Niemieckie życie. Byłam sekretarką Goebbelsa | Recenzja

Brunhilde Pomsel, Thore D. Hansen, Niemieckie życie. Byłam sekretarką Goebbelsa

Zdarza się, że przy wyborze wielu życiowych dróg nie zastanawiamy się nad konsekwencją tychże wyborów. Wydaje nam się często, że konformizm, podporządkowanie się różnym wartościom, bycie skupionym na „wielkich życiowych szansach” nie doprowadzi do momentu, kiedy będziemy musieli sami przed sobą odpowiedzieć na pytanie: czy to moja wina? Brunhilde Pomsel, Niemka, która u początków XX wieku szukała drogi dla siebie i wykonywała to, co najlepiej potrafiła, u schyłku swego ponad stuletniego życia starała się przekazać Światu ważną myśl – że bycie obojętnym na sprawy, które decydują o losie narodu, państw, całego globu, doprowadzi przy końcu ziemskiej wędrówki do trudnych i niewygodnych dla siebie samego pytań.

Niemiecki politolog, Thore D. Hansen, opowiada jeszcze raz historię byłej sekretarki Josefa Goebbelsa. Jeszcze raz, gdyż wcześniej jej wspomnienia zostały ukazane wydane w formie filmu dokumentalnego pod nazwą „Niemieckie życie”. B. Pomsel, jako młodej dziewczynie, udaje dostać się pierwszą pracę, dziś powiedzielibyśmy – kancelistki. Bohaterka żyje w czasach budzących się w narodach autorytaryzmów, kryzysów demokracji, latach dwudziestolecia międzywojennego, które stawia przed młodym pokoleniem tamtych dni ogrom problemów (począwszy od problemów rodzinnych, na gospodarczych kończąc).

Autorka wspomnień przedstawia Czytelnikowi historię swego życia z perspektywy bycia sekretarką ministra propagandy III Rzeszy – J. Goebbelsa. W  jej przeżyciach nie ma nic zaskakującego – pracuje w ministerstwie, rzadko widuje ministra, mało wie
o wydarzeniach dotyczących Żydów (mimo, że ma wśród znajomych Żydówkę), rzetelnie wypełnia obowiązki służbowe i o nic nikogo nie pyta. Ściślej rzecz biorąc – nie interesuje jej świat polityki i wojna. Fakt, że pracuje w najważniejszym ministerstwie czasów II wojny światowej, nie jest dla niej możliwością do zaczerpnięcia wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Brunhilde Pomsel sama twierdzi, że jedynie praca się wtedy liczyła, a o walkach wiedziała tylko tyle, na ile „upiększane” przez ministerstwo wiadomości trafiały do opinii publicznej.

Odnośnie do polityki – nigdy się nią nie interesowała, co zaszczepili w niej rodzice, powtarzając po kolejnych wyborach, że dzieciom nic do tego. I tak też zostało. Bohaterka wspomnień, kończąc swoje życie, zastanawia się, czy ten brak zainteresowania nie był zgubny dla niej i całego narodu niemieckiego. Stawia sobie szereg pytań, na które próbuje opowiedzieć Czytelnikowi. Najważniejszym z nich jest to, czy czuje się winna Holokaustowi, współpracując z nazistami.

Czytelnik spotyka się z żywą relacją świadka II wojny światowej. Relacja ta wydaje się być rzetelna i prawdziwa, bez pomijania faktów, które w pamięci stusześcioletniej staruszki mogły ulec zatarciu. Swoją historię Brunhilde Pomsel kończy gorzkim wspomnieniem obozu sowieckiego, w którym znalazła się po wyzwoleniu Berlina. Książkę kończą dywagacje T. D. Hansena na temat paraleli między zagrożeniami czyhającymi
na systemy demokratyczne wielu państw w latach 20. XX wieku oraz obecnie. Walorem tej części jest posługiwanie się przez politologa literaturą naukową, co niewątpliwie wzbogaca lekturę.

Książkę czyta się szybko. Dzięki prostemu językowi, ma się nieodparte wrażenie,
że rzeczywiście jest to „opowieść babci” o dawnych czasach. Według mnie, całe – dość dobre – wrażenie psuje ostatnia część dotycząca paraleli. Jest ona za długa, skupiona głównie wokół tematu emigrantów, przez co Czytelnik zastanawia się nad sensem samych wspomnień. Zainteresowani historiami dotyczącymi spotkań Pomsel z Goebbelsem, różnych przemówień ministra, wyglądu ministerstwa, także nie uzyskają satysfakcjonującego obrazu rzeczywistości tamtych lat. Jednak mimo to, warto sięgnąć po tę lekturę, choćby po to,
aby zastanowić się, czy nasze pojedyncze wybory, nie mają wpływu na losy globalne.

Karolina Charchowska

ocena: 3/5

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*