Wróżby i zwyczaje pogańskich Skandynawów |Recenzja

Leszek P. Słupecki, Wróżby i zwyczaje pogańskich Skandynawów

Gdy myślimy o starożytnej i wczesnośredniowiecznej pogańskiej Skandynawii, kojarzy nam się ona z nam się ona z barbarzyństwem, prymitywizmem i biedą zimnych pustkowi północy. Wbrew tym stereotypom, wytworzyła ona wyjątkowo bogatą i fascynującą kulturę duchową, czego dowodem są bardzo ciekawe zwyczaje tamtejszych ludów…

Leszek P. Słupecki zabiera nas do intrygującego świata wczesnośredniowiecznych ludów Skandynawii, do świata sag, wróżb, dzielnych wodzów, królów i wojowników, który drastycznie różnił się od świata naszych przodków Słowian i jest prawie zupełnie nieznany w naszym kraju…

Autor i charakter naukowy książki

Leszek P. Słupecki (u.1956 r.) jest historykiem mediewistą. W 1990 roku uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych w Instytucie Historii Kultury Materialnej Polskiej Akademii Nauk, na podstawie pracy „Organizacja przestrzeni sakralnej u Słowian zachodnich w okresie wczesnego średniowiecza przed przyjęciem chrześcijaństwa”. W 1999 roku także w Instytucie Kultury Materialnej Polskiej Akademii Nauk otrzymał stopień doktora habilitowanego na podstawie rozprawy „Wyrocznie i wróżby pogańskich Skandynawów. Studium do dziejów idei przeznaczenia u ludów indoeuropejskich.” 29 sierpnia 2005 roku otrzymał stopień profesora nauk humanistycznych.

Na jego dorobek naukowy składają się takie książki jak „Wilkołactwo” (Warszawa 1987), „Wojownicy i wilkołaki” (Warszawa 1994), „Mitologia skandynawska w epoce wikingów” (Kraków 2006), „Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów” (Poznań 2025).

„Wróżby i wyrocznie pogańskich Skandynawów” są trzecim wydaniem jego wspomnianej już wcześniej rozprawy habilitacyjnej wydanej po raz pierwszy w 1998 roku. Jak dowiadujemy się ze wstępu, autor nie wprowadził do niego większych zmian w porównaniu z wcześniejszymi dwoma wydaniami z 1998 roku i 2025. Według niego bowiem, od czasu pierwszego wydania książki z 1998 roku  w tematyce, którą ona porusza nie dokonano żadnych wielkich odkryć, ani nie postawiono nowych hipotez, które byłyby istotne na tyle , że wymagałyby znaczących zmian.

Jak przystało na solidną pracę historyczną, monografia oparta jest na licznych źródłach dotyczących omawianego tematu, przede wszystkim na dużej ilości skandynawskich sag (ale nie tylko) oraz na literaturze przedmiotu. Całość pracy liczy 440 stron.

Proroctwo nie jedno ma imię

Największym walorem książki jest ukazanie w niej jak bardzo zróżnicowane były techniki wróżbiarskie u dawnych Skandynawów. Składały się na nie proroctwa, wizje oraz sny i sztuki ich interpretacji. Wierzono także, że istnieli ludzie, którzy są obdarzeni umiejętnością przewidzenia przyszłości bez uciekania się do jakichkolwiek praktyk magicznych. Była to jednak wiara niesłychanie pesymistyczna, ponieważ zakładała, że znajomość przyszłości nie pozwala na nią wpłynąć.

Umiejętność jasnowidzenia ceniono wyjątkowo wysoko, czego przykłady znajdziemy w skandynawskich sagach (czyli legendach). Wierzono, że dar jasnowidzenia bywał dziedziczny. Istniała skłonność do przypisywania go kobietom, czego przykładem jest „Saga o Njalu”. Znajdziemy w niej postać staruszki o imieniu Saeunn, która „posiadała głęboką wiedzę o wielu rzeczach i umiała przewidywać przyszłość. Była bardzo stara i synowie Njala mówili, że jest zdziecinniała, bo bredzi wciąż, jednak wiele z tego, co mówiła, sprawdzało się. W epizodzie, z którego zaczerpnęliśmy jej charakterystykę, przewiduje spalenie Njala i Bergthory.” (s.36-37).

Wielce popularne było także dociekanie znaczenia swoich snów. Jak podaje autor, szczególnym upodobaniem do nich wyróżniały się sagi islandzkie. W wierzeniach skandynawskich sny były jednak domeną zaświatowych istot żeńskich. Pogańscy bogowie pojawiali się w snach niezwykle rzadko i nie dają w nich żadnych rad swoim wyznawcom. Tak samo jak zdolność do jasnowidzenia, umiejętność tłumaczenia snów była niezwykle ceniona i ludzie, którym ją przypisywano cieszyli się dużym szacunkiem.

Wyjątkowo magiczne cechy przypisywano zmarłym, wierzono, że znają one tajemnice świata pozagrobowego, w tym wiedzę o przyszłych losach ludzi. Starano się ich zmuszać do prorokowania poprzez ich przywoływanie za pomocą specjalnych seansów o nazwie seior. Uważano, że podczas tego typu seansów wróżący zdobywał władzę nad duchami, udając się w ich świat i dowiadywał tam się od nich rzeczy im wiadomych, a przed żywymi ukrytych.

Wnioski końcowe

Powyższy opis nie wyczerpuje wszystkich technik wróżbiarskich i wyroczni pogańskich Skandynawów. Dlatego też polecam wszystkim lekturę książki prof. Leszka P. Słupeckiego. Dzięki tej książce odkryjemy fascynujący świat przodków dzisiejszych Finów, Szwedów, Norwegów, Duńczyków i Islandczyków. Świat ten jest bardzo różny od naszej mentalności i sposobu myślenia w bardzo wielu aspektach, ale to właśnie przez to jest tak niesłychanie intrygujący i nie pozwalający przejść obok siebie obojętnie…


Wydawnictwo Replika
Ocena recenzenta: 6/6
Konrad Ruzik

Comments are closed.