Kult czaszki i święto rozkoszy, czyli Walentynki przed wiekami

Przed wiekami obchodzone było niemal na całym świecie, święto rozkoszy, które wiązało się z oddawaniem czci zwierzęcej czaszce. Stowarzyszenie Historyczne Wspomnienie z regionu świętokrzyskiego, postanowiło szeregiem pokazów, przybliżyć czytelnikom, sedno tego zapomnianego już święta.

Kult czaszki w styczniu

kult czaszkiW dniu 14 lutego każdego roku, w starożytnym Rzymie obchodzono święto budzącego się życia. Było to święto bardzo radosne, pełne szału, namiętności i rozkoszy. Było ono obchodzone ku czci rozpustnego bożka Fauna. Pochodzenie tego święta, właściwie nie jest do końca nam znane. Za jego ustanowienie, odpowiada prawdopodobnie legendarny założyciel najstarszej osady rzymskiej Pallatium – Ewander. Stukano wówczas do drzwi domów czaszką osła lub krowy, na znak wszelkiej pomyślności i błogosławieństwa. Początkowo święto to, obchodzono jako czas, kiedy to wykarmieni zostali przez wilczycę mityczni założyciele Rzymu, Romulus i Remus. Na znak utożsamiania się z tymi osobami, starożytni mieszkańcy Rzymu, obszywali swoje wierzchnie odzienia skórą z zabitych dzikich zwierząt.

Z czasem święto rozkoszy, przeniosło się na resztę Europy. Zadomowiło się ono na wiele stuleci w krajach europejskich. Wówczas to oddawano cześć zwierzęcej czaszce, kąpiąc ją w mleku i zanosząc jej piękne pieśni błagalne.

Przede wszystkim miłość i wolność

Z czasem święto to, zaczęło być dedykowane nie tylko Faunowi, ale też i angielskiej bogi Frigg, która odpowiadała za pomyślność związków małżeńskich. Faun, był to bożek o bardzo brzydkiej fizjonomii, wyobrażany jako pół-kozioł, pół-człowiek. Wierzono bowiem, że mimo wszystko miał on powodzenie u kobiet i szczycił się wprost niebywałą płodnością. Frigg natomiast, była piękną boginią, która miała długie blond włosy i zielone oczy. Potrafiła ona uwieść nawet najbardziej niechcącego tego mężczyznę. Gdy z dniem 14 lutego, powoli odchodziła zima, a miała nadejść wiosna, starożytni ludzie oddający cześć pogańskim bóstwom, na kamiennym ołtarzu składali dla nich tuczne zwierzęta. Z niektórych części skór zwierząt ofiarnych, kapłani robili rzemienie, których uderzenia miały gwarantować kobietom płodność. Mężczyźni zaś, kiedy nosili rzemienie jako troki ozdobne u swoich płaszczy i tunik, wierzyli, że ich połowy – jak też i oni sami, będą niezwykle sobie wierni.

Przede wszystkim miłość

Święto rozkoszy, miało też swoje odniesienie do kultu miłości, który był szczególnie fetowany za czasów wypraw Wikingów – na Wyspy Brytyjskie. Początkowo, były to ze strony Wikingów wyprawy kupieckie, ale z czasem miały one charakter rabunkowy. Gdy wrogie wojska z północy, zajmowały wybrzeża Anglii i Irlandii, pradawni mieszkańcy Wysp, za wszelką cenę chcieli pozbyć się ze swoich terenów, tych nieproszonych gości. Zatem pod koniec stycznia, kiedy to czekano na to, co przyniesie ze sobą nowy rok, czekały dziewczęta na swą miłość, a także na to aby Wikingowie opuścili ich rodzime ziemie. Wówczas obchodzono tak zwane święto szmatek i koralików. Było to święto miłości i nadziei na lepsze jutro oraz spełnienie marzeń. Kobiety niezamężne spisywały na kawałkach materii swoje imiona, które losowali po kolei uczestniczący w zabawie chłopcy. Tak skojarzona para, świętowała w każdy satysfakcjonujący ją tej nocy sposób. Nawleczone na sznureczki koraliki, symbolizowały szczęście oraz wolność.

Losowanie swojego patrona

Jak nietrudno się domyśleć, takie miłosne zabawy z biegiem czasu przyjęły się na dobre w obrzędowość Galii i Brytanii. Jednak zakorzenienie się na tych terenach chrześcijaństwa, częściowo odmieniły kult ówczesnych świąt i wierzeń. Katolicki kościół, za styczniowe święto oczekiwania na miłość, wprowadził kolejne święto ku czci Maryi. Ale zabawa w losowanie kochanków według Galezego, zastąpiona została na Wyspach Brytyjskich losowaniem imion świętych patronów, którzy mieli chronić młodzieńców przez cały rok.

W dniu ZAKOCHANYCH, warto jest poszerzyć swoją wiedzę, jak to naprawdę czczono uczucie miłości w dawnych czasach.

Ewa Michałowska – Walkiewicz

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*