Kunegunda i Elżbieta Kazimierzówna – zapomniane córki Kazimierza Wielkiego
Jedna została żoną cesarskiego syna, druga wniosła piastowską krew do dynastii Jagiellonów. Córki Kazimierza Wielkiego miały być gwarancją potęgi, a stały się zakładniczkami królewskich ambicji. Kunegunda skończyła w obcym kraju, porzucona przez męża, Elżbieta związała Pomorze z Krakowem i Rzymem – obie zapłaciły cenę za politykę ojca.
Obie były kuzynkami Władysława II Jagiełły. Matką jednej z córek Kazimierza Wielkiego była Anna „Aldona” Giedyminówna. Jak to się stało, że polski król zapomniał o własnej córce, która żyła osamotniona na Wawelu?
Kazimierz Wielki ze swojego pierwszego małżeństwa doczekał się dwóch córek: Elżbiety i Kunegundy. Podczas, gdy Elżbieta poślubiona Bogusławowi V, księciu słupskiemu z dynastii Gryfitów i urodziła mu między innymi syna Kaźka IV Słupskiego, to jej siostra Kunegunda nie miała tryle szczęścia. Została wyswatana z synem Ludwika IV Wittelsbacha – Ludwikiem VI Rzymianinem.
Kunegunda Kazimierzówna – żona Ludwika VI Rzymianina
Uroczystość odbyła się w Krakowie. Dla Kazimierza był to sukces polityczny – Polska wchodziła w sferę wpływów cesarskich, a sojusz z potężnym rodem Wittelsbachów miał stanowić przeciwwagę wobec rosnącej potęgi Luksemburgów w Czechach.
Jednak związek Kunegundy i Ludwika VI od początku nie był szczęśliwy. Królewna źle znosiła życie na bawarskim dworze, a między małżonkami szybko doszło do konfliktów. Wkrótce po śmierci cesarza Ludwika IV (1347) znaczenie polityczne całego układu osłabło. W 1349 roku doszło do faktycznej separacji małżonków.
Kazimierz Wielki miał wtedy problemy w swoim drugim małżeństwie, dlatego nie był w stanie pomóc córce w walce z jej problemami w małżeństwie.
Pod koniec swojego życia, Kunegunda Kazimierzówna wróciła na dwór męża, ale nie doczekali się już dzieci. Zmarła w 1357 roku i została pochowana w klasztorze franciszkanów w Berlinie.
Choć mariaż z cesarskim rodem nie przyniósł oczekiwanych efektów, pozostaje świadectwem ambitnej polityki Kazimierza Wielkiego. Król dążył do tego, by Polska była traktowana na równi z potęgami zachodniej Europy. Sojusz z Wittelsbachami okazał się krótkotrwały, ale dobrze pokazuje, że Kazimierz myślał o swoim państwie w kategoriach dalekosiężnych i europejskich.
Elżbieta Kazimierzówna – żona Bogusława V
O wiele lepiej potoczyło się życie siostry Kunegundy – Elżbiety. Poślubiła ona księcia słupskiego – Bogusława V, z którym miała syna – Kaźka IV Słupskiego oraz córkę – Elżbietę Pomorską. Kaźko ożenił się z siostrą Jagiełły – Kenną Joanną, a Elżbieta Pomorska została poślubiona cesarzowi Karolowi IV Luksemburskiemu. Ich ślub miał położyć kres konfliktowi, który się narodził poprzez
brak znajomości podstaw dyplomacji. Nietrzeźwy cesarz miał obrazić matkę Ludwika Węgierskiego – Elżbietę Łokietkównę, w obecności jej posłów. Wojna wisiała w powietrzu. Udało się jej zapobiec tylko dzięki mariażowi Karola IV Luksemburskiego z wnuczką Kazimierza Wielkiego – Elżbietą Pomorską.
Z tego małżeństwa urodził się przyszły cesarz – Zygmunt Luksemburski, który był dziadkiem przyszłej polskiej królowej Elżbiety Rakuszanki – żony króla Kazimierza IV Jagiellończyka. Tak oto, król Polski Kazimierz Wielki stał się przodkiem Jagiellonów.
Była jeszcze córka – Anna Czeska, żona króla Anglii – Ryszarda II Plantageneta. Takim oto sposobem, piastowska krew zawitała nad Tamizę, a król Kazimierz Wielki nie umarł bezpotomnie.
Bibliografia:
- Wyrozumski J., Kazimierz Wielki, Warszawa 2004.
- Dąbrowski J., Kazimierz Wielki i jego czasy, Kraków 1964.
- Ożóg K., Kazimierz Wielki. Człowiek i polityk, Kraków 2010.