Skarby Baroku w Krakowie

Nie można przejść obojętnie także obok dzieł Franza Xavera Messerschmidta (1736–1783), rzeźbiarza tworzącego głównie w Wiedniu i Bratysławie, i znanego dziś przede wszystkim z serii wyrazistych portretów o zaskakującej, często groteskowej mimice. Prace nad nimi rozpoczął w Bratysławie. Przyjaźnił się z Antonem Mesmerem, twórcą metody leczenia bazującej na przekonaniu, że w organizmie człowieka istnieje uniwersalna siła, tzw. magnetyzm zwierzęcy, a oddziaływanie na nią może zwalczyć stany chorobowe pacjenta. Jeszcze za życia Mesmera jego teoria została uznana za pozbawioną podstaw naukowych. Niektórzy historycy sztuki uważają, że Messerschmidt, tworząc swoją słynną serię, inspirował się mimiką pacjentów Mesmera, do których być może sam się zaliczał. Prace nad rzeźbami artysta kontynuował po przenosinach do Bratysławy w 1770 roku. Zgorzkniały, osamotniony i prawdopodobnie cierpiący na chorobę psychiczną rzeźbiarz sam służył sobie niejednokrotnie jako model. Po śmierci Messerschmidta kolekcja została w większości rozproszona.

Obok prac tych wybitnych indywidualności artystycznych na wystawie zobaczyć będzie można także wiele dzieł pomniejszych twórców. Szereg z nich pochodzi z okręgu górniczego, jaki czynny był ongiś w środkowej Słowacji. Wydobywane tutaj cenne kruszce stanowiły podstawę bogactwa dworu Habsburgów. Szczególnie ciekawe dla polskiego widza będą z pewnością eksponaty pochodzące z polsko-słowackiego pogranicza, które spajają dzieje sztuki w obu naszych krajach. Można do nich zaliczyć zespół prac wybitnego złotnika z Lewoczy, Jána Szilássyego (1705–1782); część sprowadzona została z kościołów słowackich, a część wypożyczona ze świątyń polskich. Na ekspozycji Muzeum Narodowego w Krakowie nie brakuje również barokowych osobliwości, jak portrety pośmiertne, krucyfiks czasów zarazy (tzw. krucyfiks morowy) czy kulisy teatralne oraz projekty monumentalnych dekoracji okolicznościowych.

Trójczęściowy układ wystawy pozwala uporządkować lub rozszerzyć wiedzę o trzech etapach w rozwoju baroku na obszarze dzisiejszej Słowacji – od narodzin tego stylu, przez jego dojrzałe reprezentacje, po okres schyłkowy i rokoko. Podobną funkcję spełnia obszerny, bogato ilustrowany katalog ekspozycji – pierwsze w języku polskim tak gruntowne i rzetelne opracowanie dziejów sztuki na tych terenach oraz wzajemnych relacji artystycznych Królestwa Węgier i Rzeczypospolitej w XVII oraz XVIII wieku.

Wystawę można oglądać w Gmachu Głównym MNK do 23 kwietnia. W ramach biletu na wystawę „Skarby baroku” do końca jej trwania można zwiedzać Pałac Biskupa Erazma Ciołka, Oddział MNK przy ul. Kanoniczej 17. Wybrane barokowe zabytki w tamtejszej Galerii „Sztuka Dawnej Polski. XII–XVIII wiek” zostaną oznaczone w specjalny sposób i zyskają poszerzone opisy.

Na uznanie zasługuje kompozycja wystawy. Stonowane kolory, ławki, dużo przestrzeni – to wszystko sprawia, że odbieranie dzieł jest przyjemnością, a nie katorgą. Nieco zastrzeżeń mam do zbyt mocnego światła, odbijającego się od niektórych eksponatów.

Ekspozycji towarzyszy bogaty program edukacyjny. Odbędzie się m.in Dzień Słowacki w MNK (sobota 25 marca), pokaz mody barokowej w ramach Krakow Fashion Week (niedziela 26 marca) oraz widowisko taneczno-muzyczne inspirowane okresem baroku w wykonaniu Baletu Dworskiego Cracovia Danza (sobota 8 kwietnia). Szczegółowe informacje, podobnie jak terminy wykładów i oprowadzań tematycznych po wystawie, warto sprawdzić na stronie internetowej Muzeum Narodowego w Krakowie: www.mnk.pl.

Dariusz Wierzański

Źródło: materiały prasowe, fotografie własne

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*