Kronikarskie niedyskrecje│Recenzja

B. Śliwiński, Kronikarskie niedyskrecje, czyli życie prywatne Piastów

W dobie mediów społecznościowych i kolorowej prasy, prawie nie istnieje życie prywatne osób publicznych, aktorów czy polityków. Ciągle jesteśmy ciekawi gdzie i co jadają celebryci, jak układają się relacje rodzinne pary prezydenckiej. Choć książka Błażeja Śliwińskiego poświęcona jest na pozór ponuremu i (a jakże!) odległemu średniowieczu, odnajdziemy tam wiele pikantnych szczegółów z życia piastowskiej dynastii, które dla współczesnego czytelnika nadal będą interesujące.

Przywykliśmy do historii ogołoconej z ciekawostek, tylko daty i fakty się liczą. Zdawać by się mogło, że nie ma tu miejsca na tzw. plotki. Ale czy wiemy, czym na co dzień pałał się władca? Jak spędzał wolny czas albo czym się interesował? Na te i inne pytania, odpowiedzi znajdziemy w przekazach kronikarskich, to w nich zawarte są wszystkie smaczki, pogłoski; pochlebne bądź nie, opinie na temat władców. Ówczesnych kronikarzy, można porównać do dziennikarzy szukających sensacji.

Sięgając po książkę Śliwińskiego, warto wspomagać się drzewami genealogicznymi różnych linii Piastów, bo łatwo można się zagubić i radość z lektury mija. W książce odnajdziemy wydarzenia, które miały miejsce od X do XIV wieku. Autor zebrał „ploteczki” z polskich i zagranicznych kronik, wspomagał się żywotami świętych, relacjami podróżników, dokumentami czy nawet spisem praw regulujących życie społeczne. Wśród średniowiecznych „dziennikarzy” znajdują się Gall Anonim, Wincenty Kadłubek, Thietmar oraz Kosmas. Autor nie żałuje nam cytatów z Kroniki WielkopolskiejKroniki Jana z Czarnkowa.

W książce znajdziemy odpowiedź między innymi na pytanie – kto był uwodzicielem wśród piastowskiej dynastii. Trzeba przyznać, że przedstawiony obraz epoki, zrywa z mitem pogrążonego w modlitwie średniowiecza. To księżniczki były bliższe świętości, zaś książęta skłaniali się ku lubieżności. To czasy, kiedy niepłodność była jedynie przywarą kobiet. Bardzo często w kronikarskich przekazach niewiasta jest przyczyną wszelkiego zła na świecie. Kronikarze usilnie wybielali męskie występki, gwałt – nic nieznaczący epizod.

Zaglądamy także do kuchni i w kielichy. Jakie potrawy często gościły na dworskich stołach, na przekór panującym postom, których było aż – 192 dni, w tym 51 ścisłego, gdzie nawet nabiał był zakazany. O dziwo popularny był wówczas bóbr, uważany za rybę. Wśród trunków prym wiodły piwo oraz miody pitne, wino było znacznie mniej popularne.

To książka, dzięki której pełniej zrozumiemy realia minionych epok. Kto szuka ciekawostek o Piastach, powinien tu zajrzeć. Nie czekajcie, tylko szykujcie się na niespodzianki, bo przecież nie samą wojenką ludzie żyli.

Wydawnictwo MARPRESS

Ocena recenzenta 5/6

Paulina Błuszko

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*