Już nie chcę być człowiekiem | Recenzja

P. van Os „Już nie chcę być człowiekiem. Opowieść o przetrwaniu Zagłady”.

Wierność swojemu światopoglądowi czy religii jest traktowana jako cecha najważniejsza w życiu, jednak wojna stwarza takie sytuacje, w których nadużywa się czasem te zasady. Możemy się o tym przekonać w tej recenzowanej książce, jako opowieść o Zagładzie z Wydawnictwa Poznańskiego.

Niemieccy okupanci nie liczyli się z konsekwencjami, tłumacząc swoje zbrodnie rozkazami. Okropności wojny wywołały w bohaterce książki „Już nie chcę być człowiekiem” poważne zmiany w tożsamości, mimo pochodzenia żydowskiego. Przeżycia polskiej dziewczyny Mali pokazują mechanizm psychologii, jak dostosowanie się w poczuciu niebezpieczeństwa do otoczenia. 480 stron z serii reporterskiej Wydawnictwa Poznańskiego, ukazuje folksdojczkę jako rzeczywistą historię, która zadziwia swoją autentycznością. Z treści recenzowanej wynika pośrednio pokazanie zjawiska antysemityzmu polskiego i obarczenie odpowiedzialnością za ofiary wszystkich winnych.

W polskim społeczeństwie w latach powojennych utrwaliło się przekonanie o Żydach, że byli zwolennikami nowej władzy komunistycznej. Wynikało to ze stereotypu „żydokomuny” i współpracy ich z Armią Czerwoną. Pogromy w czasach PRL- u miały często podłoże rabunkowe, gdzie skierowane oszczercze kłamstwa (jak w 1946 roku w Kielcach) oskarżały Żydów o rytualne użycie krwii dzieci. Autor Pieter van Os ukazuje także losy powojenne nowopowstałego państwa Izrael, dokąd wyemigrowała bohaterka książki. Zadziwiające, że ofiary II wojny światowej nierzadko przekształcały się w katów, co ukazuje historia Liddy.

Książka rozpoczyna się Spisem treści, mapą i drzewem genealogicznym. Składa się z 18 rozdziałów. Posiada prolog i epilog, a na końcu Słowo podziękowania i przypisy. Jest to najnowsze wydanie – 2021 rok, Wydawnictwo Poznańskie. Treść przełożyła Iwona Mączka. Autor ma już w swym dorobku nagrodę holenderską Libris Geschiedensis, w tematyce przetrwania Zagłady. Temat i zagadnienia w tej książce poruszają niewątpliwie stronę egzystencjalną człowieka. Nie czyta się jej łatwo, można natomiast zastanawiać się o podobne reakacje podczas zagrożenia. W odróżnieniu do ofiar np. więźniarek obozów koncentracyjnych, opisywanych w różnych wspomnieniach, poznajemy profil psychologiczny osoby, która przetrwała w inny (szczęśliwszy) sposób.

Mala Rywka Kizel – jako jej prawdziwe nazwisko – zostało przez nią samą zmienione. W momencie, gdy jej nowa niemiecka rodzina ją przygarnęła, w jej sumieniu ciągle brzmiało pytanie, czy to nie jest przypadkiem zdrada? Po wojnie – po powrocie do żydowskich korzeni – nie mogła ona obwiniać (nie wierzyła w ich winę) Niemców za Zagładę, bo tyle jej dobra wyświadczyli. Jak kiedyś zauważył pewien brytyjski historyk, najwięcej trafnych ocen i najbardziej obiektywną historię danego narodu, piszą historycy zagraniczni. Niewłaściwe reakcje tu opisane czyta się jak powieść przygodową, bo wydarzenia w niej przedstawione są na tyle sensacyjne, że aż trudno uwierzyć w ich rzeczywistość.

Wydawnictwo: Poznańskie

Ocena recenzenta: 6/6

Paweł Marek

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*