Listopadowe wspomnienia – dzięki nim istniejemy

Dzień 1 listopada kojarzy się każdemu człowiekowi ze wspomnieniem minionych dni oraz z ludźmi, których twarze zostały uwiecznione jedynie na pożółkłych już dziś fotografiach. Od kilku lat przed Świętem Zmarłych pani Ewa Gronko ze Skarżyska-Kamiennej organizuje dla swoich koleżanek i znajomych wyjazdy do miejsc pamięci narodowej, by oddać cześć tym, którzy za nas polegli.

To mój obowiązek

oswiecim– Przed Świętem Zmarłych wszyscy dbamy o groby swoich najbliższych, by w tym czasie podkreślić swoją bliskość z tymi, którzy odeszli – mówi pani Ewa. Od kilku lat, w ten szczególny czas nostalgii, zadumy i wspomnień, wraz ze swoimi koleżankami organizujemy sobie wyjazdy do miejsc pamięci narodowej, by móc oddać cześć tym, którzy mienią się naszymi bohaterami narodowymi – dodaje rozmówczyni. W ubiegłym roku byłyśmy na Pawiaku, by tam właśnie zapalić skromny znicz tym, którzy stracili swoje życie tylko dlatego, że byli Polakami. Ponieważ razem z przyjaciółkami piszemy wiersze, wizyta na Pawiaku również została uwzględniona w naszej poezji – relacjonuje kobieta.

Pawiak, dziwne miejsce, jest trochę zapomniane

Chociaż smutkiem, goryczą i śmiercią jest owiane

W dzień 1 listopada znicze tam palimy

I pamięć jego ofiar, w sercach podsycimy…

– Nie jest to sztuką, aby odwiedzać groby zmarłych, którzy są pochowani w naszym mieście. Uważam, że wyjazdy na groby często nieznanych nam ludzi zasługują na uwagę – dodaje Anna Pożogowska. W tym roku wraz z koleżankami odwiedziłyśmy Oświęcim miasto, które zostało usytuowane na świętej ziemi, zroszonej męczeńską krwią niewinnego człowieka. Zaduma i jakiś bliżej nieokreślony bunt, który wyrył się w naszych sercach, wpłynął na to, że napisałam o tym miejscu wiersz, który przed Świętem Zmarłych jest pewnego rodzaju hołdem dla tych ludzi, którzy tam zginęli – relacjonuje pani Anna.

Małe miasteczko, cichy wiatr owija

Smutkiem, wspomnieniem jakimś dziwnym mami

To miasto pomnik, to jest święta ziemia

Której wspomnienie, polskie serce rani…

Nasz bukiet dla tych, którzy odeszli

Wyjazdy do miejsc pamięci narodowej są w naszym mniemaniu bukietem złożonych kwiatów na grobach tych, którzy bohatersko zginęli, abyśmy my byli dziś wolnymi ludźmi – mówi pani Ewa. Jak brzmią słowa mojego wiersza …minione kształty w dal już odeszły, lecz przeszłość jak dziecko wciąż musimy pieścić…, tak i my, skromne mieszkanki miasta Skarżyska, we wspomnieniach chcemy pieścić tych, których imion być może już się nie pamięta – dodaje pani Anna.

Daleko, ale sercom bliskie

Dwa lata temu, tuż przed dniem 1 listopada, byłyśmy w lasach piaśnickich na wybrzeżu, by tam pomodlić się za tych, którzy zostali zaliczeni do ofiar II wojny światowej – wspomina Emilia Ręboszowa. Mało kto wie, że Piaśnica nazwana została przez Polaków drugim Katyniem, gdyż w tym miejscu doszło do podobnego mordu jak ten z 1940 roku. Gdy odwiedziłyśmy to miejsce, z dumą poczułyśmy się prawdziwymi Polkami, które przemierzyły setki kilometrów tylko dlatego, by wspomnieć tych, którzy tam zginęli z ręki niemieckiego okupanta. Często też, wraz grupą skarżyskich kombatantów, organizujemy sobie wieczornice okolicznościowe, na których recytujemy napisane przez nas wiersze i wspominamy tych, którzy odeszli za naszą wolność – dodaje pani Ewa.

Jak zatem widzimy, pamięć o zmarłych to nie tylko pamięć o naszych bliskich, to także oddanie czci tym, którzy polegli dlatego, żebyśmy my dziś należeli do wolnych obywateli naszego kraju.

Ewa Michałowska – Walkiewicz

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*