Były matkami troszczącymi się o swoich synów, czasami może aż za bardzo. Przede wszystkim jednak były królowymi, które czuły się odpowiedzialne za królestwo, zwłaszcza wtedy, gdy ich mąż (król Polski) już nie żył. Jak wyglądały stosunki trzech polskich królowych ze swoimi synowymi? Wniosek nasuwa się jeden. Były to teściowe z piekła rodem!
Jadwiga Bolesławówna – teściowa Anny Aldony Giedyminówny
Jadwiga Bolesławówna zwana Kaliską była żoną Władysława Łokietka. To ona wspierała męża, gdy walczył o polską koronę w trudnych czasach rozbicia dzielnicowego (1138-1320). Gdy wreszcie dopięła swego i 20 stycznia 1320 roku jej mąż włożył na głowę koronę, a ona została królową Polski, była bardzo szczęśliwa. Szczęście to nie trwało jednak długo…
Spośród wszystkich synów Władysława Łokietka i Jadwigi Bolesławówny, wieku dorosłego dożył tylko królewicz Kazimierz, który w wieku 15 lat (1325 r.) poślubił litewską księżniczkę – Annę Aldonę Giedyminównę. Jadwiga Bolesławówna już wówczas nie akceptowała tego, że jej jedyny syn ma zostać mężem kobiety, która pochodziła z pogańskiego kraju. Dla Jadwigi Bolesławówny nie było istotne to, że jej synowa przyjęła chrzest. Ważne było, że Litwa nadal pozostawała pogańska.
Takie szczegóły były dla Jadwigi ważne, ponieważ pochodziła z węgierskiej dynastii Arpadów. Dynastii, która wydała na świat wielu błogosławionych i świętych. Przykładowo matka Jadwigi Bolesławówny to Jolenta Helena, która jest błogosławioną. Zaś ciotka Jadwigi to św. Kinga Arpadówna. Wzrastała zatem Jadwiga w atmosferze świętości.
Gdy 2 marca 1333 roku zmarł król Władysław Łokietek, a jego następcą został Kazimierz Wielki, okazało się, że teraz królową już ma nie być bogobojna Jadwiha Bolesławówna, lecz jej młoda, rozrywkowa synowa, która otaczała się muzykantami i trefnisiami. To było już za wiele dla Jadwigi Kaliskiej. Stały się rywalkami. Teściowej przeszkadzało to, że musi ustąpić miejsca młódce, która pochodziła z pogańskiej Litwy. Ostatecznie dała za wygraną i przeniosła się do Starego Sącza, gdzie 2 lata przed śmiercią wstąpiła do zakonu św. Klary. Przeżyła swoją synową o kilka miesięcy. Jadwiga zmarła 10 grudnia 1339 roku, a jej synowa 25 maja tego samego roku.
Elżbieta Rakuszanka – teściowa Heleny Rurykowiczówny zwanej Moskiewską
Elżbieta Rakuszanka jest lubianą władczynią, ale i ona znalazła się w tym zestawieniu. Dlaczego? Jednym z jej sześciu synów był Aleksander Jagiellończyk, który w 1495 roku poślubił Helenę Rurykowiczównę zwaną Moskiewską. Była ona córką wielkiego księcia moskiewskiego Iwana III Srogiego i jego żony Zoe Paleolog (bratanicy ostatniego cesarza Bizancjum – Konstantyna XI Paleologa).
Małżeństwo tych dwojga zaaranżował sam papież Sykstus IV, który chciał w ten sposób poprawić stosunki z Wielkim Księstwem Moskiewskim. Z kolei małżeństwo Heleny Moskiewskiej z Aleksandrem Jagiellończykiem zostało zawarte z przyczyn politycznych. Miało zapobiec wojnie z Wielkim Księstwem Moskiewskim, co i tak się nie udało.
Warunki małżeństwa Aleksandra Jagiellończyka z Heleną Moskiewską negocjował król Polski Jan Olbracht. Jednym z tych warunków było to, że Helena pod żadnym pozorem nie może przejść na katolicyzm. Do tego jeszcze Iwan III Srogi żądał, że jego córka ma mieć możliwość swobodnego wyznawania prawosławia na Litwie, czyli musi mieć cerkiew.
O ile żądanie to spełniono, to trudno było zaakceptować innowierstwo Heleny Moskiewskiej po śmierci króla Jana Olbrachta. Teraz to Aleksander Jagiellończyk został królem Polski. Koronował go w 1501 roku jego brat Fryderyk Jagiellończyk. Jednak z uwagi na fakt, że Helena była wyznania prawosławnego, nie mogła być koronowana na królową Polski. Irytowało to jej teściową – Elżbietę Rakuszankę, która wypominała synowej innowierstwo.
Natomiast papież Aleksander VI (Rodrigo Borgia) grzmiał, że król Aleksander Jagiellończyk nie ma prawa sypiać z żoną, która jest innego wyznania. Małżonkowie bardzo się szanowali, a syn Elżbiety Rakuszanki, mimo że jego żona była niekoronowaną królową Polski polecał, aby tytułować ją jako królową. Aleksander Jagiellończyk zmarł 19 sierpnia 1506 roku. Helena go przeżyła o 7 lat. Zmarła w 1513 roku.
Bona Sforza – teściowa Elżbiety Habsburżanki i Barbary Radziwiłłówny
Kolejną teściową z piekła rodem, którą tu przedstawimy jest królowa Bona Sforza d’Aragona. Druga żona Zygmunta Starego przez całe życie nienawidziła Habsburgów, choć to im zawdzięczała tytuł polskiej królowej. Tymczasem została żoną człowieka, którego matka pochodziła z rodu Habsburgów. Co więcej, wszystko w Królestwie Polskim było ustawione pod Habsburgów.
W 1515 roku, a więc jeszcze zanim Bona Sforza d’Aragona została królową Polski, odbył się w Wiedniu zjazd, którego uczestnikami byli: cesarz Maksymilian I Habsburg oraz bracia Jagiellonowie: Władysław i Zygmunt. Jednym z istotnych postanowień tego zjazdu było to, że potomkowie Habsburgów. W ten sposób zawarto małżeństwo między Ferdynandem I Habsburgiem a Anną Jagiellonką – córką Władysława II Jagiellończyka i Anny de Foix Candale oraz związek między Marią Habsburżanką – siostrą Ferdynanda I i bratem Anny Jagiellonki – Ludwikiem II Jagiellończykiem. Na podstawie tego samego porozumienia zawarto później małżeństwo Zygmunta II Augusta z Elżbietą Habsburżanką.
Do królestwa mającego takie układy z Habsburgami, przyjechała włoska księżniczka Bona Sforza d’Aragona, która od początku była na przegranej pozycji. Próbowała zapobiec małżeństwu syna z Habsburżanką, podburzała w tym celu szlachtę, jednak nic to nie dało, bo ostatnie zdanie należało do Zygmunta Starego, który popierał swoich krewnych – Habsburgów. Królowa Bona próbowała podważyć bullę papieską, która zezwalała na małżeństwo Zygmunta Augusta z Elżbietą Habsburżanką. Wskazała na błędnie podany w niej stopień pokrewieństwa między przyszłymi małżonkami. Jednak to też nic nie dało, bo nieścisłości zostały szybko poprawione.
Po tym jak w 1526 roku pod Mohaczem zginął tragicznie król Czech i Węgier – Ludwik II Jagiellończyk, Włoszka walczyła o zmniejszenie habsburskich wpływów na Węgrzech. Tam też znalazła sojuszników, którzy byli przeciwni małżeństwu Elżbiety Habsburżanki i Zygmunta Augusta. Był to Sulejman Wspaniały, czyli sułtan przez którego zginął Ludwik II Jagiellończyk, i jego żona Roksolana.
Królowa Bona, aby ograniczyć wpływy habsburskie na Węgrzech wydała za mąż za Jana Zapolyę swoją pierworodną córkę – Izabelę Jagiellonkę. Jednak jej sytuacja nie była kolorowa. Królestwo Węgier po tragicznej śmierci Ludwika II Jagiellończyka, zostało podzielone między Imperium Osmańskie a Habsburgów. Izabela Jagiellonka doczekała się z Janem Zapolyą syna – Jana II Zygmunta Zapolyę.
Jego ojciec na łożu śmierci wyraził wolę, by to syn odziedziczył po nim tron Węgier, a nie Habsburgowie. Nie było to łatwe, ponieważ Ferdynand I Habsburg rościł sobie prawo do tronu Węgier jako szwagier zmarłego tragicznie Ludwika II Jagiellończyka i prześladował Izabelę Jagiellonkę, która była w stałym, listownym kontakcie z matką.
To wówczas Bona Sforza d’Aragona poprosiła żonę Sulejmana Wspaniałego – Roksolanę o udzielenie ochrony Izabeli. Sulejman Wspaniały planował też wyprawę zbrojną na Ferdynanda I Habsburga. Zygmunt Stary uważał natomiast, że Sulejmanowi Wspaniałemu nie wolno ufać (nic dziwnego sułtan przecież przyczynił się do tragicznej śmierci królewskiego bratanka). Tymczasem Bona Sforza powiedziała, że woli, aby jej córka i wnuk dostali się do niewoli sułtańskiej i zginęli, aniżeli mieliby stać się więźniami Habsburgów.
Po tym, jak 6 maja 1543 roku Elżbieta Habsburżanka została pierwszą żoną Zygmunta Augusta, a dzień później królową Polski, stara królowa postanowiła zamienić życie synowej w piekło. Uprzykrzała je na każdym kroku, a to słynną aferą parmezanową, po której z Krakowa musiał wyjechać Jan Marsupin – oficjalnie tłumacz Elżbiety Habsburżanki, a nieoficjalnie habsburski szpieg, a to zerwaniem z wielowiekową tradycją.
Od wieków było przecież tak, że to król, jeśli chciał spędzić noc z królową, musiał udać się do komnaty królowej. Bona Sforza zarządziła, że to Elżbieta Habsburżanka ma spełniać mężowskie zachcianki i, jeśli Zygmunt August chce spędzić z nią noc, to ona musi pofatygować się do niego. To było uwłaczające dla młodej królowej, ponieważ udając się do męża, będąc w nocnych szatach, mijała pomieszczenie dla służby i narażała się na ich spojrzenia i drwiny. Elżbieta Habsburżanka była epileptyczką, a stres, który się wtedy pojawiał, wywoływał u niej ataki epilepsji.
Pod koniec życia Elżbiety, Bona Sforza postanowiła wyciągnąć najcięższe działo i rozdzielić małżonków. Nadarzyła się ku temu okazja, ponieważ w 1544 roku Zygmunt August jechał na Litwę objąć tamtejszy tron wielkoksiążęcy. Elżbieta Habsburżanka podążyła za mężem, ale już niezbyt długo cieszyła się życiem. Zmarła 15 czerwca 1545 roku, w dzień, w którym w Kościele wspominany jest św. Wit, który wówczas był patronem wielkiej choroby, jak wówczas nazywano epilepsję.
Zygmunt August na Litwie nawiązał znajomość z Barbarą Radziwiłłówną, wdową po wojewodzie trockim Stanisławie Gasztołdzie. Radziwiłłowie zwęszyli okazję do tego, by skoligacić się z Jagiellonami. Nie chcieli tego robić od razu, nie chcieli rozbijać królewskiego stadła. To Mikołaj „Rudy” Radziwiłł i Mikołaj „Czarny” Radziwiłł poparli pomysł sprowadzenia Elżbiety Habsburżanki na Litwę.
Wtedy król Zygmunt August widywał się z Barbarą Radziwiłłówną, ale nie chciał się z nią żenić. Radziwiłłowie uznali, że kontakty króla z ich krewną bez ślubu, mogą wpłynąć na reputację rodu Radziwiłłów. W związku z tym, jak tylko królowa Elżbieta Habsburżanka zmarła, Radziwiłłowie dążyli do tego, by polski monarcha poślubił jednak Barbarę Radziwiłłównę.
Ślub odbył się w 1547 roku w tajemnicy przed dworem krakowskim, w tym przede wszystkim królewskimi rodzicami, czyli Zygmuntem Starym i Boną Sforzą. Jak się wkrótce okazało, wieści o potajemnym mariażu króla Zygmunta Augusta dotarły jednak do Krakowa. Takie wieści dostarczył synowi Bony Sforzy, Mikołaj „Czarny” Radziwiłł, który został wysłany do Krakowa po to, by zrobić rekonesans. Zygmunt August był w kropce. Skoro wszyscy w Krakowie wiedzą już o jego tajemnicy, to kwestią czasu jest to, kiedy dotrze to do uszu jego rodziców!
Królowa Bona być może nawet domyślała się, że coś się święci, ale nie chciała o tym informować 80-letniego już wtedy męża. Mikołaj „Czarny” Radziwiłł przekazał królowi Zygmuntowi Augustowi informację, że z rodzicami na temat swojego samowolnego małżeństwa musi porozmawiać sam. Sprawa była o tyle trudna, że Bona Sforza planowała ożenić syna z córką jego kuzyna – Albrechta Hohenzollerna. Przekonała do tego prawdopodobnie męża.
Gdy młody król oznajmił, że bez wiedzy Sejmu ożenił się z Barbarą Radziwiłłówną, ten misterny plan upadł. Królowa Bona wpadła w szał, a Zygmunt Stary próbował skorzystać ze swojej władzy zwierzchniej na Litwie, którą mimo powierzeniu tam rządów synowi, zachował dla siebie. Nikt nie chciał jednak słuchać rozkazów sędziwego króla, zatem nadal uznawano drugie małżeństwo króla Zygmunta Augusta. Bezradność, a także bardzo zaawansowany wiek polskiego monarchy (81 lat) sprawiły, że Zygmunt Stary odszedł z tego świata 1 kwietnia 1548 roku, w Niedzielę Wielkanocną.
Śmierć ojca sprawiła, że Zygmunt August automatycznie przejął władzę, gdyż przypomnijmy, że z woli rodziców został wybrany na króla w drodze elekcji vivente rege, która miała miejsce 18 grudnia 1529 roku na Sejmie w Piotrkowie. Natomiast 20 lutego 1530 roku odbyła się koronacja niespełna 10-letniego Zygmunta Augusta na króla Polski.
Śmierć męża sprawiła, że królowa Bona zabrała córki i wyjechała na Mazowsze. Zabrała ze sobą klucze do swoich komnat, aby Barbara Radziwiłłówna nie mogła wejść do nich. Skorzystano z pomocy ślusarza.
Drugie małżeństwo Zygmunta Augusta jeszcze bardziej poróżniło matkę z synem. Zwlekano z koronacją Barbary na królową Polski. Koronacja odbyła się dopiero 7 grudnia 1550 roku. W tamtym czasie Barbara Radziwiłłówna była już bardzo chora. Zmarła 8 maja 1551 w Krakowie. Nie chciała umierać w Polsce, ponieważ doznała tu wielu krzywd.
Oskarżano ją o bycie damą do towarzystwa, a jednym z największych przeciwników królowej Barbary Radziwiłłówny był…. Mikołaj Rej, który bardziej znany jest przecież z lekcji języka polskiego, a nie historii. W dodatku po śmierci swojej drugiej żony, Zygmunt August ponownie, tak jak to było po śmierci Elżbiety Habsburżanki, zaczął znowu oskarżać matkę, że otruła mu już dwie żony. Tego było już za wiele, Bona Sforza poważnie myślała o wyjeździe z Polski i powrocie do Włoch.
Taką decyzję pomógł królowej podjąć Jan Wawrzyniec Pappacoda, który wykorzystał chwile słabości królowej. Decyzja ta została podjęta po trzecim małżeństwie króla Zygmunta Augusta, który 29 lipca 1553 poślubił siostrę swojej pierwszej żony – Katarzynę Habsburżankę. Był to wynik intrygi, którą uknuli Habsburgowie, a której ofiarą padł królewski dyplomata – Mikołaj „Czarny” Radziwiłł. O tej intrydze szerzej pisałem w innym swoim tekście na łamach tego portalu.
Dla Bony to było już za wiele. Mimo że Zygmunt August zagroził każdemu, kto pomoże matce w wyjeździe z Polski, zabrała pieniądze, które zarobiła zarządzając Mazowszem będącym jej wdowią oprawą i 1 lutego 1556 roku wyjechała do Bari, gdzie zmarła otruta 19 listopada 1557 roku. Nie zaakceptowała żadnej ze swoich synowych. Dla każdej była teściową z piekła rodem.
Elżbieta Łokietkówna – teściowa Elżbiety Bośniaczki
Co prawda Elżbieta Łokietkówna nie była polską, lecz węgierską królową. Znalazła się jednak w tym zestawieniu, ponieważ sprawowała w Polsce regencję w imieniu syna – Ludwika Węgierskiego. Łokietkówna, po nagłej śmierci swojej pierwszej synowej – Małgorzaty Luksemburskiej była przeciwna temu, aby jej syn wiązał się z córką jej kuzynki, Elżbiety Kujawskiej – Elżbietą Bośniaczką.
Druga żona Ludwika Andegaweńskiego była sporo od niego młodsza, w dodatku byli ze sobą blisko spokrewnieni. Elżbiecie Łokietkównie przeszkadzał także fakt, że jej synowa była bardzo młoda i niedoświadczona. Urodziła się w 1340 roku, a za Ludwika wyszła w 1353 roku, mając zaledwie 13 lat. Teraz miałaby zastąpić doświadczoną Łokietkównę?
Oczywiście Elżbieta Bośniaczka była koronowana na królową Węgier, ale gdy Ludwik Węgierski został królem Polski, Elżbieta Łokietkówna nie wyraziła zgody na koronację Bośniaczki na królową Polski. Obok Heleny Moskiewskiej, Elżbieta Bośniaczka również była niekoronowaną królową Polski. Nigdy też nad Wisłę nie zawitała. Nawet wtedy, gdy jej córka – św. Jadwiga Andegaweńska przyjechała do Krakowa, żeby być koronowaną na króla Polski.
Gdy 29 grudnia 1380 roku zmarła królowa Elżbieta Łokietkówna, a niespełna dwa lata po niej (w nocy z 10 na 11 września 1382 roku) również Ludwik Andegaweński pożegnał się z tym światem, Elżbieta Bośniaczka poczuła, że od teraz władza należy do niej.
Wkrótce przekonała się, że rządzenie nie jest taką prostą czynnością, a za wszystkie swoje decyzje i czyny ponosi się odpowiedzialność. Niejednokrotnie ta odpowiedzialność równa się najwyższej cenie. Cenie życia. 47-letnia Elżbieta Bośniaczka, na czym polega władza zrozumiała dopiero wtedy, gdy kat dusił ją jej własnym warkoczem. I to na oczach jej własnej córki.
Wszystkie przedstawione tutaj królowe były w jakimś stopniu teściowymi z piekła rodem, a ich synowe były przez nie nieszczęśliwe. Jednak w świecie władzy nie liczą się sentymenty, lecz polityka.
Bibliografia:
- Bogucka Maria, Bona Sforza, Warszawa 1989.
- Cynarski Stanisław, Zygmunt August, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, Łódź 1988.
- Frost Robert, Oksfordzka historia unii polsko-litewskiej. Powstanie i rozwój 1385-1569, Poznań 2018.
- Jasnowski Józef, Mikołaj Czarny Radziwiłł (1515-1565). Kanclerz i marszałek ziemski Wielkiego Księstwa Litewskiego, wojewoda wileński, Oświęcim 2020.
- Peirce Leslie, Roksolana, Władczyni Wschodu, przekł. Maciej Studencki, Kraków 2018
- Rudzki Edward, Polskie królowe. Żony Piastów i Jagiellonów, Warszawa 1985.
- Sroka Stanisław A., Genealogia Andegawenów węgierskich, Kraków 2015.
- Wyrozumski Jerzy, Kazimierz Wielki, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, Łódź 1986.