Tajemnica Całunu | Recenzja

Tajemnica Całunu, Idzi Panic

Jakieś dwa lata temu, będąc w księgarni znajdującej się na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego, natknąłem się na książkę Tajemnica Całunu autorstwa prof. Idziego Panica. Praca ta szczególnie przykuła moją uwagę przede wszystkim z dwóch powodów. Po pierwsze chciałem zapoznać się z tym co ma do powiedzenia współczesna nauka na temat tego otaczanego chrześcijańskim kultem przedmiotu. Po drugie ciekawiły mnie poglądy autora, który był moim wykładowcą Historii Powszechnej Średniowiecza.

Autorem publikacji jest wspomniany już prof. Idzi Panic. Urodził się on w 1952 roku w Wodzisławiu Śląskim. W latach 1971-1976 studiował historię, prawo oraz filologię klasyczną. W 1980 roku obronił doktorat nauk humanistycznych, a w 1992 roku uzyskał habilitację. Od 1999 roku posiada tytuł profesora zwyczajnego. Jest mediewistą, a jego zainteresowania badawcze zajmują takie tematy jak: Europa naddunajska we wczesnym Średniowieczu, Migracje Słowian Zachodnich, Procesy osadnicze na Śląsku, Historia Kościoła na Śląsku w Średniowieczu oraz wiele innych. Prof. Panic jest również poliglotą, a prywatnie bardzo sympatyczną osobą obdarzoną dużą dawką dobrego humoru.

Celem napisania książki według autora było skonfrontowanie różnych opinii dotyczących badań nad Całunem Turyńskim oraz jak wspomina autor: odpowiedź na pytanie, czym naprawdę jest Całun Turyński – wielkim fałszerstwem, mistyfikacją średniowiecznego oszusta, dziełem artysty czy autentycznym płótnem, na którym odbiły się ślady umęczonego Zbawiciela … ?

Autor w swojej publikacji stara się zachować zasady neutralności i obiektywizmu. Nie stawia żadnych tez tylko obrazuje stan badań oraz go podsumowuje. Swoją książkę kieruje do szerokiego grona osób. Z tego powodu publikacja napisana jest prostym i przejrzystym językiem. Nawet laik bez trudu odnajdzie się w jej treści. Dodatkowo praca wzbogacona jest szerokim wachlarzem ilustracji.

Praca składa się z dwóch części. Pierwszą część stanowi opis historii Płótna. Autor stara się przekazać w jaki sposób Całun dotarł do Turynu. Jego historia, jak uważają katolicy, bierze swój początek w Jerozolimie. Stąd przewieziony został prawdopodobnie do Edessy, a następnie do Konstantynopola. Podczas wypraw krzyżowych trafił do Europy Zachodniej. W tej części postarano się dokładnie opisać możliwe hipotezy wędrówki Całunu, który co najmniej kilkukrotnie w historii zmieniał swoje położenie.

Druga część przytacza tematykę badań nad Całunem Turyńskim. Pierwsza naukowa dyskusja nad tą relikwią rozgorzała już pod koniec XIX wieku. Spowodowała ją publikacja zdjęć Całunu wykonanych przez włoskiego fotografa Secondo Pia w 1998 roku. Jednak szereg właściwych naukowych badań wykonano dopiero w latach 70-tych XX wieku. Ich wyniki często są zaskakujące i obecnie nie potrafimy wytłumaczyć wielu kwestii związanych z Całunem w odwołaniu wyłącznie do zjawisk naturalnych. Czy ten stan zmieni się w przyszłości? Na to pytanie czytelnicy muszą odpowiedzieć sobie sami.

Publikacja stanowi spójną całość. Porusza ogół zagadnień związanych z Całunem Turyńskim. Jej autor jako pierwszy Polak zebrał sumę informacji związanych z tym zabytkiem chrześcijaństwa. Z tego względu książka warta jest polecenia wszystkim, którzy interesują się tematyką historyczną i religijną, ale nie tylko. Każdy człowiek ciekawy badań nad tym budzącym tak duże emocje przedmiotem powinien sięgnąć po tę publikację.

Warsztat naukowy autora jest bardzo bogaty. Skorzystał on z ogromnej liczby publikacji zagranicznych, zwłaszcza włoskich. Dobór źródeł również jest bardzo pokaźny.

Mimo tak ogromnego wysiłku jaki autor musiał włożyć w powstanie tej publikacji nie wyczerpuje ona tematu historii i badań nad Całunem Turyńskim. Jest to jedynie ogólny zarys. Więcej szczegółów czytelnicy muszą poszukać w licznej literaturze, zwłaszcza zagranicznej, która przybliża wyniki poszczególnych badań. Niemniej książka stanowi znakomity wstęp dla dalszych poszukiwań czytelników. Z tego względu serdecznie polecam tę publikację wszystkim zainteresowanym.

 

Ocena recenzenta: 5/6

Grzegorz Gomułka

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*