Barbara Sowińska-Adamczyk, Podgrodzie. Miasteczko dziecięce
Barbara Sowińska-Adamczyk w książce Podgrodzie. Miasteczko dziecięce przedstawia różne oblicza ośrodka wczasów dziecięcych, który funkcjonował (pod różnymi nazwami) w Podgrodziu (dzielnicy Nowego Warpna) w latach 1952-1973. Niegdyś fascynujące miejsce w Polsce dla tysięcy dzieci, z czasem zostało zapomniane. Autorka z dziennikarskim zacięciem odkrywa przed czytelnikiem kolejne kwestie związane z jego powstaniem i działalnością. Jednocześnie oddaje głos tym, dla których Podgrodzie znaczyło więcej niż miejsce pracy czy odpoczynku.
Co roku wielu rodziców zadaje sobie pytanie – gdzie pojechać z dziećmi na wakacje? Kilka lat po zakończeniu drugiej wojny światowej, gdy skutki jej działań były jeszcze widoczne, a środki znacznie ograniczone, wielu opiekunów mogło pomarzyć o zorganizowaniu wypoczynku w okresie letnim dla swoich pociech. Wówczas zrodziła się idea największego ośrodka kolonijnego w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, wzorowanego na sowieckim Arteku.
Od zamysłu po realizację
Pomysł założenia placówki wypoczynkowej dla tysięcy dzieci pojawił się w Związku Spółdzielni Przemysłowych i Rzemieślniczych (ZSPiRz) w lutym 1952 r. Rada Nadzorcza instytucji zaplanowała wybudowanie miasteczka z bogatą infrastrukturą (domami mieszkalnymi, stołówkami, kinoteatrem, amfiteatrem, pocztą, pralnią, łaźnią, stadionem oraz kolejką wąskotorową) w ciągu pięciu miesięcy dla uczczenia wydarzenia uchwalenia Konstytucji PRL.
Na miejsce realizacji przedsięwzięcia wskazano Podgrodzie, mało zamieszkaną osadę usytuowaną nad Zalewem Szczecińskim na Półwyspie Grodzkim, do której wiodła droga gruntowa. Wybudowanie dużego ośrodka w krótkim czasie wymagało zaangażowania nie tylko kilkuset pracowników, ale również władz centralnych. Te wydawały pozytywne decyzje, nierzadko na granicy prawa. Wysiłki zaowocowały powstaniem w lipcu 1952 r. samodzielnego miasteczka dziecięcego złożonego z czterech dzielnic.
Spotkania z Podgrodziem
Pierwsze spotkanie autorki publikacji z Podgrodziem nastąpiło w 1975 r., gdy otrzymała pracę jako nauczycielka w tamtejszym Państwowym Zespole Domów Młodzieżowych. Przez lata dochodziły ją słuchy o „miasteczku-bajce”. Niemniej dopiero na emeryturze B. Sowińska-Adamczyk zgłębiła zagadnienie poprzez kwerendę prasy lokalnej i ogólnopolskiej z lat 1952-1973 w Książnicy Pomorskiej im. Stanisława Staszica w Szczecinie, analizę dokumentów w Archiwum Państwowym w Szczecinie oraz kontakt z osobami związanymi z ośrodkiem.
Zebrany materiał pozwolił badaczce na wydanie w 2015 r. Miasteczka dziecięcego. Monografii Podgrodzia 1952-1973, a rok później Miasteczka dziecięcego w Podgrodziu. Suplementu. Niniejsza książka jest kolejną publikacją podejmującą temat. B. Sowińska-Adamczyk jest także autorką zbiorów poezji oraz anegdot i opowieści.
Dzieciństwo – piękny czas zaklęty we wspomnieniach
Mimo, że miasteczko dziecięce nie istnieje od ponad pięćdziesięciu lat, wspomnienia o nim są nadal żywe. O ich aktualności świadczą liczne relacje uczestników kolonii, fotografie i pocztówki. Te nie zawsze traktują o przyjemnych chwilach spędzonych w Podgrodziu. Uwadze Czytelnika polecam poruszający opis tragicznego wypadku nad Zalewem Szczecińskim, w którym zginęły cztery dziewczynki wraz z wychowawcą, pióra Józefa Ratusznika.
Starannie przygotowane opracowanie obfituje też w wycinki prasowe, mapki oraz plany. Całość tworzy zwartą i pasjonującą podróż do dzieciństwa setek podopiecznych, którym wojna zabrała beztroski czas zabaw. Należy jednak pamiętać, że Podgrodzie. Miasteczko dziecięce bazuje na źródłach obarczonych ryzykiem subiektywizmu oraz przeinaczeń, toteż zalecam rozważną lekturę książki.
Podsumowanie
Polecam najnowszą publikację Barbary Sowińskiej-Adamczyk każdemu, szczególnie zaś pasjonatom historii lokalnej, a także poszukiwaczom znanych, jak i mniej znanych miejsc w Polsce. Przez wiele lat zapomniane Podgrodzie zaprasza do zwiedzania i poszukiwania miejsc opisanych na stronnicach książki. Jest to także cenny zapis małego fragmentu historii PRL, tj. próby propagowania socjalizmu wśród najmłodszych. Wysiłku władz, który okazał się daremny.
Wydawnictwo Księży Młyn
Ocena recenzenta: 5/6
Paulina Jaśniak
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Księży Młyn. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.