciło uwagę Gestapo, które przeprowadziło rewizję w siedzibie wydawnictwa i nakazało zamalowanie sygnetu w publikacjach przeznaczonych do dystrybucji.
Rozpowszechnianie Znaku Polski Walczącej
Podczas okupacji niemieckiej w Polsce niezwykle istotne było podtrzymywanie nadziei na odzyskanie niepodległości. Jednym z kluczowych symboli walki z okupantem stała się “Kotwica Walcząca”, znak oporu i determinacji Polaków w walce o wolność. Aby zapewnić jego szeroką dystrybucję, od samego początku w przedsięwzięcie zaangażowane były określone grupy konspiracyjne.
Głównymi twórcami i propagatorami znaku byli harcerze należący do konspiracyjnej organizacji „Wawer”, która działała w latach 1940–1944. Nazwa ugrupowania nawiązywała do tragicznych wydarzeń z grudnia 1939 roku, kiedy to w podwarszawskiej miejscowości Wawer Niemcy dokonali brutalnej egzekucji polskich cywilów. Na murach Warszawy zaczęły pojawiać się napisy:
Wawer 27 XII 39 oraz Wawer pomścimy.
Jednym z kluczowych zadań “Wawra” było prowadzenie akcji małego sabotażu, w tym malowanie znaku „Kotwicy” na murach miasta. W działania te zaangażowani byli przede wszystkim harcerze z „Bojowych Szkół”. Chociaż główną rolę odgrywała starsza młodzież, w akcjach brali udział także młodsi harcerze, w tym najmłodsi “Zawiszacy”.
Organizacja „Wawer” podlegała Biuru Informacji i Propagandy (BIP) Komendy Głównej Armii Krajowej, funkcjonującemu pod kryptonimem “Filharmonia”. Działania harcerzy nie ograniczały się wyłącznie do malowania symboli, ale obejmowały również szeroko zakrojone działania propagandowe, które miały na celu osłabianie morale okupanta i podtrzymywanie ducha oporu w społeczeństwie.
W ramach akcji konspiracyjnej „Wawer” podejmowano wiele działań sabotażowych, których celem było:
- Podnoszenie morale polskiego społeczeństwa,
- Przeciwdziałanie niemieckiej propagandzie,
- Psychologiczne nękanie okupanta,
- Ostrzeganie obywateli współpracujących z Niemcami przed konsekwencjami zdrady.
W ramach tych działań harcerze “Wawra” rozpoczęli szeroko zakrojoną akcję malowania symbolu „Kotwicy” w strategicznych i dobrze widocznych miejscach, takich jak:
- Mury budynków,
- Tablice ogłoszeniowe,
- Słupy elektryczne,
- Przystanki tramwajowe.
Do malowania wykorzystywano trudno usuwalną farbę smołową oraz zwykłe pędzle malarskie. Pierwsze tego typu akcje odbyły się w Warszawie na przełomie marca i kwietnia 1942 roku.
Pierwszy duży Znak Polski Walczącej na cukierni Lardellego
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli „Kotwicy” pojawił się na werandzie słynnej warszawskiej cukierni Lardellego przy ulicy Polnej. Było to miejsce cieszące się popularnością wśród warszawskiej inteligencji i artystów, choć bywali tam również niemieccy oficerowie.
Symbol umieszczono na częściowo zniszczonych przez wojnę słupkach werandy, dzięki czemu był doskonale widoczny. Według relacji, jego autorem był Maciej Aleksy Dawidowski (ps. Alek), uczeń Gimnazjum im. Stefana Batorego. Fragmenty słupków z widocznym symbolem zostały po wojnie przeniesione na patio II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Batorego.
Jan Bytnar i technika malowania „Kotwicy”
Znaczący wkład w rozprzestrzenianie znaku wnosił Jan Bytnar (ps. Rudy), który opracował specjalne szablony i pieczątki ułatwiające szybkie nanoszenie symbolu. Skonstruował również innowacyjne urządzenie, zwane „wiecznym piórem”, pozwalające na sprawne malowanie. Jego najbardziej śmiałym dokonaniem było umieszczenie znaku na cokole Pomnika Lotnika na Placu Unii Lubelskiej – miejscu strategicznym, znajdującym się w pobliżu niemieckiej siedziby SS i Gestapo przy al. Szucha 25.
W Warszawie, przy ulicy Koszykowej 75, w pobliżu Politechniki Warszawskiej, znajduje się tablica pamiątkowa poświęcona konspiracyjnej działalności Szarych Szeregów i twórców znaku „Kotwicy”. Widnieje na niej nazwisko Anny Smoleńskiej (ps. Hania), współautorki symbolu, oraz Tadeusza Zawadzkiego (ps. Zośka), który otrzymał wawerski tytuł „Kotwickiego”.
Znak Polski Walczącej – użycie i nawiązania po 1945 roku
Po wojnie znak „Kotwicy Walczącej” znalazł zastosowanie w wielu organizacjach patriotycznych:
- Był elementem godła Konfederacji Polski Niepodległej,
- Od 2014 roku stanowi oznakę Jednostki Wojskowej Komandosów,
- W 2017 roku został wprowadzony do oznak Wojsk Obrony Terytorialnej.
Symbol ten był również inspiracją dla znaku Solidarności Walczącej, ruchu oporu przeciwko reżimowi komunistycznemu w latach 80.
Znak Polski Walczącej – ochrona prawna symbolu
W czerwcu 2014 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił ustawę o ochronie Znaku Polski Walczącej. Dokument ten jednoznacznie określa symbol jako dobro ogólnonarodowe, będące integralną częścią historycznego dziedzictwa Polski. W ustawie (art. 1) podkreślono, że znak ten upamiętnia opór narodu polskiego wobec niemieckiego agresora i podlega szczególnej ochronie.
W myśl zapisów (art. 2 i 3) każdy obywatel Rzeczypospolitej Polskiej zobowiązany jest do otaczania symbolu szacunkiem, natomiast jego publiczne znieważanie może skutkować karą grzywny. Podpisanie ustawy przez prezydenta Bronisława Komorowskiego nastąpiło 30 lipca 2014 roku podczas uroczystości zorganizowanej w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego w ramach obchodów 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.