Małgorzata Szejnert, Chwila przed podróżą. Reportaże z PRL

Chwila przed podróżą |Recenzja

Małgorzata Szejnert, Chwila przed podróżą. Reportaże z PRL

PRL kojarzy nam się z szarzyzną, biedą, pustymi półkami w sklepach i wszelakimi absurdami życia codziennego. Małgorzata Szejnert udowadnia jednak, że można o było o tej rzeczywistości pisać w sposób tak zajmujący, że jej reportaże z tego okresu pochłania się dosłownie jednym tchem…

„Chwila przed podróżą” jest zbiorem znakomitych reportaży Małgorzaty Szejnert z lat 1966-1989, błyskotliwie dokumentujących ówczesną rzeczywistość…

Ikona polskiego reportażu

Małgorzata Szejnert urodziła się 28 kwietnia 1936 roku w Warszawie. W 1939 roku przeprowadziła się z rodzicami do Białej Podlaskiej. Od 1948 roku uczyła się w Liceum Ogólnokształcącym Żeńskim im. Emilii Plater w Białej Podlaskiej. W 1953 rozpoczęła studia na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego.

Po ich ukończeniu, w 1958 pracowała w dziale miejskim „Kuriera Polskiego”, a później w „Tygodniku Demokratycznym”. W drugiej połowie lat 70. kierowała działem reportażu w tygodniku „Literatura”. W sierpniu 1980 pomagała w redagowaniu biuletynu strajkowego w Stoczni im. Warskiego w Szczecinie. Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku,  współpracowała z prasą podziemną. W 1984 roku wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracowała w „Nowym Dzienniku”. Wróciła do kraju w 1986 roku. Była jedną z założycielek „Gazety Wyborczej”, w której przez kilkanaście lat prowadziła dział reportażu.

W 1972 roku, wydała swoją debiutancką książkę o Amerykańskiej Poloniii Borowiki przy ternpajku. Jest także  autorką książki Czarny ogród o katowickich dzielnicach: Giszowcu i Nikiszowcu wydanej w 2007 roku. W lutym 1989 weszła w skład działającej przy Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Komisji do spraw Upamiętnienia Ofiar Represji Okresu Stalinowskiego. Poza tym wszystkim, jest także autorką ponad 100 rozpraw, artykułów naukowych, recenzji i prac popularnonaukowych.

Wśród nich warto wymienić takie pozycje jak m.in. „Śród żywych duchów”, „Czarny ogród”, „Wyspa klucz”. „Dom żółwia”, „Zanzibar”, „Usypać góry”, „Historie z Polesia”, „Wyspa Węży”.

Kronikarskie zapiski z PRL

„Chwila przed podróżą” jest zbiorem 40 reportaży autorki z okresu PRL z lat 1966-1989. Autorka publikowała je w tym okresie w różnych czasopismach, tak jak chociażby Tygodnik „Polityka”. Cała książka liczy około 820 stron.

Za najciekawszy ze wszystkich tych tekstów uważam artykuł „Mitra pod kapeluszem. Życie książąt oraz hrabiów w PRL”, opublikowany pierwotnie w dwóch częściach w tygodniku „Polityka” w numerach 16 i 17 z 21 i 28 kwietnia 1973 roku, którego tematem są losy zdeklasowanej arystokracji polskiej w PRL. Już na samym jego początku, autorka trafnie zauważa, że „nastanie władzy ludowej przed prawie 30 laty odebrało ludziom błękitnej krwi to, co jeszcze im w XX wieku zostało: majątki, dominującą pozycję towarzyską i prestiżową. Reforma rolna- pierwsze chronologicznie dokonanie władzy ludowej- na moment zwróciła na nich uwagę opinii publicznej. Byli symbolem czasów i stosunków, które odchodzą w przeszłość. W „Przekroju” co tydzień karykaturalny hrabia Bęc-Walski uosabiał moce wrogie nowym porządkom. Potem zostali zapomniani”. (s.100-101).

Jak na czasy, w których przyszło jej pisać, Szejnert ukazuje obraz arystokracji w sposób niezwykle uczciwy, bez komunistycznego zacietrzewienia: „Arystokracja rodowa w Polsce podzieliła na ogół w czasie wojny losy narodu i także poniosła ciężkie ofiary. Nie jest znany przykład kolaboracji napiętnowany wyrokiem władz podziemnych. Nie udało się okupantowi pozyskać arystokracji do politycznej współpracy, zresztą nie bardzo o to zabiegał. A był to już finał jej istnienia jako klasy- godne przynajmniej stało się zejście ze sceny dziejowej”. (s.112).

Dalej mamy w reportażu opisane losy przedstawicieli takich rodzin jak Czartoryscy, Tarnowscy, Zamoyscy, Radziwiłłowie i Lubomirscy odmalowane we wszystkich barwach ich powojennych losów.

Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na ostatni z tekstów, zamieszczonych w książce „Łączka na Powązkach”, opublikowany w numerze 38 „Tygodnika Powszechnego” z dnia 21 maja 1989 roku. Jest to jeden z pierwszych tekstów z czasów przełomu 1989 roku, poruszający dogłębnie temat komunistycznego terroru wobec żołnierzy Armii Krajowej w okresie 1944-1956. Warto zacytować jego zakończenie: „Ograniczyłam swą pracę do Mokotowa, ponieważ nie mogę ogarnąć wszystkiego. Ale zdaję sobie sprawę z niewłaściwości takich ograniczeń. Upominam się o listę straconych na Mokotowie, lecz mam nadzieję, że istnieją ludzie i organizacje, które upomną się o listę wszystkich straconych i zażądają wiadomości o wszystkich miejscach, gdzie ich pochowano.

W mieście, w którym w majestacie prawa wykonano w latach stalinowskich najwięcej w Polsce egzekucji, ocalał mały skrawek ziemi, który chroni prochy. Na parafialnym Cmentarzu Służewskim nie ochroniono takiego miejsca. Obszar, na którym grzebano więźniów, został całkowicie zabudowany nowymi grobami z lastrika. Kości wkopano w głąb. Na Powązkach komunalnych rodziny więźniów odbiły maleńki przyczółek. Gdyby nie Łączka w kwaterze Ł, nie byłoby skąd rozpoczynać walki o przywrócenie pamięci”. (s.816).

Mam nadzieję, że wszystkich skutecznie zachęciłem do przeczytania książki Małgorzaty Szejnert! Jeśli nie, to jeszcze raz gorąco polecam! Naprawdę warto!


Wydawnictwo Znak

Ocena recenzenta: 6/6

Konrad Ruzik


Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa Znak. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.