Powrześniowa emigracja niepodległościowa | Recenzja

A. Janicka, E. Rogalska, V. Wejs-Milewska (red.) Paryż*Londyn*Monachium*Nowy Jork Powrześniowa emigracja niepodległościowa na mapie kultury nie tylko polskiej, część III Wybitne postaci kobiece

Emigracja na samym początku rodziła raczej negatywne konotacje. Kojarzyła się bowiem
z koniecznością opuszczenia dotychczasowego środowiska życia  i trudem rozpoczęcia nowego życia w nieznanych stronach. Dopiero później zaczęto traktować pobyt za granicą nieco mniej restrykcyjnie, rozumiejąc przy tym, że jest to również droga do zdobycia majątku. W takim znaczeniu nieco inaczej kształtuje się obraz emigracji powrześniowej.
Co prawda bowiem została ona wymuszona przez oczywiste okoliczności historyczne
i w pewnym sensie nie była ona wolnym wyborem, ale z drugiej przyczyniła się do rozwoju polskich środowisk w kilkunastu krajach i ocalenia przed zagładą wybitnych przedstawicieli różnych dziedzin przedwojennego życia.

Niniejsza książka jest już trzecią częścią przygotowanego przez IPN szerokiego cyklu o polskiej emigracji po wrześniu’39. Tym razem dotyczy ona wybitnych postaci kobiecych, zwłaszcza
w kontekście działalności artystycznej, pisarskiej naukowej czy też instytucjonalnej niektórych spośród nich. Już po rozmiarach książki widać, że naprawdę było o czym pisać.
I bardzo dobrze, bo po lekturze mogę śmiało powiedzieć, że ta publikacja wypełnia pełną, dość dużą lukę w polskiej historiografii, apropo tego zagadnienia. Na tle licznych „męskich” monografii opisujących dzieje żołnierzy, jednostek wojskowych, polityków, czy instytucji, rzeczywiście brakowało książki takiej jak ta – o kobietach, które swoją działalnością, często tak bardzo niedostrzeganą i można by niesprawiedliwie powiedzieć, że marginalną, a jednocześnie przecież tak istotną, także starały się wpływać na postrzeganie Polski i Polaków za granicą oraz konsolidację środowiska pochodzącego znad Wisły i Warty. Wielkie gratulacje dla Autorek, ponieważ ich dzieło jak najbardziej osiągnęło swój cel.

Recenzentowi naprawdę trudno jest oceniać książki niejednorodne pod względem autorstwa kolejnych części. Nie może bowiem skupić się na stylu i języku jednego, głównego autora.
W pracach zbiorowych konieczne jest zrozumienie toku myślenia, fabuły i faktografii kilkunastu, czy kilkudziesięciu osób. Chociaż z drugiej strony to bardzo pouczające doświadczenie. Wiele
z zamieszczonych tekstów opowiada o naprawdę bardzo ciekawych postaciach, w interesującym kontekście. Ważne jest właśnie, że nie są to tradycyjne biogramy, ale pewne wycinki działalności, tak przecież istotne dla wielu obszarów życia poza ojczyzną. Wiadomą rzeczą jest, że niektóra aktywność była mniej lub bardziej doceniana, czy zauważana, ale każda była istotna.

Mamy tu więc do czynienia z działalnością wieloaspektową- od zwyczajnej pomocy i wsparcia tych, którzy tego potrzebowali po dorobek na arenie pisarstwa, sztuki, malarstwa, historiografii,
a nawet fizyki. Jednym słowem kobiety przedstawione w tej książce miały naprawdę szerokie zainteresowania i wielką ochotę działania na szeroką skalę. Nie były to żadną miarą kobiety zwykłe – wręcz przeciwnie-nadzwyczajne. Warto przecież pamiętać, jeszcze o jednym. Jeszcze
 w czasach wojny i zaraz po jej zakończeniu, pozycja kobiety, choć o wiele lepsza niż wcześniej, nie była tak dobra jak teraz. Również i to musimy mieć na uwadze oceniając książkę, taką, jak ta.

W warstwie tekstowej są oczywiście artykuły ciekawsze i mniej ciekawe, ale na pewno nie nudne. Wszystkie są jednak wartościowe. Co więcej, ułożenie całego tekstu w ramach kategorii – Portrety, Inspiracje, Komentarze, Analizy i Wspomnienia bardzo ułatwia odnalezienie się w całości. Zgodnie z ich nazwami znajdziemy tu teksty o różnorakim charakterze. Mamy więc biografie, wspomnienia, szkice, eseje, analizy, a nawet pewnego rodzaju recenzje, czy przyczynki do badań. Wywołuje to dobry, i mam nadzieję zamierzony efekt – mianowicie umożliwia ewentualną dyskusję nad poruszonymi tam problemami, tezami, czy hipotezami, a także możliwość rozwoju którychś wątków w późniejszym czasie.

Ze swojej strony chciałem podkreślić, że bardzo sobie cenię umieszczenie w książce postaci Aleksandry Piłsudskiej – tak mi bliskiej z uwagi na moją sympatię do jej męża-która konsolidowała mieszkające na emigracji środowisko byłych legionistów, a także Krystynie Skarbek
– najsłynniejszej polskiej agentce wywiadu z czasów II wojny światowej, ostatnio dzięki różnorakim filmom akcji coraz bardziej znanej. Nie znaczy to jednak, że nie cenię sobie innych opisanych tam dam. W ogóle dzięki lekturze poznałem życiorysy i działalność wielu kobiet, o których wcześniej słyszałem mało lub wcale i pewnie, gdyby nie ta publikacja, do dziś byłby one mało znane.

Okazuje się, że emigracja powrześniowa pomimo swojej tragedii, wniosła istotny wkład w rozwój polskiej kultury i wielu różnych dziedzin. Z książki wynika więc oczywisty wniosek. Otóż kobiety wcale nie są wcale nie są słabą płcią, przeciwnie kryją w sobie siłę i wiele talentów, które ujawniają, kiedy zachodzi taka dziejowa potrzeba. Bardzo dobrze więc, że powstała książka od kobiet,
o kobietach, ale nie tylko dla kobiet. Panowie również mogą z niego wynieść wiele dobrego.

Wydawnictwo: Instytut Pamięci Narodowej

 Ocena recenzenta: 5/6

Dominik Majczak

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*