Piotr Korczyński, Piętnaście sekund. Żołnierze polscy na froncie wschodnim
Największe marzenie – walka o niepodległość Polski, była honorem dla polskich żołnierzy na wszystkich frontach II Wojny Światowej. Cóż mogli zrobić ci nieszczęśni, pozostawieni na „nieludzkiej ziemi” Polacy, jak zapisać się do „armii Berlinga”? Jak wiele cierpienia i zawodu w sprawie niepodległości doznali polscy żołnierze na froncie wschodnim, dowiemy się z książki o wymownym tytule „Piętnaście sekund” z Wydawnictwa Cyranka. O co chodzi z tą nazwą przeczytamy w książce z ciekawością, uzupełniając przy okazji wiedzę jakby trochę pomijaną w dzisiejszym dyskursie historycznym. Zapraszam do przeczytania recenzji, poruszając przy tym temat, który w czasach PRL-u był ideologicznie przekłamany.
Choć od upadku komunizmu w tej części Europy minęło już ponad trzydzieści lat, współczesna polityka historyczna z różnych względów pomija rolę 1 i 2 Armii Polskiej, rzadko też można przeczytać obiektywnie napisaną pracę na ten temat.
Sam przyznam, sięgnąłem po tę książkę z nastawieniem, że przeczytam krytykę np. 1 Warszawskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki i jej bitwy pod Lenino w 1943 roku. Jak wielkie było moje zdziwienie, że obecnie pisze się w tej książce o tych wydarzeniach właśnie sprawiedliwie, nie przesadzając i nie umniejszając jej roli. Ukazuje za to bohaterstwo żołnierzy nieświadomych manipulacji i rozgrywek Stalina, którzy nie mieli innego wyboru jak wstąpić do „polskiej armii”, bo alternatywą był łagier lub rozstrzelanie.
Represje wobec żołnierzy a ich bohaterstwo, czyli główny wątek książki Piętnaście sekund
Autor pracy Piotr Korczyński znany jest ze swoich licznych publikacji m.in. w „Polsce Zbrojnej”, „Mówią Wieki”, a jako zastępca redaktora naczelnego kwartalnika „Polska Zbrojna. Historia” – zna się na temacie. Dobrze więc, że mamy w rękach jego kolejną książkę o tematyce wojskowej, która powinna zainteresować nieobytych z tą dziedziną laików. Napisana prostym językiem, ukazuje wspomnienia żołnierzy, których autor nazywa wręcz „niewolnikami”.
Po ewakuacji Andersa stworzono dla nich w 1943 roku oddział, który po zgrupowaniu w Sielcach pod Oką, jako 1 Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, za cenę przelanej krwi walczących, wygrał wspomnianą już bitwę pod Lenino. Poznajemy też historię 1 i 2 Armii Wojska Polskiego oraz 1 Korpusu Pancernego. Opisano dokładnie ich szlak bojowy, poprzez płonącą Warszawę, Kołobrzeg, zdobycie Berlina.
Czy warto tę wiedzę przypominać po latach indoktrynacji w PRL?
Warto, gdyż na przykładzie bitwy pod Budziszynem poznamy prawdziwe sceny tragedii, a nie przemilczenia. Rozumiem, że historia jest rozległą dziedziną i nie sposób nawet ważniejszych wątków ogarnąć, ale mnie osobiście ujęły w tej książce dylematy walczących tu żołnierzy. Jako Kresowianie – nie godzili się na nową granicę na Bugu i utratę Kresów. Jako patrioci – chcieli pomóc powstańcom warszawskim i autor poświęcił dość dużo miejsca na ten temat.
A liczni wśród tych żołnierzy – byli AK-owcy, ku zaskoczeniu czytelnika, wstępowali w szeregi komunistycznych oddziałów, bo nie mieli innej szansy walki o niepodległość Polski. Drażniła ich nowa ideologia, a NKWD często wydawała na nich wyrok śmierci.
Budowa książki
Przejdźmy zatem do opisu książki. Składa się z 440 stron, na okładce przedstawiono zdjęcie czołgów przeprawiających się przez rzekę. Poza główną treścią książki – na końcu – umieszczono dodatek o dziejach żołnierzy walczących w Azji, Dokumenty, Bibliografię oraz Indeks nazwisk. Liczne zdjęcia ubogacają książkę, jako pochodzące z różnych archiwów, świadczą o tym, że autor korzystał z pomocy archiwalnych.
Ważnym elementem opisującym walkę żołnierzy frontu wschodniego, jest przedstawienie kinematografii wojennej oraz historycznie ukazanie losów plakatów propagandowych. Sam przyznam, wpisując tytuły plakatów w Internecie, otrzymałem „galerię” tychże prac. Zachęcam też, aby wpisać w wyszukiwarkę tytuły opisanych filmów, są one dostępne i stanowią cenny materiał z tamtych czasów. Wydanie książki jest nowe, bo pochodzące z 2023 roku (Warszawa).
Podsumowanie
Liczne wiersze, fragmenty przyśpiewek oraz cytaty na początku książki świadczą o bogactwie jej treści. Przybliża to portret „kościuszkowców” jako bliskich nam ludzi. Krytycznie podchodząc do zagadnienia, można stwierdzić, że w kontekście wojny Ukrainy i Rosji, państwa Europy Środkowej już „nie dziękują” oraz nie są „wdzięczni” Armii Czerwonej za wyzwolenie od Niemców.
Raczej usuwa się pomniki bohaterów, których tak można niewątpliwie nazwać. Polacy nie powinni jednak zapomnieć, że żołnierze ginęli i przelewali krew o wolność nie tylko na Zachodzie, ale i na Wschodzie Europy.
Wydawnictwo: Cyranka
Ocena recenzenta: 4/6
Paweł Marek
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Cyranka.