Po 76 latach odnaleziono wrak słynnego lotniskowca USS Lexington

Na dnie Morza Koralowego, na głębokości 3 kilometrów pod powierzchnią wody zlokalizowano wrak jednego z najsłynniejszych amerykańskich lotniskowców USS Lexington potocznie nazywanego „Lady Lex” („Dama Lex”) lub „Gray Lady” (Szara Dama). Po bardzo krótkiej karierze wojennej lotniskowiec w maju 1942 roku został ciężko uszkodzony przez japońskie lotnictwo podczas bitwy na Morzu Koralowym. Dobity torpedami z amerykańskich niszczycieli uległ zatonięciu. Na pozostałości „Lady Lex” po 76 latach natrafiła ekspedycja finansowana i kierowana przez miliardera Paula Allena.

 

Szczątki lotniskowca znajdują się w odległości około 800 kilomterów od wybrzeży Australii, na głębokości około 3 kilometrów pod powierzchnią wody. Udało się go zlokalizować dzięki zdalnie sterowanym robotom, opuszczanym z pokładu statku badawczego „Petrel”, będącego własnością Paula Allena – jednego z założycieli firmy Microsoft, miliardera i znanego filantropa. Planowanie ekspedycji trwało pół roku czasu. Jak powiedział Robert Kraft, nadzorujący poszukiwania jednostki – znalezienie lotniskowca było sprawą priorytetową, ponieważ był on jednym z najważniejszych okrętów Marynarki Stanów Zjednoczonych (US Navy), utraconych podczas wojny. Oprócz samego wraku lotniskowca w jego pobliżu znaleziono także szczątki kilkunastu spośród 35 samolotów, znajdujących się w chwili zatonięcia na jego pokładzie. O odkryciu wraku Paul Allen poinformował na swojej stronie internetowej. Zamieścił również niesamowite zdjęcia i nagranie, na których widać, że wrak zachował się w bardzo dobrym stanie.

USS Lexington należał do najbardziej znanych okrętów amerykańskich okresu międzywojennego. Został wprowadzony do służby w 1927 roku w wyniku przebudowy z krążownika liniowego typu Lexington. Obok lotniskowca „Saratoga” należał do jednych z pierwszych amerykańskich lotniskowców. W maju 1942 roku USS Lexington wraz z lotniskowcem „Yorktown” wziął udział w bitwie na Morzu Koralowym. Drugiego dnia bitwy USS Lexington został ciężko uszkodzony przez samoloty japońskie, które trafiły go dwiema torpedami i trzema bombami. W wyniku doznanych uszkodzeń na okręcie doszło do serii wybuchów oparów benzyny i pożarów, których nie zdołano już opanować. Następnie podjęto decyzję o ewakuacji załogi, a dwie torpedy wystrzelone z amerykańskiego niszczyciela „Phelps” ostatecznie posłały „Lady Lex” na dno. Wraz z lotniskowcem na dnie spoczęły również ciała 216 marynarzy oraz szczątki znajdujących się na jego pokładzie 35 samolotów. Dzięki szybkiej ewakuacji udało się uratować ponad 2700 osób.

Źródła: tvn24.pl; wiadomości.gazeta.pl

 

Zenon Purta

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*