Ł. Ostoja-Kasprzycki, P. Ciunowicz, PoWarszawsku. Przewodnik spacerowy po stolicy

PoWarszawsku. Przewodnik spacerowy po stolicy |Recenzja

Ł. Ostoja-Kasprzycki, P. Ciunowicz, PoWarszawsku. Przewodnik spacerowy po stolicy

Warszawa kojarzy nam się obecnie przede wszystkim ze swoją tragiczną historią w XX wieku, czyli Powstaniem Warszawskim i późniejszym jej niemal całkowitym zburzeniem przez Niemców. Tymczasem powinniśmy pamiętać, że mamy do czynienia z miastem, które istnieje już ponad 700 lat, prawa miejskie uzyskała ona bowiem przed 1300 rokiem…

Łukasz Ostoja-Kasprzycki i Przemysław Ciunowicz zabierają nas w podróż po warszawskich ulicach, ukazując nam bogactwo ich wielowiekowej historii, sięgającej głębokiej epoki staropolskiej…

Nietypowy spacer po stolicy

Łukasz Ostoja-Kasprzycki jest warszawiakiem od urodzenia, zamieszkałym na Mokotowie. Jak sam mówi „wychował się zarówno w blokach z wielkiej płyty, jak i w przedwojennej kamienicy” gdzie też narodziła się jego miłość do ulic, budynków i całego miasta. Jest twórcą marki PoWarszawsku, od lat z pasją odkrywa mniej oczywiste oblicza Warszawy poprzez połączenie wiedzy historycznej, lokalnych ciekawostek i współczesnego rytmu miasta.

Przemysław Ciunowicz jest z kolei przewodnikiem po Warszawie z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem. Pasjonat historii oraz uważny obserwator zmian zachodzących w mieście na przestrzeni wieków. Pisze dla „Skarpy Warszawskiej”- specjalistycznego magazynu varsavianistycznego.

Obydwaj ukazują Warszawę poprzez 28 autorskich tras, ukazujących wszystkie najważniejsze ulice i budynki miasta po obu stronach Wisły. Autorzy odbywają także „niewidzialne” spacery po miejscach, których już nie ma. Dlaczego nie ma? Część z nich pochłonęły bowiem działania wojenne w czasie II wojny światowej i nie zostały później odbudowane z powodu ideologicznych decyzji władz PRL, które chciały stworzyć „nową, proletariacką Warszawę” na miejsce „wcześniejszej, burżuazyjnej”. W tym celu nie tylko nie odbudowały całego szeregu przedwojennych wartościowych budowli, ale także zburzyły cały szereg innych pod nową „lepszą zabudowę”.

Jednym z takich budynków jest Pałac Leopolda Kronenberga, wzniesiony w latach 1868-1871. Stał on u zbiegu ulicy Królewskiej i Placu Małachowskiego i był jedną z najbardziej okazałych rezydencji XIX wiecznej Warszawy. Łączył on w sobie elementy renesansu neofrancuskiego z klasycyzującymi detalami. Wyróżniał się imponującą fasadą, bogato zdobionym wnętrzem oraz nowoczesnymi jak ja swoje czasy udogodnieniami, takimi jak winda i centralne ogrzewanie. W jego salach znajdowały się dzieła sztuki, zbiory broni oraz cenne meble sprowadzone z Paryża.

Pałac spłonął we wrześniu 1939 roku, ale mury się zachowały i stały długo po 1945 roku. Po wojnie władze  komunistyczne zdecydowały się nie odbudowywać Pałacu, a w 1962 roku podjęły decyzję o jego ostatecznej rozbiórce. Dziś na jego miejscu stoi Hotel Sofitel.

Najsłynniejszymi jednak, już nieistniejącymi ( ale z tego co widać ulegnie to zmianie!) są Pałac Saski i Pałac Bruhla, które stały na Placu Marszałka Piłsudskiego. Pierwszy z nich powstał w XVII wieku jako rezydencja rodu Morsztynów, potem przeszedł na własność rodziny Denhoffów. W 1713 roku budynek nabył król August II Mocny i rozpoczął jego wieloletnią przebudowę, którą ukończył jego syn, August III Sas.  Został zniszczony przez Niemców w dniach 27-29 grudnia 1944 roku. Z całego kompleksu ocalał jedynie fragment z Grobem Nieznanego Żołnierza, który powstał w 1925 roku.

Pałac Bruhla został zbudowany z kolei w latach 1639-1942 dla podskarbiego, kanclerza koronnego i wojewody sandomierskiego  Jerzego Ossolińskiego i ze względu na funkcję inwestora początkowo był zwany Pałacem Sandomierskim. Budynek składał się z korpusu głównego i dwóch wież usytuowanych od strony ogrodu. W 1750 roku przejął go Henryk Bruhl, pierwszy minister króla Augusta III Sasa, który przebudował go w latach 1754-1759 w stylu rokoko, nadając mu w ten sposób jego ostateczny kształt. Pałac Bruhla został wysadzony w powietrze przez Niemców dziesięć dni wcześniej niż Pałac Saski, 18 grudnia 1944 roku.

Po wojnie, władze komunistyczne zaniedbały odbudowy tych dawnych pereł warszawskiej architektury, ale na szczęście nie zbudowały na ich miejscu żadnych nowych budynków. Dzięki temu, od roku 2022 trwają na tych terenach prace archeologiczne, po zakończeniu których obydwa pałace, a także trzy kamienice, przylegające przed 1944 roku do Pałacu Saskiego od strony ulicy Królewskiej zostaną odbudowane.

Innym nieistniejącym wartościowym budynkiem jest Pałac Teppera wzniesiony w 1774 roku przy ulicy Miodowej 7, który należał do Piotra Teppera, najbogatszego warszawskiego bankiera i kupca, który dorobił się majątku na handlu kruszcami i kosztownościami. Pałac był trzynastoosiową fasadą o harmonijnych proporcjach i charakterystycznych trójosiowych ryzalitach po bokach. W 1807 roku w tym gmachu odbył się bal zorganizowany przez księcia Talleyranda na cześć Napoleona I, który przebywał wtedy w Warszawie, Pałac został zbombardowany we wrześniu 1939 roku, a w 1948 roku został ostatecznie rozebrano, tylko dlatego, że jego zachowanie przedłużyłoby o kilkanaście metrów budowę linii tunelu Trasy W-Z.

Wspaniałe budowle, które przetrwały II wojnę światową

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie warszawskie zabytki uległy zniszczeniu w latach 1939-1945. Jednym z nich jest Pałac Prezydencki na ulicy Krakowskie Przedmieście. Zaczął on powstawać w roku 1643 i w pierwszej swojej wersji był budynkiem zbudowanym w stylu barokowym. Należał do rodzin Koniecpolskich, Radziwiłłów i Lubomirskich. W 1818 roku rząd Królestwa Polskiego kupił go od Radziwiłłów, z przeznaczeniem na siedzibę namiestnika Królestwa Polskiego i od tego czasu zwano go Pałacem Namiestnikowskim.

W okresie II Rzeczypospolitej służył jako siedziba Rządu. We wrześniu 1939 roku nie został zburzony, następnie istniała w nim niemiecka instytucja kultury o nazwie Deutsches Haus. W czasie Powstania Warszawskiego i później również nie został zniszczony. Po wojnie był nadal siedzibą Rządu, ale w 1953 roku przeniesiono ją do budynku w Alejach Ujazdowskich. Od 1994 roku jest jedną z dwóch siedzib Prezydenta RP. Każdy z urzędujących Prezydentów ma prawo wybrać czy chce mieszkać w Pałacu Prezydenckim czy w Belwederze.

Ta druga siedziba Prezydenta również nie została zniszczona w czasie II wojny światowej. Budynek został wzniesiony w połowie XVII wieku jako pałacyk podmiejski rodziny Paców. W 1767 roku przeszedł na własność króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W 1818 roku rząd Królestwa Polskiego kupił Belweder dla brata cara, wielkiego księcia Konstantego, kilka lat później, w 1822 roku został przebudowany  i uzyskał swoją ostateczną formę.

W okresie II RP mieszkał tutaj od 1918 roku, z kilkuletnią przerwą, Józef Piłsudski. Po upadku Powstania Warszawskiego został obłożony dynamitem, ale ostatecznie nie został wysadzony w powietrze. Po wojnie był zamieszkany przez dygnitarzy komunistycznych. Dziś, jak już wspomniano, jest drugą oficjalną rezydencją Prezydenta RP

Podsumowanie

To wszystko co opisałem, to tylko bardzo nieliczne aspekty tego wyjątkowo nowoczesnego i wartościowego przewodnika po naszej stolicy. Ukazuje on nam jej wielowiekową, skomplikowaną i burzliwą historię w sposób niezwykle kompetentny, merytoryczny i łatwy do przyswojenia. Dzięki niemu możemy się dowiedzieć jak wiele metamorfoz przeszła Warszawa, nie zawsze pozytywnych, zanim przybrała swoją obecną postać. Serdecznie polecam!


Wydawnictwo NEWHOMERS
Ocena recenzenta: 6/6
Konrad Ruzik


Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa NewHomers. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.