Robotnicy burzą mury zamku w Kamieńcu Podolskim

Internet zawrzał po tym, gdy Konrad Falęcki opublikował na swoim facebookowym koncie filmik przedstawiający robotników kruszących głazem na wahadle i młotami pneumatycznymi mury obronne twierdzy w Kamieńcu Podolskim na Ukrainie. Rzeczniczka Ambasady Ukrainy w Warszawie nie komentuje tej sprawy.

Słynna twierdza kresowa stanowiąca przez wiele lat symbol potęgi Rzeczpospolitej oraz cywilizacji europejskiej nie jest teraz łatwym celem dla robotników. Mury są grube, więc ci próbują różnych metod. Na nagraniach widać głaz na wahadle i młoty pneumatyczne. Rzeczniczka Ukrainy nie odpowiada na pytania.

Ksiądz Alojzy Kosobucki, z pobliskiej parafii św. Mikołaja potwierdził, że konstrukcja zamku nie była w najlepszym stanie i być może dlatego podjęto tam prace. Jak powiedział – Zawalił się fragment zamku, właściwie jeden narożnik od strony północno-zachodniej. Stało się to w miejscu, które było chyba osłabione przez to, że w XVIII wieku stała tam brama Stanisława Augusta budowana na jego przyjazd przez de Jana de Vitte. Bramę zburzono w XIX wieku i odtąd ten fragment był osłabiony.

Według duchownego to lokalne władze są odpowiedzialne za zaniedbanie, a ubytki spoiwa konstrukcji można było zobaczyć nawet podczas przejazdu samochodem. – Nie było wiążącego materiału, ale niczego nie robiono, żeby to naprawić. Miasto reaguje powolnie, jak coś się stanie, wtedy na gwałt coś robią, ale nie prewencyjnie.

Pierwszy kamieniecki zamek wystawili władcy Rusi, ale nie przetrwał najazdy tatarskiego. Później fortecę wybudowali litewscy Koriatowicze. Za obecny wygląd zamku odpowiada najprawdopodobniej Stefan Batory, który go rozbudował.

O samym zamku krąży legenda, jakoby sułtan turecki podczas wyprawy z 1621 roku powiedział – Niechże go sobie sam Allach zdobywa.

Przez pewien czas pełnił on funkcję więzienia. Dziś mieści w sobie muzeum. Jakie będą jego losy? Na chwilę obecną nie wiadomo.

Źródła: tvp.info, podrozepoeuropie.pl, pch24.pl
Fot: Wikimedia Commons

Nicola Chwist

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*