W Borach Tucholskich koło Osia została znaleziona osada sprzed 1600-1700 lat

Odkrycia dokonali doktoranci Mateusz Sosnowski z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Jerzy Czarniec z Instytutu Archeologii i Etnologii Pan w Warszawie. Badania były prowadzone w centralnej części osady. Odkryto między innymi fibule – ozdobne zapinki do szat, które służyły, jako guziki.

Stanowisko archeologiczne w Borach Tucholskich zostało założone w 2018 roku. Osada zajmuje obszar około 3 hektarów, gęsto porośniętego drzewami terenu. Została odkryta przy pomocy lotniczego skaningu laserowego. Po analizie zebranego materiału archeolodzy otrzymali obraz układu przestrzennego osiedla. Model pokazuje również obszary, które prawdopodobnie były używane, jako pola uprawne zajmujące serce osady,

W 2019 roku zbadane zostały obrzeża odkrytego obszaru. Na początku badacze sądzili, iż dokonali odkrycia średniowiecznego osiedla. Jednak po szczegółowej analizie różnych źródeł historycznych hipoteza ta została odrzucona. Dodatkowo, przedmioty znalezione na terenie wykopalisk potwierdziły, że osada istniała już 1600-1700 lat temu.

Mateusz Sosnowski powiedział Szacujemy, że pozostałości, które znaleźliśmy na miejscu pochodzą z okresu między II a IV wiekiem naszej ery.

Miejsca na wykopaliska nie są wybierane przypadkowo. Sosnowski powiedział Każde nasze badanie metodą wykopaliskową bezpowrotnie niszczy pierwotny stan zachowania stanowiska w miejscu wykopów. Dlatego bardzo skrupulatnie wybieramy pojedyncze miejsca, w których szacujemy, że możemy odkryć najwięcej ciekawych pozostałości. Jerzy Czarniec dodał Wprowadziliśmy taką metodę pracy, że zaczynamy od obrazu lidarowego na samym początku. Później prowadzimy badania nieinwazyjne z zastosowaniem metody geomagnetycznej, czyli przy użyciu specjalnej aparatury badającej zmiany natężenia pola magnetycznego. Szukamy w ten sposób anomalii na tym terenie, bo one są związane z działalnością człowieka. Czrniec wyjaśnił Anomalie to różne zakłócenia naturalnego pola magnetycznego naszej planety. Są to wszelkiego rodzaju jamy wypełnione ziemią, która ma więcej organiki, przepalone kamienie, ślady po paleniskach, ślady po piecach. W zeszłym roku metoda pokazała nam miejsce, bardzo silną anomalię magnetyczną i okazało się, że był to piec do wypału naczyń ceramicznych.

Archeolodzy wykonali wykop, w którym znaleźli ślady po trzech przedmiotach. Rozmieszczone w równych odległościach, to pozostałości prawdopodobnie po dołach posłupowych. Jeden z nich był stabilizowany kamieniami. Badacze przypuszczają, że w miejscu wykopu mogła stać wsparta na nich konstrukcja.

Dodatkowo w tym miejscu znalezione zostały, w sporej ilości, odpady spieków z brązu i ołowiu. Sosnowski wyjaśnił Niewielkich. Być może tutaj funkcjonowało coś związanego z odlewnictwem, z produkcją jakiś niewielkich przedmiotów z brązu. Być może ozdób.

Na terenie stanowiska archeologicznego znaleziono fibule, charakterystyczne, metalowe zapinki, zastępujące guziki. Sosnowski dodał Niektóre zachowały się w bardzo dobrym stanie. Ciężko nawet uwierzyć, że przeleżały te 1600 lat w ziemi, w lesie.

Z wykopu pobrano próbki ziemi, by poszukać w nich nasion, ziaren i pyłków. Działania te pomogą ustalić, czym, w tamtym okresie, żywili się ludzie. Podczas wcześniejszych badań w próbkach ziemi odkryto żyto.

Osada z Borów Tucholskich nie została jeszcze nazwana. Sosnowski powiedział Nadal to tylko osada, ale czasem używamy nazwy „zaginiona osada”, albo „zaginione osiedle”.

Obszar ten został objęty pełną ochroną i wpisany do rejestru zabytków.

Źródła: pomorska.pl,
Fot. Zdjęcie z Borów Tucholskich – Wikimedia Commons

Gabriela Żok

Tagi: Gabriela Żok, news, news krajowy, Bory Tucholskie, Osiek, osada, archeologia, wykopaliska, fibula,

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*