Sprawiedliwi | Recenzja

Grzegorz Górny, Sprawiedliwi. Jak Polacy ratowali Żydów przed Zagładą

Okres II wojny światowej obfitował w szereg zbrodni przeciwko ludności cywilnej. Przodowali w nich Niemcy, dążący do eksterminacji pewnych narodów, z innych zaś chcieli uczynić ludność podległą – niewolników. Najbardziej opisaną i zapamiętaną w świadomości ludzkiej zbrodnią była gehenna Żydów nazywana Holokaustem, bądź Shoah. Mimo wielu restrykcji ze strony nazistowskich okupantów, to właśnie naród Polski uczynił najwięcej starań w celu ocalenia jak największej ilości Żydów. Najlepiej świadczy o tym, że to właśnie najwięcej Polaków zostało odznaczonych medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata za pomoc Żydom, o czym przypominają drzewka posadzone w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie.

Poprzez lata historii to właśnie na terenach Polski, Żydzi znaleźli swoją nową „Ziemię Obiecaną”. Królestwo Polskie, Rzeczpospolita Obojga Narodów, II Rzeczpospolita Polska, w każdym z tych państw Żydzi cieszyli się swobodą i przywilejami, dzięki którym byli pełnoprawnymi członkami społeczeństwa. Dlatego też, właśnie w Polsce odsetek Żydów był największy i to na jej terenie Niemcy zdecydowali się wybudować większość obozów koncentracyjnych.

Największym miejscem masowych mordów na Kresach Wschodnich były Ponary pod Wilnem. Ziemia w tym zapomnianym dziś miejscu kaźni skrywa ciała około 100 tys. pomordowanych ludzi. Z obliczeń wynika, że około 80 tys. stanowili obywatele polscy pochodzenia żydowskiego, głównie z Wilna i okolic. Tak zakończyła się wielowiekowa historia żydowskiej diaspory „Jerozolimy Lituanii” jak nazywali Wilno wyznawcy religii mojżeszowej.

Książka Grzegorza Górnego skupia się jednak na przypomnieniu roli prawdziwych bohaterów tamtych czasów. Nie przywódców wojskowych i nie prominentnych polityków błyszczących na salonach Jałty, Teheranu i Poczdamu. Chodzi o ludzi, którzy narażali własne życie, aby ocalić innych przed zagładą. Jedną z takich osób była Julia Pępiak, która przez lata ukrywała w tajemnicy przed mężem i rodziną, dwie Żydówki – 27-letnią Salomee Helman i jej 5-letnią córeczkę. Wszyscy przeżyli wojnę, choć jak wynika ze wspomnień tylko cudem udało się uniknąć dekonspiracji ze strony pijanego Gestapowca.

Innym znamienitym przykładem bohaterstwa jest postawa Henryka Sławika, który był specjalnym delegatem ministerstwa pracy na Węgrzech. Zajmował się tam organizowaniem pomocy dla ponad 150 tys. Polaków i Żydów, którzy zbiegli w 1939 roku z Polski. Wydawał dokumenty umożliwiające ucieczkę na zachód, fałszował dowody żydowskich rodzin, żeby mogły one ukrywać swoje pochodzenie. Otworzył Dom dla Sierot Polskich Oficerów, w którym miejsce znalazło wiele żydowskich dzieci. Gdy wojska niemieckie wkroczyły na Węgry został zatrzymany i był torturowany przez Gestapo. Nigdy nie wydał swych węgierskich przyjaciół, którzy pomagali mu w jego działalności na czele z Józsefem Antallem (Seniorem).

Henryk Sławik został za swoje czynny rozstrzelany w niemieckim obozie koncentracyjnym Mauthausen. Antall i Sławik spotkali się jeszcze podczas konfrontacji zorganizowanej przez Gestapo, na której to Niemcy żądali, aby Sławik wydał swych współpracowników, w tym obecnego Antalla. Sławik nie ugiął się i wziął całą winę na siebie.  Antall dziękował Sławikowi za niewydanie go podczas przesłuchań, na co Sławik odpowiedział: Tak dziękuje Polska.

Podczas wojny Żydzi na ziemiach polskich doświadczyli wielu aktów wsparcia i pomocy ze strony Polaków. Jednym z dowodów bezinteresownej pomocy ludności są Kroniki Emanuela Ringelbluma z getta warszawskiego:

Pierwszego dnia (po zamknięciu getta 15 XI 1940) mnóstwo chrześcijan przyniosło chleb dla swoich żydowskich przyjaciół i znajomych, było to masowe zjawisko. (…)

Dziś, 19 XI 1940, zastrzelony został chrześcijanin, który przerzucił wór chleba przez mur. (…) Słyszałem od Żydów z Głowna, że tamtejsi chłopi utrzymywali ich przez całą zimę. Nie było wprost wypadku, aby Żyd wyruszył na wieś i nie wrócił stamtąd z workiem ziemniaków.

Książka Sprawiedliwi. Jak Polacy ratowali Żydów przed Zagładą jest swoistym dowodem na bohaterstwo narodu polskiego i jego wielką pomoc dla Żydów w okresie Holokaustu. Jest to pozycja obowiązkowa dla każdego zainteresowanego trudnymi relacjami polsko-żydowskimi podczas wojny. Przypomina ona o tym, że to właśnie My, Polacy zapisaliśmy sobie w historii najjaśniejszą kartę jeśli chodzi o ratunek i pomoc dla narodu żydowskiego podczas II wojny światowej.

Ocena recenzenta: 6/6

Mariusz Sioch

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*