Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Maria Piłsudska. Zapomniana żona | Recenzja

Maria Piłsudska. Zapomniana żona | Recenzja

Elżbieta Jodko-Kula, Maria Piłsudska. Zapomniana żona

Pierwsza żona Józefa Piłsudskiego opowiada swoje życie jako o młodej dziewczynie. Dwa małżeństwa, śmierć jedynej córki, odejście męża do innej kobiety. Los ślubnej Marszałka nie oszczędzał.

Życie Marii Piłsudskiej, de domo Koplewskiej, primo voto Juszkiewicz – usłane różami z pewnością nie było. Bez zwątpienia jednak było tak ciekawe i obfitujące w wydarzenia, że – czytając książkę Elżbiety Jodko – Kuli – z wypiekami na twarzy pytałam: ,,Co dalej”? Interesujący jest w ogóle sam sposób prezentacji tego życia przez autorkę książki: Maria Piłsudska snuje swoją opowieść, swój bogaty życiorys, podczas spotkań ze swoją znacznie młodszą sąsiadką – dziewczyną będącą praktycznie rówieśnicą jej bardzo młodo zmarłej jedynej córki.

Autorka – którą do tej pory kojarzyłam z powieściami dla dzieci i młodzieży – bardzo zgrabnie przeszła na tematykę bardzo ,,dorosłą”, wręcz biograficzną. Wyszła z tej ,,walki” obronną ręką, bo nie ma nic piękniejszego niż taka lektura, podczas której czytelnik jest bardzo ciekaw, jakie dalsze losy spotkają bohaterów książki. Jeżeli jeszcze w tle mamy miasta niezmiennie fascynującego przełomu XIX i XX wieku: Kraków, Łódź i Warszawę, Wilno – to jesteśmy jak najbardziej ukontentowani. Przemiany gospodarcze, przemiany obyczajowe, przemiany polityczne – tamten okres jest interesujący pod naprawdę bardzo wieloma względami.

Bardzo dobra książka na dłuższy weekend – taki majowy, na przykład. Mamy dużo czasu, nic i nikt nas nie goni, w spokoju oddajemy się lekturze. Nie bójmy się, jeżeli gdzieś pośród kart ,,Zapomnianej żony” uronimy łzę wzruszenia. Nie, to nie jest typowe romansidło. Przepraszam, to w ogóle nie jest romansidło, choć wątek romansu Józefa Piłsudskiego z Aleksandrą Szczerbińską odgrywa na kartach opowieści znaczącą rolę. To przede wszystkim książka o historii. Chociaż fabularyzowana.

Z nieukrywaną przyjemnością, oceniam książkę na ,,5”. Spełniła wszelkie moje – wybredne – wymagania czytelnicze. I dobre pióro, i ciekawa fabuła (niestety, nierzadko te dwie rzeczy nie idą ze sobą w parze). Archiwalne fotografie – na których punkcie, jako historyk, mam niegroźnego hopla.

A teraz słowo o autorce. Elżbieta Jodko – Kula jest absolwentką Akademii Pedagogiki Specjalnej imienia Marii Grzegorzewskiej w Warszawie (wcześniej: Wyższa Szkoła Pedagogiki Specjalnej), socjoterapeutką, pedagogiem. Spod jej pióra wyszły takie utwory jak ,,Perły szczęścia nie dają”, ,,Zapis” oraz ,,Zdrady i powroty”. Pracuje w jednej ze szkół pod Warszawą.

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Ocena recenzenta: 5/6

Helena Sarna

Partnerzy



Przewiń do góry